Samochody sprowadzane ze Stanów Zjednoczonych przyciągają polskich kierowców atrakcyjnymi cenami i bogatym wyposażeniem. Za korzystną ofertą może jednak kryć się kosztowna przeszłość. Z danych carVertical wynika, że ponad 9 na 10 sprawdzanych aut z USA miało w historii odnotowane uszkodzenia, dlatego przed zakupem szczególnie ważna jest weryfikacja konkretnego egzemplarza.
Samochody z USA mają duży udział w polskim rynku
Stany Zjednoczone należą do najważniejszych pozaeuropejskich źródeł samochodów używanych trafiających do Polski. Według analizy carVertical w 2025 roku auta pochodzące z USA stanowiły 6% pojazdów sprawdzonych przez użytkowników platformy w Polsce. Wyższy udział miały jedynie samochody importowane z Niemiec i Francji.
Amerykański rynek przyciąga kupujących przede wszystkim szerokim wyborem samochodów, w tym wersji silnikowych i wyposażeniowych trudniej dostępnych w Europie. Istotną rolę odgrywają również ceny pojazdów sprzedawanych na aukcjach, szczególnie tych z historią uszkodzeń.
Historia szkód to największy problem
Dane carVertical pokazują, że wśród aut importowanych ze Stanów Zjednoczonych wyjątkowo często występują wpisy dotyczące wcześniejszych uszkodzeń. W 2025 roku ponad 90% sprawdzonych aut z USA miało odnotowaną szkodę. To wynik, który powinien skłonić kupujących do szczególnej ostrożności.
Nie oznacza to jednak, że wszystkie te pojazdy uczestniczyły w poważnych wypadkach. Historia szkody może obejmować zarówno stosunkowo niewielkie uszkodzenia karoserii, jak i zdarzenia wymagające rozległych napraw. Sam wpis w bazie danych nie pozwala więc jednoznacznie ocenić aktualnego stanu technicznego samochodu.

fot. Jeep
Problem pojawia się wtedy, gdy zakres przeprowadzonych napraw nie odpowiada deklaracjom sprzedającego. Szczególnie istotne jest ustalenie, czy uszkodzeniu uległy elementy konstrukcyjne, układ kierowniczy, zawieszenie lub systemy bezpieczeństwa biernego.
Dlaczego uszkodzone auta trafiają do Polski?
W Stanach Zjednoczonych rozbudowany rynek aukcji ubezpieczeniowych umożliwia zakup samochodów, których naprawa została uznana przez ubezpieczyciela za ekonomicznie nieopłacalną. Nie musi to oznaczać, że pojazd jest technicznie niemożliwy do odbudowania. O kwalifikacji szkody decydują również koszty robocizny, części oraz wartość samochodu.
W efekcie pojazd, którego naprawa w USA byłaby zbyt droga, może zostać sprowadzony do Polski i odbudowany przy niższych kosztach pracy. Kluczowe znaczenie ma jednak jakość naprawy, a nie sam fakt, że samochód wcześniej został uszkodzony.
Przy ocenie opłacalności importu trzeba również uwzględnić transport, podatki, dostosowanie samochodu do europejskich wymagań oraz ewentualne różnice w dostępności części. Niska cena na amerykańskiej aukcji nie musi zatem oznaczać równie atrakcyjnego kosztu gotowego do jazdy samochodu.
Samochód z USA może mieć również cofnięty licznik
Historia wypadkowa nie jest jedynym zagrożeniem związanym z zakupem używanego auta z importu. Według carVertical samochody sprowadzane z zagranicy częściej niż pojazdy krajowe mają również nieprawidłowości dotyczące przebiegu.
Dodatkowym utrudnieniem jest przepływ informacji pomiędzy państwami. Po sprowadzeniu samochodu część danych o jego wcześniejszej eksploatacji może nie być widoczna w krajowych rejestrach. Dlatego sam polski dowód rejestracyjny i aktualny odczyt drogomierza nie wystarczą do potwierdzenia historii pojazdu.
Jak bezpiecznie kupić samochód z USA?
Przed zakupem warto przede wszystkim ustalić numer VIN i sprawdzić historię samochodu w dostępnych bazach. W przypadku aut z USA pomocne bywają także archiwalne zdjęcia aukcyjne, które pozwalają porównać stan pojazdu sprzed naprawy z jego obecnym wyglądem.
Należy zwrócić uwagę na rodzaj i zakres wcześniejszych uszkodzeń, status dokumentów pojazdu, historię przebiegu oraz ewentualne informacje o szkodzie całkowitej. Sam raport historii nie zastąpi jednak oględzin przeprowadzonych przez niezależnego specjalistę.
Wysoki odsetek samochodów z odnotowanymi szkodami nie oznacza, że import z USA należy z góry skreślić. Pokazuje natomiast, że kupowanie takiego auta wyłącznie na podstawie ceny, zdjęć i zapewnień sprzedającego jest szczególnie ryzykowne. O wartości konkretnego egzemplarza decydują rzeczywisty zakres wcześniejszych uszkodzeń, jakość napraw i aktualny stan techniczny.
Warto też pamiętać, że statystyki carVertical dotyczą pojazdów sprawdzanych przez użytkowników platformy, a nie wszystkich samochodów sprowadzonych do Polski. Nie można więc automatycznie przenosić tych proporcji na cały rynek importowanych aut.






