Volkswagen szykuje przełom w Europie. Skoda i Cupra z chińską technologią?

Redakcja MotoGuru.pl

Redakcja MotoGuru.pl

Volkswagen rozważa wykorzystanie chińskiej technologii opracowanej z Xpengiem w samochodach sprzedawanych w Europie. Architektura elektroniczna CEA mogłaby trafić nawet do 75% przyszłych modeli Volkswagena, Skody i Cupry. Taki ruch oznaczałby zmianę strategii koncernu i mógłby ograniczyć rolę amerykańskiego Riviana w rozwoju elektroniki przyszłych aut.

Chińska technologia w Europie

Jak informuje Reuters, powołując się na niemiecki „Manager Magazin”, kierownictwo Volkswagena analizuje możliwość zastosowania architektury China Electronic Architecture (CEA) w samochodach na rynek europejski. Rozwiązanie rozwijano dotąd przede wszystkim z myślą o Chinach, we współpracy z lokalnym producentem Xpeng.

Według doniesień propozycja obejmuje około 75% przyszłych modeli marek Volkswagen, Skoda i Cupra. Nie chodzi więc o pojedynczy samochód, lecz o potencjalną zmianę technologiczną w dużej części oferty koncernu.

Plan ma przedstawić kierownictwu Thomas Schäfer, szef marki Volkswagen, 27 października. Koncern odmówił Reutersowi komentarza, dlatego na razie jest to rozważana propozycja, a nie zatwierdzona decyzja.

Co opracowano z Xpengiem?

CEA to architektura elektryczna i elektroniczna wykorzystująca centralne jednostki obliczeniowe oraz strefowy podział systemów pojazdu. Zamiast rozbudowanej sieci niezależnych sterowników pozwala skupić więcej zadań w wydajniejszych komputerach.

Takie podejście może uprościć instalację elektroniczną, ułatwić dodawanie funkcji i umożliwić aktualizacje oprogramowania przez internet. CEA nie jest przeznaczona wyłącznie dla samochodów elektrycznych – można ją stosować w różnych platformach i rodzajach napędu.

Volkswagen ID. Unyx 09_

fot. MIIT

System powstał przy współpracy Volkswagen Group China Technology Company, Cariad China oraz Xpenga. Jednym z pierwszych seryjnych samochodów wykorzystujących tę architekturę jest Volkswagen ID. UNYX 07, którego produkcję uruchomiono w Chinach w 2026 roku.

Rivian może stracić znaczenie

Największe konsekwencje ewentualnej zmiany dotyczyłyby współpracy Volkswagena z amerykańskim Rivianem. Obie firmy rozwijają wspólnie oprogramowanie i architekturę elektroniczną dla przyszłych samochodów.

Volkswagen zadeklarował inwestycję o wartości 5,8 mld dolarów, czyli około 22,8 mld zł, w ramach partnerstwa z Rivianem. Dotychczas zakładano, że modele przeznaczone na Chiny będą korzystać z rozwiązań rozwijanych z Xpengiem, a samochody na inne rynki – z technologii przygotowywanej z amerykańskim partnerem.

Jeśli CEA trafi do Europy na szeroką skalę, ten podział może się zmienić. Nie oznacza to automatycznie zakończenia współpracy z Rivianem, ale mogłoby ograniczyć zakres wykorzystania wspólnie opracowywanych rozwiązań. Volkswagen nie ujawnił, jak zamierzałby pogodzić oba projekty.

Problemy z własnym oprogramowaniem

Za możliwą zmianą stoją wieloletnie trudności Volkswagena z rozwojem oprogramowania. Koncern próbował budować własne kompetencje w tym obszarze poprzez spółkę Cariad, jednak stworzenie jednolitych rozwiązań dla wielu marek i różnych segmentów okazało się dużym wyzwaniem.

Architektura CEA mogłaby uprościć ten proces i ograniczyć potrzebę równoległego rozwijania różnych systemów. Mniejsza liczba sterowników i prostsza elektronika mogą również obniżyć koszty projektowania oraz ułatwić wdrażanie nowych funkcji cyfrowych.

Co z przyszłymi Skodami?

Dla europejskich kierowców najważniejsze jest to, że plan dotyczy również Skody i Cupry. Przyszłe modele tych marek mogłyby korzystać z architektury elektronicznej opracowanej na potrzeby chińskiego rynku.

VW ID. Unyx 08

fot. Volkswagen

Nie oznacza to jednak automatycznie zastosowania chińskich platform konstrukcyjnych. Architektura elektroniczna to nie to samo co platforma samochodu – odpowiada za organizację elektroniki, komunikację między systemami i obsługę oprogramowania, a nie bezpośrednio za konstrukcję nadwozia, zawieszenia czy akumulatora.

Zmiany mogłyby być widoczne w działaniu multimediów, szybkości reakcji systemów, aktualizacjach i funkcjach wspomagających jazdę. Ich zakres zależałby jednak od konkretnego modelu i wyposażenia.

Na razie nie ujawniono listy samochodów, które mogłyby otrzymać CEA, ani harmonogramu ewentualnego wdrożenia w Europie. Nie ma też podstaw, by zakładać, że wszystkie zapowiedziane już modele automatycznie przejdą na tę architekturę.

O autorze

Redakcja MotoGuru.pl

Redakcja MotoGuru.pl

Zespół redakcyjny
Redakcja MotoGuru.pl to zbiorowy podpis stosowany przy materiałach przygotowanych wspólnie przez członków zespołu, aktualizowanych przez więcej niż jedną osobę lub publikowanych w ramach współpracy wydawniczej.Każdy taki tekst podlega standardowej weryfikacji redakcyjnej. Sprawdzamy zgodność ze źródłami, poprawność danych, nazw, dat i kontekstu, a informacje pochodzące od producentów oraz innych podmiotów zewnętrznych oddzielamy od ustaleń i wniosków redakcji.Za ostateczną publikację i stosowanie standardów redakcyjnych odpowiada zespół MotoGuru.pl pod nadzorem kierownictwa redakcji. Informacje o członkach zespołu, ich doświadczeniu oraz sposobie przygotowywania treści znajdują się na stronach „O nas” i „Zasady redakcyjne”.

© 2026 MotoGuru.pl