MotoGuru.pl

Pijani czy jak? VW zapomniał o śrubach mocujących siedzenia w 57 autach

Narodowa Administracja Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego poinformowała o 56 sztukach Volkswagenów Tiguana LWB i pojedynczej Jetty, w których zapomniano zamontować śruby mocujące przednie siedzenia. Grubo!

Informacja ta przypomina doniesienia z fabryki BMW sprzed kilku lat, gdzie dwóch pijanych i naćpanych pracowników z Polski spowodowało wstrzymanie produkcji na 40 minut, narażając przy okazji niemiecki koncern na wielomilionowe straty. Historia miała miejsce 3 marca 2017 r. około godziny 22:40, kiedy to do wycieńczonych i bliskich omdlenia jegomościów wezwano pogotowie. Polacy pracowali przy montażu tłumików, więc ewentualne niedokręcenie ich od razu wywołałoby odpowiednie efekty dźwiękowe.

W przypadku Volkswagena nie wiadomo co było przyczyną zaniedbania w postaci braku śrub zabezpieczających szyny przednich siedzeń. Można jedynie spekulować czy meksykańscy pracownicy fabryki byli pijani, czy też na haju. Czy mieli gołą babę na plakacie obok swojego stanowiska, czy któryś z nich pochwalił się nowym tatuażem, a może zdjęciem z imprezy swingersów…

Siedzenia w 56 Tiguanach z powodu braku szyny mocującej mogą się swobodnie przesuwać.

Według NHTSA całe zamieszenia dotyczy 56 Tiguanów LWB, wyprodukowanych pomiędzy 20 a 27 października 2020 roku, oraz jednej sztuki Jetty (z 21 października). W rezultacie w tych samochodach można przesuwać fotele do przodu i do tyłu praktycznie bez żadnych ograniczeń, co zwiększa ryzyko obrażeń w czasie wypadku. Właściciele felernych aut mogą też usłyszeć odgłosy dochodzące z siedzeń na wyboistych drogach.

Co było przyczyną? Według Administracji śruby zostały usunięte na stanowisku naprawczym, ale zapomniano ich ponownie zainstalować przed kolejnym etapem produkcji.

Pracownicy Volkswagena wykryli usterkę jeszcze w październiku zeszłego roku podczas jazd próbnych na torze testowym, kiedy spod siedzenia kierowcy dochodziły trzaski i wibracje. W rezultacie w meksykańskiej fabryce koncernu wszczęto śledztwo, a dwa miesiące później o sprawie poinformowano NHTSA.

Właściciele trefnych egzemplarzy mają teraz lekko przechlapane, ponieważ odpowiednich śrub nie dostarczono jeszcze do serwisów w celu przeprowadzenia akcji naprawczej, która ma się rozpocząć 2 kwietnia bieżącego roku. Oczywiście prace mają zostać wykonane bezpłatnie, jednak w raporcie NHTSA nie ma informacji o ewentualnym zwrocie pieniędzy przez Volkswagena posiadaczom Tiguanów i Jetty, którzy np. musieli korzystać z innych środków transportu.

No niezłe jaja! Dobrze, że nie zapomnieli zamontować klamek, kierownicy i stacyjki.