Samochody na polskich tablicach rejestracyjnych stały się we Włoszech prawdziwym fenomenem. Według najnowszych danych stanowią niemal dwie trzecie wszystkich pojazdów z zagranicznymi numerami wpisanych do tamtejszego rejestru. Co ciekawe, zdecydowana większość takich pojazdów koncentruje się w jednym regionie kraju.
Polskie tablice dominują we Włoszech
Jak wynika z danych włoskiego automobilklubu ACI, udostępnionych redakcji Quattroruote, na koniec czerwca 2026 roku w tamtejszym rejestrze pojazdów zagranicznych figurowało 118 588 samochodów, motocykli i pojazdów użytkowych. To o 29 048 więcej niż rok wcześniej, co oznacza wzrost o 32%.
Największy udział w tym wzroście ma Polska. W rejestrze znajdowało się aż 75 701 pojazdów z polskimi tablicami, co odpowiada 63,8% wszystkich zarejestrowanych w nim pojazdów. Oznacza to, że niemal dwa na trzy pojazdy ujęte w tej ewidencji są zarejestrowane właśnie w naszym kraju.
Skala polskiej dominacji staje się jeszcze bardziej widoczna po porównaniu z pozostałymi państwami. Drugie miejsce zajmują Niemcy z wynikiem 14 067 pojazdów, a trzecie Rumunia, z której pochodzi 7464 pojazdów. Polskich rejestracji jest zatem ponad pięciokrotnie więcej niż niemieckich.
Nie tylko Polska. Tak wygląda pierwsza dziesiątka
Włoska ewidencja obejmuje pojazdy zarejestrowane w 66 państwach. Poza Polską, Niemcami i Rumunią stosunkowo licznie reprezentowane są również Bułgaria, Szwajcaria i Czechy. Udział pozostałych krajów jest już wyraźnie mniejszy.
Według danych ACI dziesięć państw z największą liczbą pojazdów wpisanych do rejestru to:
- Polska – 75 701 pojazdów (63,8%)
- Niemcy – 14 067 (11,9%)
- Rumunia – 7464 (6,3%)
- Bułgaria – 3507 (3,0%)
- Szwajcaria – 3418 (2,9%)
- Czechy – 2718 (2,3%)
- Hiszpania – 1815 (1,5%)
- Francja – 1518 (1,3%)
- Słowacja – 1495 (1,3%)
- Słowenia – 1117 (0,9%)
Na drugim końcu zestawienia znajdują się państwa reprezentowane przez zaledwie jeden pojazd. Wśród nich są między innymi Brazylia, Chiny, Kuba, Egipt, Kuwejt i Syria.
Neapol bije wszystkie pozostałe miasta
Jeszcze ciekawiej wygląda geograficzny rozkład pojazdów z zagranicznymi tablicami. Zdecydowanym liderem jest prowincja Neapol, w której mieszkają użytkownicy aż 72 198 pojazdów wpisanych do rejestru. To 60,9% całej włoskiej ewidencji.
Dla porównania w zajmującej drugie miejsce prowincji Bolzano zarejestrowano 6610 takich pojazdów, a w trzeciej Casercie – 3324. Kolejne pozycje zajmują Rzym (2990), Mediolan (2823) i Salerno (2041).

fot. MotoGuru.pl
Warto przy tym zaznaczyć, że dane dotyczą wszystkich zagranicznych rejestracji, a nie wyłącznie polskich. Nie można więc na ich podstawie określić dokładnej liczby samochodów z polskimi tablicami użytkowanych w samym Neapolu. Zestawienie pokazuje jednak, jak silnie zjawisko koncentruje się na południu Włoch.
Na przeciwnym biegunie znajdują się prowincje Enna, Caltanissetta i Trapani na Sycylii. W pierwszej odnotowano zaledwie siedem pojazdów z zagranicznymi numerami, w drugiej 22, a w trzeciej 25.
Dlaczego Włosi jeżdżą na zagranicznych tablicach?
Włoskie przepisy przewidują obowiązek wpisania do rejestru REVE pojazdu zarejestrowanego za granicą, jeśli pozostaje on do dyspozycji osoby mieszkającej we Włoszech przez ponad 30 dni w roku kalendarzowym. Co istotne, dni te nie muszą następować po sobie.
REVE, czyli rejestr pojazdów zagranicznych, funkcjonuje od 2022 roku. Jego zadaniem jest ustalenie, kto faktycznie korzysta z samochodu na obcych tablicach, a także przeciwdziałanie nadużyciom związanym z rejestrowaniem pojazdów poza Włochami.
Takie praktyki mogą służyć unikaniu włoskich podatków, opłat, mandatów czy kosztów ubezpieczenia. Nie oznacza to jednak, że każdy pojazd zarejestrowany w Polsce lub innym kraju jest wykorzystywany do obchodzenia przepisów. Sam wpis do REVE nie stanowi dowodu nieprawidłowości.
Rzeczywista skala może być jeszcze większa
Przedstawione liczby nie obejmują wszystkich pojazdów z zagranicznymi tablicami poruszających się po włoskich drogach. Część kategorii pojazdów nie podlega bowiem obowiązkowi wpisu do REVE. Statystyki nie uwzględniają również tych przypadków, w których obowiązek rejestracji nie został dopełniony.
Włoskie władze stworzyły rejestr między innymi po to, by ograniczyć nadużycia, jednak według Quattroruote skuteczność tych działań pozostaje niezadowalająca. Tymczasem liczba oficjalnie zgłoszonych pojazdów zagranicznych nadal szybko rośnie.
Dane pokazują przede wszystkim niezwykłą pozycję Polski w tym zestawieniu. Żaden inny kraj nawet nie zbliża się do liczby polskich rejestracji, a koncentracja zagranicznych pojazdów w prowincji Neapol dodatkowo wyróżnia włoski rynek. Nie wiadomo jednak, jaka część tego zjawiska wynika z legalnego użytkowania samochodów zarejestrowanych za granicą, a jaka z prób ograniczania kosztów.






