Luksusowy Mercedes wart niemal 800 tys. zł nie wrócił do warszawskiej wypożyczalni, a wynajmujący go mężczyzna przestał odbierać telefon. Policjanci z grupy „Skorpion” ustalili, że podejrzewany obywatel Rumunii może przygotowywać się do przejęcia kolejnego drogiego samochodu. Zatrzymali go w Rzeszowie, gdy pojawił się w następnej wypożyczalni.
Mercedes zniknął bez śladu
Sprawa rozpoczęła się od wynajmu luksusowego Mercedesa w jednej z firm działających na warszawskiej Białołęce. Samochód o wartości blisko 800 tys. zł został przekazany mężczyźnie posługującemu się rumuńskim paszportem. Klient podpisał umowę, ale po upływie ustalonego terminu nie oddał pojazdu.
Pracownicy wypożyczalni nie mogli skontaktować się z wynajmującym, ponieważ jego numer telefonu był nieaktywny. Do firmy dotarła natomiast wiadomość, w której mężczyzna twierdził, że padł ofiarą kradzieży. Według jego relacji złodzieje mieli zabrać zarówno Mercedesa, jak i kluczyki.
Przedstawiciel wypożyczalni zgłosił sprawę policjantom z Białołęki. Postępowanie dotyczące przywłaszczenia samochodu rozpoczęli funkcjonariusze tamtejszego wydziału dochodzeniowo-śledczego. Informacje przekazano również specjalistom zajmującym się przestępczością samochodową.
Usunięte urządzenia lokalizacyjne
Do sprawy włączyli się funkcjonariusze północnopraskiej grupy „Skorpion”, wyspecjalizowanej w zwalczaniu przestępczości samochodowej. Ich ustalenia wskazywały, że z wynajętego Mercedesa usunięto urządzenia lokalizacyjne. Mogło to znacząco utrudnić odnalezienie pojazdu i ustalenie miejsca jego przechowywania.
W toku dalszych działań operacyjnych policjanci ustalili, że obywatel Rumunii może być zamieszany w kradzieże luksusowych samochodów na terenie Europy. Pojawiły się również informacje wskazujące, że prawdopodobnie przygotowuje się do przejęcia następnego drogiego auta.
Tym razem zainteresowanie podejrzewanego miało koncentrować się na Mercedesie należącym do wypożyczalni w Rzeszowie. Funkcjonariusze postanowili wykorzystać te ustalenia i zorganizować działania zmierzające do zatrzymania mężczyzny.
Zatrzymanie w Rzeszowie
Policjanci wytypowali wypożyczalnię, w której spodziewali się pojawienia podejrzewanego. Akcję przeprowadzili kilka dni przed opublikowaniem komunikatu policji z 2 listopada 2026 roku.
Funkcjonariusze zatrzymali dwóch obywateli Rumunii bezpośrednio po ich pojawieniu się w wytypowanej firmie. Według szczegółowego opisu policyjnej interwencji byli to mężczyźni w wieku 35 i 27 lat.
Obaj zostali przewiezieni do Komendy Rejonowej Policji Warszawa VI, gdzie przeprowadzono dalsze czynności. Policja nie podała, aby młodszy z zatrzymanych usłyszał zarzuty w związku z przywłaszczeniem Mercedesa.
Areszt i poważne zarzuty
Starszy z zatrzymanych został doprowadzony do Prokuratury Rejonowej Warszawa-Praga Północ, gdzie przedstawiono mu zarzuty. Prokurator skierował następnie do sądu wniosek o zastosowanie tymczasowego aresztowania.
Sąd przychylił się do wniosku i zdecydował o trzymiesięcznym areszcie tymczasowym. Podejrzanemu grozi kara do 10 lat pozbawienia wolności. Nie oznacza to jednak przesądzenia jego winy, którą może stwierdzić dopiero sąd w prawomocnym wyroku.
W policyjnym komunikacie pojawia się rozbieżność dotycząca wieku podejrzanego. W początkowym opisie wskazano 37-latka, natomiast w szczegółowej relacji z zatrzymania i przedstawienia zarzutów mowa o 35-latku.
Co z luksusowym Mercedesem?
Komunikat warszawskiej policji nie rozstrzyga, czy Mercedes o wartości niemal 800 tys. zł został odnaleziony i odzyskany przez właściciela. Nie podano również modelu pojazdu ani szczegółów dotyczących jego dalszych losów.
Nie wiadomo także, czy planowane przejęcie samochodu z rzeszowskiej wypożyczalni było już na etapie zawierania umowy, czy dopiero przygotowań. Z przekazanych informacji wynika, że policjanci zdecydowali się na zatrzymanie podejrzewanego, zanim doszło do ewentualnego przywłaszczenia kolejnego pojazdu.
Sprawa pokazuje, jak duże ryzyko finansowe wiąże się z udostępnianiem samochodów klasy luksusowej. Nawet podpisana umowa i zamontowane urządzenia lokalizacyjne nie gwarantują odzyskania auta, jeśli trafi ono w ręce osób przygotowanych do jego przywłaszczenia.






