Skoda Superb III ma bardzo szeroką gamę silników, ale na rynku wtórnym poszczególne wersje potrafią mocno różnić się kosztami eksploatacji. Liczą się nie tylko moc i spalanie, lecz także rodzaj skrzyni DSG, napęd 4×4 oraz osprzęt silnika. Warto też pamiętać o zmianach z 2019 r., kiedy Superb przeszedł lifting i otrzymał m.in. nowe jednostki benzynowe i diesle oraz hybrydę plug-in.
Superb III – od 2015 roku, lifting w 2019
Trzecia generacja Superba zadebiutowała w 2015 r. Powstała na platformie MQB i od początku była oferowana jako liftback oraz Combi. W gamie znalazły się benzynowe 1.4, 1.8 i 2.0 TSI oraz diesle 1.6 i 2.0 TDI. Najmocniejsze odmiany osiągały 280 KM, a przed liftingiem dostępny był również 2.0 TDI BiTDI o mocy 240 KM.

fot. Skoda
W 2019 r. samochód przeszedł gruntowną modernizację. Do gamy trafiły m.in. 1.5 TSI 150 KM, 2.0 TDI EVO 150 KM oraz Superb iV – hybryda plug-in o mocy systemowej 218 KM. Po liftingu dostępne były również 2.0 TSI 190 i 272 KM oraz 2.0 TDI 190 KM.
1.4 TSI – rozsądna benzyna, ale sprawdź układ chłodzenia
1.4 TSI występował w odmianach 125 i 150 KM. Silnik należy do rodziny EA211 i wykorzystuje pasek rozrządu. Wersja 150 KM była dostępna również z układem 4×4.
To generalnie udana konstrukcja, ale na rynku wtórnym pojawiają się uwagi dotyczące osprzętu, przede wszystkim układu chłodzenia i pompy wody. Zdarzają się także problemy z nagarem czy osprzętem turbodoładowania. W odmianie 150 KM z ACT warto sprawdzić płynność pracy podczas przełączania pomiędzy dwoma i czterema cylindrami.
Nie jest to jednak jednostka, którą należy skreślać z powodu jednej konkretnej awarii. W tym przypadku dużo ważniejszy jest stan konkretnego samochodu i historia serwisowa.
1.8 TSI – 180 KM i kilka rzeczy do sprawdzenia
1.8 TSI o mocy 180 KM był oferowany przed liftingiem. Zapewnia dobrą dynamikę, ale przy zakupie warto zwrócić uwagę na zużycie oleju, układ chłodzenia oraz pracę silnika na zimno.

fot. Skoda
Ważna jest też skrzynia. W połączeniu z automatem 1.8 TSI korzystał z 7-biegowego DSG DQ200 z suchymi sprzęgłami. Dlatego podczas jazdy próbnej trzeba zwrócić szczególną uwagę na ruszanie, manewrowanie i ewentualne szarpanie.
2.0 TSI – osiągi są świetne, ale wersje mocno się różnią
2.0 TSI w Superbie III występował w kilku odmianach. Przed liftingiem dostępne były m.in. wersje 220 i 280 KM. Po modernizacji pojawiły się 190 i 272 KM, a od roku modelowego 2021 najmocniejszy wariant ponownie osiągał 280 KM.
Właściciele i serwisy zwracają uwagę przede wszystkim na układ chłodzenia, w tym moduł pompy wody, możliwe zużycie oleju i wycieki. W części starszych egzemplarzy zdarzały się również problemy z turbosprężarką. Przy silnikach o oznaczeniu CJX pojawiają się także doniesienia o problemach z panewkami, dlatego historia serwisowa i dokładna diagnostyka mają tu szczególne znaczenie.
Nie można też zapominać o DSG i 4×4. Mocne odmiany 2.0 TSI są skomplikowanymi konfiguracjami, więc tani zakup może szybko przestać być tani.
1.5 TSI 150 KM – dobry kompromis, ale nie jest bez wad
Po liftingu podstawową benzyną został 1.5 TSI 150 KM. Występował z 6-biegowym manualem lub 7-biegowym DSG.
Użytkownicy zwracają uwagę na przypadki nierównej pracy i szarpania przy niskich obrotach, szczególnie w trakcie spokojnego przyspieszania. Warto więc podczas jazdy próbnej sprawdzić zachowanie silnika właśnie w tym zakresie.

fot. Skoda
W pojedynczych egzemplarzach pojawiają się również uwagi dotyczące zaworu wastegate czy zużycia mechanicznego. Nie należy jednak traktować ich jako obowiązkowych usterek tego silnika. Najważniejsze są diagnostyka konkretnego samochodu i historia obsługi.
2.0 TDI 150 KM – najważniejsze są DPF, EGR i osprzęt
2.0 TDI 150 KM to jedna z najbardziej uniwersalnych wersji Superba. Przed liftingiem stosowano jego wcześniejszą odmianę, a po modernizacji pojawił się 2.0 TDI EVO 150 KM. W wersji poliftingowej można było wybrać 6-biegowy manual lub 7-biegowe DSG.
Przy spokojnej jeździe realne spalanie może oscylować w okolicach 5–6 l/100 km, ale tutaj najważniejszy jest sposób eksploatacji.
Na rynku wtórnym trzeba przede wszystkim sprawdzić DPF, EGR, turbosprężarkę, wtryskiwacze i układ chłodzenia. W poliftingowych dieslach dochodzi SCR z AdBlue. Przy samochodzie jeżdżącym głównie po mieście należy szczególnie dokładnie zbadać stan układu oczyszczania spalin. Wszystkie trzy diesle oferowane po liftingu miały DPF i SCR z AdBlue.
2.0 TDI 190 KM – więcej mocy, ale także więcej elementów do sprawdzenia
2.0 TDI 190 KM po liftingu był standardowo łączony z 7-biegowym DSG, a 4×4 było oferowane jako opcja.
To bardzo dobre połączenie do dużego Superba, szczególnie przy długich trasach. Przy zakupie trzeba jednak sprawdzić nie tylko typowe elementy diesla, ale również DSG i – w wersji 4×4 – Haldexa.
Nie należy zakładać, że większa moc oznacza automatycznie większą awaryjność. Ogromne znaczenie ma bowiem sposób eksploatacji i serwis konkretnego egzemplarza.
2.0 TDI 240 KM – BiTDI dla wymagających
Przed liftingiem dostępny był 2.0 TDI BiTDI o mocy 240 KM, łączony z DSG i napędem 4×4.
To najbardziej rozbudowany diesel w gamie. Dwa turbosprężarki, automatyczna skrzynia i napęd na cztery koła oznaczają więcej potencjalnie kosztownych elementów niż w 150-konnym TDI.

fot. Skoda
Dlatego przy zakupie takiego auta ważniejsza od niskiej ceny jest pełna historia serwisowa. Trzeba sprawdzić DPF, EGR, układ doładowania, wtryskiwacze, DSG oraz Haldexa.
1.6 TDI 120 KM – oszczędny, ale nie dla każdego
1.6 TDI 120 KM był podstawowym dieslem Superba. Po liftingu otrzymywał 7-biegowe DSG jako standard.
Największą zaletą jest niskie spalanie, ale 120 KM w dużym samochodzie oznacza mniejszy zapas podczas jazdy z kompletem pasażerów i bagażem.
Trzeba również pamiętać o DPF i SCR z AdBlue. Jeśli Superb ma być używany przede wszystkim na krótkich odcinkach miejskich, diesel nie jest naturalnym wyborem.
1.4 TSI iV – PHEV ma sens tylko przy regularnym ładowaniu
Superb iV łączy silnik 1.4 TSI o mocy 156 KM z jednostką elektryczną. Łączna moc systemowa wynosi 218 KM, moment obrotowy 400 Nm, a napęd współpracuje z 6-biegowym DSG.
Akumulator ma 13 kWh, natomiast zasięg elektryczny wynosi do 62 km WLTP. Bagażnik jest mniejszy niż w pozostałych wersjach: 485 l w liftbacku i 510 l w Combi.

fot. Skoda
Przy zakupie używanego iV trzeba sprawdzić stan baterii trakcyjnej, poprawność ładowania, pracę silnika elektrycznego i skrzyni oraz historię serwisową całego układu.
Największym problemem PHEV-a nie jest konkretna „typowa awaria”, lecz sposób użytkowania. Jeżeli samochód regularnie ładuje się w domu lub pracy, może dużą część codziennych przejazdów wykonywać na prądzie. Bez ładowania wozi jednak ciężki układ hybrydowy bez pełnego wykorzystania jego zalet.
DSG – sprawdź dokładnie, którą skrzynię ma samochód
W Superbie III występowały różne przekładnie DSG. Wśród nich były m.in. 7-biegowa DQ200 z suchymi sprzęgłami, 6-biegowa DQ250 i 7-biegowa DQ381 z mokrymi sprzęgłami. W wersji iV zastosowano specjalną przekładnię dla układu hybrydowego.
Najczęściej spotykane objawy problemów ze skrzynią to szarpanie przy ruszaniu, mało płynna zmiana biegów, opóźniona reakcja lub błędy mechatroniki. DQ250 i DQ381 mają opinię trwalszych od DQ200, ale również wymagają prawidłowego serwisowania.
Podczas jazdy próbnej trzeba sprawdzić skrzynię na zimno i po rozgrzaniu. Warto również zweryfikować historię wymian oleju zgodnie z wymaganiami konkretnej przekładni.
4×4 – Haldex wymaga serwisu
Wersja 4×4 zwiększa możliwości Superba, ale również liczbę elementów wymagających obsługi. Przy zakupie trzeba sprawdzić historię serwisową Haldexa i działanie napędu tylnej osi.

fot. Skoda
Zaniedbania serwisowe mogą prowadzić do problemów z pompą i prawidłowym załączaniem tylnej osi. W samochodzie używanym warto więc sprawdzić nie tylko, czy 4×4 „działa”, ale również kiedy ostatnio serwisowano układ.
Na co jeszcze narzekają właściciele?
Silniki i skrzynie to nie wszystko. Przy większych przebiegach zużywają się m.in. łączniki stabilizatora, tuleje wahaczy i gumy stabilizatora. Użytkownicy zwracają również uwagę na hałasy z tylnej części samochodu, w tym pochodzące od hamulców.
Zdarzają się także problemy z elektroniką i wyposażeniem, dlatego przed zakupem warto sprawdzić wszystkie systemy, czujniki, multimedia i klimatyzację, a nie tylko stan mechaniczny.
Ile pali Superb III?
Wszystko zależy od wersji i sposobu jazdy. Benzynowe 1.4 i 1.5 TSI przy spokojnej eksploatacji mogą zużywać około 6–7 l/100 km, natomiast 2.0 TDI 150 KM w mieszanym użytkowaniu może zejść w okolice 5–6 l/100 km. Mocne 2.0 TSI przy dynamicznej jeździe przekraczają 10 l/100 km.
W przypadku iV wynik zależy dodatkowo od częstotliwości ładowania. Powyższe wartości są orientacyjne i nie należy traktować ich jako danych homologacyjnych.
Na co zwrócić uwagę przed zakupem?
Przed zakupem Superba III warto:
- uruchomić silnik na zimno,
- sprawdzić zużycie oleju, wycieki i układ chłodzenia,
- w benzynach sprawdzić turbosprężarkę i ewentualne szarpanie,
- w dieslach skontrolować DPF, EGR, turbo, wtryskiwacze i SCR/AdBlue,
- dokładnie przetestować DSG,
- sprawdzić historię serwisowania skrzyni,
- w wersjach 4×4 zweryfikować serwis i działanie Haldexa,
- w iV sprawdzić baterię trakcyjną i ładowanie,
- wykonać diagnostykę komputerową,
- sprawdzić zawieszenie, hamulce i łożyska,
- po VIN ustalić dokładną wersję silnika, skrzyni i napędu.
Jaki silnik wybrać do Skody Superb III?
Przy dużych przebiegach i regularnej jeździe w trasie najbardziej uniwersalnym wyborem pozostaje 2.0 TDI 150 KM. Przy mniejszych przebiegach i większym udziale miasta warto zainteresować się 1.4 TSI 150 KM lub 1.5 TSI 150 KM.
Jeśli liczą się osiągi, właściwym kierunkiem jest 2.0 TSI. Wersje 2.0 TDI 190 KM i BiTDI 240 KM dają większy zapas mocy, ale wymagają dokładniejszego sprawdzenia przed zakupem.
Superb iV jest ciekawą alternatywą dla kierowcy, który ma możliwość regularnego ładowania samochodu. Bez dostępu do ładowania trudno w pełni wykorzystać jego największą zaletę.
W przypadku Superba III najważniejsze jest więc nie samo oznaczenie silnika. Liczą się konkretna wersja jednostki, rocznik, skrzynia DSG, napęd 4×4, przebieg i historia serwisowa samochodu.






