Volkswagen Group przygotowuje szerokie ograniczenie gamy modelowej, które ma objąć niemal wszystkie marki koncernu. Według wstępnej listy, przekazanej przez osobę związaną z tym koncernem, przed końcem dekady z rynku mogą zniknąć m.in. Skoda Fabia, Porsche Taycan, Audi Q5 Sportback oraz Volkswagen Jetta.
Volkswagen chce ograniczyć gamę modeli o połowę
Na początku lipca ujawniono plan głębokiej restrukturyzacji koncernu Volkswagen. Zakłada on redukcję zatrudnienia, zmniejszenie produkcji samochodów oraz ograniczenie liczby oferowanych modeli nawet o połowę. Według informacji przekazanych przez portal Motor1, osoby związane z firmą miały uzyskać dostęp do wstępnej listy samochodów, które nie otrzymają następców lub opuszczą linie produkcyjne przed końcem dekady. Cięcia mają objąć niemal wszystkie marki grupy, z wyjątkiem Bentleya i Lamborghini.
Volkswagen Taos i Jetta mają zniknąć z oferty
W przypadku marki Volkswagen jednym z kandydatów do wycofania jest Taos, czyli crossover, który nie osiągnął oczekiwanej popularności. Znacznie bardziej symboliczne byłoby jednak zakończenie produkcji rodziny Jetta, obecnej na rynku od niemal 40 lat. Na liście modeli przeznaczonych do likwidacji nie znalazły się natomiast Volkswagen Polo i spokrewniony z nim Seat Ibiza.
Oba samochody wykorzystują wspólną platformę i mają pozostać w ofercie.
Skoda Fabia bez kolejnej generacji
Duże zmiany mogą dotknąć również Skodę. Koncern rozważa zakończenie produkcji Fabii, czyli jednego ze swoich najbardziej rozpoznawalnych modeli. Powodem ma być ogólny spadek zainteresowania niewielkimi hatchbackami.
Fabia może więc nie doczekać się następcy, choć obecna generacja nadal pełni ważną rolę jako jeden z najtańszych samochodów w gamie Skody.
Audi zrezygnuje z dwóch SUV-ów coupe
Planowane oszczędności obejmują także Audi. Z jego oferty mają zniknąć dwa modele ze sportowo stylizowanymi nadwoziami: Q5 Sportback oraz elektryczneQ6 e-tron Sportback. Oba samochody są odmianami coupe standardowych SUV-ów.

fot. Audi
Ich usunięcie pozwoliłoby ograniczyć liczbę wariantów nadwoziowych bez rezygnacji z podstawowych wersji Q5 i Q6 e-tron.
Porsche Taycan i Cayenne Coupe zagrożone
Największe zaskoczenie dotyczy Porsche. Według przekazanych informacji nie zakończy ono produkcji spalinowego Cayenne Coupe, pozostawiając w gamie tylko bardziej praktyczną odmianę tego SUV-a. Firma miała również definitywnie porzucić plan opracowania nowych benzynowych generacji modeli 718 Cayman i Boxster.
Wcześniej rozważano przedłużenie ich obecności na rynku mimo rozpoczętej elektryfikacji tej rodziny. Cięcia nie ominą także napędu elektrycznego. Inwestorzy mają zakładać, że produkcja Porsche Taycana zakończy się wraz z obecną generacją, bez bezpośredniego następcy.
Oszczędności mogą sięgnąć 6,5 miliarda euro
Rezygnacja z opracowywania nowych generacji kilkunastu modeli ma przynieść Volkswagenowi znaczące oszczędności. Według niektórych szacunków koncern może w ten sposób zgromadzić do 6,5 miliarda euro (ok. 28,1 mld zł) do 2031 roku. Ograniczanie gamy pozwoli zmniejszyć wydatki na rozwój, homologację, produkcję oraz marketing samochodów o niewielkim udziale w sprzedaży.
Dla klientów oznacza to jednak wyraźnie mniejszy wybór nadwozi i układów napędowych.
Volkswagen może sprzedawać całe marki
Restrukturyzacja może nie zakończyć się na wycofywaniu pojedynczych modeli. Wcześniejsze doniesienia wskazywały, że Volkswagen Group rozważa również sprzedaż niektórych należących do niego firm. Wśród potencjalnych kandydatów wymieniane są Lamborghini oraz Ducati. Na tym etapie nie przedstawiono jednak ostatecznych decyzji dotyczących ich przyszłości.






