Dwóch nastolatków zginęło w tragicznym wypadku ciągnika rolniczego w Ostrowie Świeckim, niedaleko Chełmna w województwie kujawsko-pomorskim. Maszyna, którą kierował 17-latek, spadła z wału przeciwpowodziowego i przewróciła się, przygniatając kierowcę oraz jego 13-letniego pasażera. Pomimo trwającej ponad godzinę akcji ratunkowej obu chłopców nie udało się uratować.
Ciągnik spadł z wału przeciwpowodziowego. W kabinie było dwóch nastolatków
Do wypadku doszło w czwartek, 15 października 2026 roku, w miejscowości Ostrów Świecki w gminie Chełmno. Zgłoszenie o zdarzeniu wpłynęło do służb ratunkowych około godz. 18.24. Ze wstępnych ustaleń policji wynika, że 17-letni chłopiec prowadził ciągnik rolniczy, którym przewoził 13-latka.
Nastolatkowie poruszali się po wale przeciwpowodziowym. W pewnym momencie, z przyczyn, których dotychczas nie ustalono, ciągnik zjechał z nasypu i przewrócił się kołami do góry. Ciężka maszyna przygniotła obu chłopców, a jej kabina została poważnie zniszczona.
Na miejsce skierowano straż pożarną, zespoły ratownictwa medycznego oraz policję. Ratownicy zastali przewrócony ciągnik przegubowy, pod którym znajdowali się poszkodowani. Sytuację komplikowały znaczna masa pojazdu i jego położenie u podnóża wału.
Ponad godzina walki o wydobycie chłopców
W działaniach ratowniczych uczestniczyło sześć zastępów straży pożarnej oraz Specjalistyczna Grupa Ratownictwa Technicznego. Aby dostać się do uwięzionych nastolatków, strażacy musieli podnieść przewrócony ciągnik. Wykorzystywali do tego zarówno własne wyposażenie, jak i ciężki sprzęt dostępny na miejscu, w tym koparki.
Operacja okazała się wyjątkowo wymagająca. Ratownicy próbowali różnych sposobów uniesienia maszyny, a samo dotarcie do poszkodowanych zajęło ponad godzinę. Niestety, po wydobyciu obu chłopców ratownicy medyczni stwierdzili ich zgon.
O trudnościach podczas akcji mówił w rozmowie z Radiem PiK kpt. Kasper Korczak z Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Chełmnie. Wyjaśnił, że masa ciągnika oraz sposób, w jaki pojazd się przewrócił, znacznie utrudniały jego podniesienie. Strażacy musieli korzystać z kilku metod i dostępnych na miejscu maszyn.
Policja i prokuratura ustalają przyczyny tragedii
Śmierć obu nastolatków potwierdziła mł. asp. Agnieszka Stankiewicz z Komendy Powiatowej Policji w Chełmnie. Według przekazanych przez nią informacji ciągnikiem kierował starszy z chłopców, natomiast młodszy był pasażerem. Obaj ponieśli śmierć w wyniku przewrócenia się pojazdu.
Dokładne okoliczności wypadku pozostają niewyjaśnione. Policjanci pod nadzorem prokuratora będą ustalać, dlaczego ciągnik zjechał z wału przeciwpowodziowego i co doprowadziło do jego przewrócenia.
Na obecnym etapie nie ma podstaw, by jednoznacznie wskazać przyczynę utraty panowania nad maszyną. Nie wiadomo również, czy do tragedii przyczynił się stan techniczny ciągnika, warunki terenowe czy inne okoliczności. Wyjaśnienie tych kwestii będzie przedmiotem prowadzonego postępowania.






