Stellantis produkuje więcej, a pracownicy drżą o posady. Kryzys we włoskich fabrykach

Redakcja MotoGuru.pl

Redakcja MotoGuru.pl

Stellantis zwiększa produkcję samochodów we Włoszech po dwóch latach spadków, ale poprawa wyników koncernu nie oznacza końca problemów jego fabryk. Związkowcy przewidują, że cały 2026 rok zakończy się produkcją około 450 tys. pojazdów. Szczególnie niepokojąca jest sytuacja zakładu w Cassino, podczas gdy Mirafiori korzysta z uruchomienia produkcji hybrydowego Fiata 500.

Produkcja rośnie, ale…

Według danych włoskiego związku zawodowego FIM-CISL w pierwszych dziewięciu miesiącach 2026 roku zakłady Stellantisa we Włoszech wyprodukowały 340 745 samochodów osobowych i pojazdów użytkowych. To wzrost o 28,3% względem analogicznego okresu poprzedniego roku. Jeszcze wyraźniej poprawiła się sytuacja w segmencie aut osobowych, gdzie produkcja zwiększyła się o 36,7%.

To ważna zmiana po dwóch kolejnych latach spadków, które mocno uderzyły we włoski przemysł motoryzacyjny. Związkowcy szacują, że do końca grudnia z fabryk koncernu wyjedzie około 450 tys. pojazdów. Oznaczałoby to odbicie względem 2025 roku, ale nie powrót do poziomu produkcji sprzed kryzysu.

Największy problem polega na tym, że poprawa nie rozkłada się równomiernie pomiędzy zakładami. Część fabryk korzysta z nowych modeli i zwiększonego zapotrzebowania, podczas gdy inne nadal borykają się z niewystarczającą liczbą zamówień i przestojami.

Cassino w coraz trudniejszym położeniu

Największe obawy FIM-CISL dotyczą zakładu w Cassino, gdzie produkowane są samochody marek Alfa Romeo i Maserati. Fabryka zmaga się ze spadkiem wykorzystania mocy produkcyjnych, a perspektywy na kolejne miesiące pozostają niepewne. Związkowcy alarmują, że sytuacja tego zakładu pogarsza się mimo ogólnego wzrostu produkcji Stellantisa we Włoszech.

Problem Cassino jest szczególnie istotny ze względu na charakter produkowanych tam samochodów. Zakład jest związany z modelami segmentu premium, których sprzedaż zależy nie tylko od kondycji rynku, lecz także od tempa odświeżania gamy i wprowadzania nowych generacji. Bez odpowiedniego obłożenia fabryki nawet droższe samochody nie gwarantują stabilności zatrudnienia.

Dlatego poprawa zbiorczych statystyk koncernu nie rozwiązuje problemów pracowników Cassino. O przyszłości zakładu zdecydują przede wszystkim nowe produkty i harmonogram ich uruchomienia, a nie wzrost produkcji w innych częściach Włoch.

Mirafiori dostało impuls od Fiata 500

Odmiennie wygląda sytuacja fabryki Mirafiori w Turynie. Uruchomienie produkcji hybrydowego Fiata 500 pozwoliło zwiększyć aktywność zakładu, który wcześniej szczególnie mocno odczuł słabszy popyt na elektryczną odmianę miejskiego modelu.

Jednak nawet ten pozytywny impuls nie wystarczy, by przywrócić Mirafiori do dawnej skali działalności. Według informacji włoskich mediów produkcja samochodów w zakładzie ma zamknąć się w 2026 roku na poziomie około 60 tys. egzemplarzy. To pokazuje, jak duże znaczenie ma dla fabryki powodzenie jednego modelu.

Hybrydowa odmiana Fiata 500 umożliwia dotarcie do klientów, którzy nie chcą lub nie mogą przesiąść się na samochód elektryczny. Dla Stellantisa to sposób na lepsze wykorzystanie istniejących linii produkcyjnych, ale również przypomnienie, że tempo elektryfikacji musi uwzględniać rzeczywisty popyt.

Fabryka Cassino Włochy montownia linia produkcyjna montaz produkcja Stellantis

fot. Stellantis

Wzrost produkcji nie oznacza końca przestojów

Włoskie fabryki Stellantisa mierzą się z problemem, którego nie widać w samych statystykach produkcji. Nawet jeśli liczba wyprodukowanych samochodów rośnie, część pracowników nadal jest objęta rozwiązaniami ograniczającymi czas pracy. Wynika to z nierównomiernego obciążenia zakładów i braku wystarczającej liczby zamówień na poszczególne modele.

Dla związkowców najważniejsza jest więc nie tylko wielkość produkcji w 2026 roku, ale również jej trwałość. Fabryka, która zwiększa liczbę wyprodukowanych pojazdów dzięki jednemu nowemu modelowi, nadal może być podatna na kolejne wahania popytu. Stabilne zatrudnienie wymaga regularnej produkcji, a nie wyłącznie krótkotrwałego odbicia.

Stellantis musi rozwiązać problem fabryk

Wyniki za pierwsze trzy kwartały pokazują, że Stellantis ma szansę zakończyć 2026 rok lepszym rezultatem niż przed rokiem. Wzrost produkcji samochodów osobowych jest szczególnie istotny po okresie ograniczania działalności włoskich zakładów. Nie zmienia to jednak faktu, że przewidywane 450 tys. pojazdów pozostaje stosunkowo skromnym wynikiem dla tak rozbudowanej sieci produkcyjnej.

Przypadki Mirafiori i Cassino pokazują dwa oblicza obecnej sytuacji koncernu. Pierwszy zakład otrzymał nowy impuls dzięki hybrydowemu Fiatowi 500, ale nadal działa na ograniczoną skalę. Drugi potrzebuje skutecznego planu odbudowy produkcji, ponieważ ogólna poprawa wyników Stellantisa nie przekłada się automatycznie na jego przyszłość.

W najbliższych miesiącach kluczowe będzie zatem nie samo osiągnięcie prognozowanego wyniku, lecz to, czy koncern zdoła zapewnić poszczególnym fabrykom wystarczającą liczbę zamówień. Włoski przemysł Stellantisa wychodzi z najgłębszego dołka, ale odbudowa nadal pozostaje nierówna. A to oznacza, że lepsze statystyki nie muszą jeszcze przynieść pracownikom poczucia bezpieczeństwa.

O autorze

Redakcja MotoGuru.pl

Redakcja MotoGuru.pl

Zespół redakcyjny
Redakcja MotoGuru.pl to zbiorowy podpis stosowany przy materiałach przygotowanych wspólnie przez członków zespołu, aktualizowanych przez więcej niż jedną osobę lub publikowanych w ramach współpracy wydawniczej.Każdy taki tekst podlega standardowej weryfikacji redakcyjnej. Sprawdzamy zgodność ze źródłami, poprawność danych, nazw, dat i kontekstu, a informacje pochodzące od producentów oraz innych podmiotów zewnętrznych oddzielamy od ustaleń i wniosków redakcji.Za ostateczną publikację i stosowanie standardów redakcyjnych odpowiada zespół MotoGuru.pl pod nadzorem kierownictwa redakcji. Informacje o członkach zespołu, ich doświadczeniu oraz sposobie przygotowywania treści znajdują się na stronach „O nas” i „Zasady redakcyjne”.

© 2026 MotoGuru.pl