Toyota Corolla ma już 60 lat i ponad 50 milionów sprzedanych egzemplarzy, ale dotąd nie doczekała się wersji w pełni elektrycznej. To może się zmienić. Przedstawiciele japońskiego koncernu coraz wyraźniej zapowiadają elektryfikację kultowego modelu, choć pierwszeństwo prawdopodobnie otrzymają Chiny.
Elektryczna Corolla coraz bliżej
Corolla to jeden z największych sukcesów w historii motoryzacji. Od debiutu w 1966 roku Toyota sprzedała ponad 50 milionów samochodów noszących tę nazwę, a obecnie łączny wynik może zbliżać się już do 60 milionów. Przez sześć dekad ten japoński model przeszedł liczne przemiany, jednak żadna z jego generacji nie była oferowana jako samochód całkowicie elektryczny.

fot. Toyota
Podczas obchodów 60-lecia Corolli pojawiły się kolejne sygnały wskazujące, że producent przygotowuje się do zmiany tej sytuacji. Jak informuje Bloomberg, główny inżynier modelu, Toru Fukushima, wskazał dwa obszary, które mają odegrać kluczową rolę w jego przyszłości: elektryfikację oraz oprogramowanie.
To istotna deklaracja, choć nie oznacza jeszcze oficjalnego potwierdzenia elektrycznej Corolli. Toyota nie przedstawiła dotąd szczegółów dotyczących napędu, akumulatora, zasięgu ani planowanej daty premiery takiej wersji.
Jedna platforma, różne napędy
Podstawy pod nową generację Corolli Toyota nakreśliła już w październiku 2025 roku. Koji Sato, ówczesny prezes koncernu, zapowiadał wówczas rozwój modelu bez ograniczania go do jednego rodzaju napędu. Wśród rozważanych rozwiązań wymieniał samochody elektryczne, hybrydy, hybrydy plug-in oraz tradycyjne jednostki spalinowe.
Jednocześnie producent zapowiedział elastyczną platformę konstrukcyjną, która miałaby umożliwić zastosowanie różnych układów napędowych. Oznaczałoby to możliwość dostosowywania Corolli do potrzeb poszczególnych rynków bez konieczności całkowitego rezygnowania z silników spalinowych.

fot. Toyota
Takie podejście wpisuje się w dotychczasową strategię Toyoty, która rozwija samochody elektryczne, ale równolegle inwestuje w hybrydy i inne technologie napędowe. W przypadku Corolli pozwoliłoby to zachować ofertę dla klientów preferujących sprawdzone rozwiązania, a jednocześnie wprowadzić wariant bezemisyjny.
Chiny mogą dostać pierwszeństwo
Największą niewiadomą pozostaje dostępność elektrycznej Corolli poza Azją. Analitycy cytowani przez Bloomberga interpretują najnowsze wypowiedzi przedstawicieli Toyoty przede wszystkim jako sygnał dotyczący chińskiego rynku. Tam japoński producent musi mierzyć się z silną konkurencją lokalnych marek, które szybko rozwijają zarówno napędy elektryczne, jak i cyfrowe wyposażenie samochodów.
Tatsuo Yoshida, analityk Bloomberga, zwraca uwagę, że samo wprowadzenie elektrycznego napędu nie wystarczy, aby skutecznie konkurować z chińskimi producentami. Toyota musi również poprawić oprogramowanie, możliwości komunikacji samochodu z otoczeniem oraz zaawansowane systemy wspomagania kierowcy.
To tłumaczy, dlaczego podczas jubileuszu Corolli przedstawiciele koncernu tak mocno zaakcentowali znaczenie technologii cyfrowych. Nowy model ma nie tylko odpowiadać na zmiany dotyczące rodzaju napędu, lecz także sprostać oczekiwaniom klientów przyzwyczajonych do rozbudowanych funkcji elektronicznych.
Premiera możliwa w 2028 roku
We wcześniejszych doniesieniach pojawiał się 2028 rok jako potencjalny termin rozpoczęcia produkcji nowej Corolli. Nie jest to jednak oficjalnie zatwierdzony harmonogram, a dostępne informacje wskazują przede wszystkim na produkcję w Chinach.

fot. Toyota
Nie można więc wykluczyć, że elektryczna odmiana zostanie początkowo przygotowana wyłącznie dla tamtejszego rynku. Toyota nie potwierdziła ani jej globalnej dostępności, ani planów sprzedaży w Europie. Nie wiadomo również, czy przyszła Corolla otrzyma identyczną gamę napędów we wszystkich regionach.
Dla polskich kierowców oznacza to, że zapowiedzi elektryfikacji nie należy jeszcze traktować jako potwierdzenia rychłego debiutu elektrycznej Corolli w krajowych salonach. Znacznie bardziej prawdopodobne jest stopniowe rozwijanie gamy modelu, z uwzględnieniem specyfiki poszczególnych rynków.
Po 60 latach obecności na rynku Corolla może zatem wejść w kolejny etap swojej historii. Najnowsze deklaracje Toyoty wskazują, że napęd elektryczny staje się coraz bardziej realnym elementem jej przyszłości. Ostateczna decyzja dotycząca produkcji, terminów i rynków sprzedaży wciąż jednak pozostaje nieogłoszona.












