Volkswagen T-Roc otrzymał nowy napęd typu full hybrid o mocy 136 lub 170 KM. Pozwala on na jazdę wyłącznie na prądzie, nie wymaga ładowania z gniazdka i współpracuje z jednobiegową przekładnią zamiast skrzyni DSG. Pierwsze testy pokazują, że hybryda pracuje płynnie, ale nie jest pozbawiona kompromisów.
Nowa hybryda Volkswagena. Jak działa?
Podstawą nowego układu hybrydowego jest turbodoładowany silnik benzynowy 1.5 TSI evo2 działający w cyklu Millera. Współpracują z nim dwa silniki elektryczne: trakcyjny oraz generator prądu. Całość uzupełnia akumulator wysokonapięciowy NMC o pojemności 1,6 kWh brutto i 0,6 kWh netto.
Volkswagen oferuje dwie wersje mocy systemowej: 136 i 170 KM (309 Nm). Napęd trafia na przednie koła, a zamiast wielostopniowej skrzyni zastosowano jednobiegową przekładnię i elektronicznie sterowane sprzęgło wielopłytkowe.
Układ może pracować w trybie elektrycznym, szeregowym i równoległym. W pierwszym samochód porusza się dzięki silnikowi elektrycznemu. W trybie szeregowym jednostka benzynowa napędza generator, który wytwarza energię dla układu. W trybie równoległym silnik spalinowy może bezpośrednio przekazywać napęd na koła.

fot. MotoGuru.pl
To pełna hybryda, a nie hybryda plug-in. Akumulator odzyskuje energię podczas hamowania i jest doładowywany przez układ napędowy, dlatego kierowca nie musi podłączać samochodu do gniazdki. Według informacji przekazanych przez inżynierów Volkswagena auto może przejechać na samym napędzie elektrycznym około 2–3 km.
Płynna praca, ale nie zawsze natychmiastowa reakcja
Dziennikarze Quattroruote zwracają uwagę na płynne przełączanie pomiędzy poszczególnymi trybami pracy napędu. Podczas spokojnej jazdy T-Roc często korzysta z silnika elektrycznego, a uruchamianiu jednostki benzynowej nie towarzyszą wyraźne wibracje ani nieprzyjemny hałas.
Nie wszystko działa jednak idealnie. Włoski magazyn zauważył, że przy rozładowanym akumulatorze i gwałtownym ruszaniu układ potrzebuje chwili na uruchomienie silnika spalinowego i zapewnienie oczekiwanej dynamiki. Podobne spostrzeżenia pojawiły się w teście Magazynu Auto.

fot. MotoGuru.pl
W trybie Eco reakcja na mocne wciśnięcie pedału przyspieszenia jest wyraźnie spokojniejsza. W tym ustawieniu moc układu zostaje ograniczona do 70 proc. W profilach Comfort i Sport reakcje są bardziej bezpośrednie, a dodatkowa funkcja Boost poprawia odpowiedź na polecenia kierowcy.
Quattroruote podkreśla również, że brak tradycyjnej skrzyni biegów nie przeszkadza w codziennej jeździe. Silnik benzynowy staje się słyszalny przy mocnym przyspieszaniu, ale jego praca nie jest szczególnie uciążliwa.
Ile pali Volkswagen T-Roc Hybrid?
Właśnie zużycie paliwa będzie jednym z najważniejszych kryteriów oceny nowego napędu. Volkswagen deklaruje dla T-Roca Hybrid 170 KM zużycie w cyklu WLTP na poziomie 5,0–5,6 l/100 km, zależnie od konfiguracji. Wartość 5,1 l/100 km pojawia się w danych dotyczących konkretnej wersji wyposażenia.

fot. MotoGuru.pl
W pierwszej jeździe Magazynu Auto, na około 65-kilometrowej trasie w okolicach Nicei i Monako, komputer pokładowy wskazał 5,5–5,7 l/100 km. Trasa prowadziła przez tereny zabudowane, drogi z ograniczeniami prędkości i pagórkowate okolice.
Quattroruote uzyskało natomiast wyniki odpowiadające około 5,2–6,3 l/100 km podczas jazdy miejskiej i pozamiejskiej. Włoski dziennikarz zaznaczył, że są to wskazania komputera pokładowego z pierwszej jazdy, a nie wynik oficjalnego testu pomiarowego.
Dłuższą próbę przeprowadził również włoski serwis Gazzetta. Po ponad 300 km jazdy T-Roc Hybrid uzyskał średnio 17,5 km/l, co odpowiada około 5,7 l/100 km.
Bagażnik mniejszy o 135 litrów
Zastosowanie pełnej hybrydy odbiło się na praktyczności tego samochodu. Pojemność bagażnika wynosi 340 litrów, podczas gdy w wersjach mild hybrid jest to 475 litrów. Różnica wynosi więc 135 litrów. Po złożeniu oparć kanapy przestrzeń rośnie do 1212 litrów.

fot. MotoGuru.pl
Magazyn Auto zwraca uwagę, że mimo mniejszej pojemności bagażnik pozostaje funkcjonalny. Ma boczne wnęki, haczyk na torbę i gniazdo 12 V. Dziennikarze pozytywnie oceniają także ilość miejsca w drugim rzędzie, choć przestrzeń na kolana nie należy do największych w klasie. Komfort podróżowania na środkowym miejscu ogranicza natomiast wysoki tunel podłogowy.
Jak prowadzi się hybrydowy T-Roc?
Pod względem właściwości jezdnych nowy T-Roc zachowuje charakter znany z pozostałych wersji. Magazyn Auto chwali stabilność, przyczepność przedniej osi i przewidywalne reakcje na ruchy kierownicą. Samochód dobrze radzi sobie w zakrętach, choć jego nadwozie bardziej przechyla się na boki niż w niżej położonym Golfie.

fot. MotoGuru.pl
Zawieszenie zapewnia rozsądny kompromis między komfortem a prowadzeniem, ale nie izoluje kabiny od nierówności tak skutecznie, jak robią to najbardziej komfortowi konkurenci. Na plus oceniono wygodne fotele i jakość wykończenia wnętrza, która wypada lepiej niż w poprzedniej generacji T-Roca.
Volkswagen T-Roc Hybrid. Ile kosztuje?
Francuski Caradisiac zwraca uwagę na wysoką cenę nowej odmiany. Redakcja przyznała samochodowi ocenę 14/20, wskazując, że Volkswagen wchodzi do segmentu pełnych hybryd później niż część konkurentów, a jego oferta nie należy do najtańszych.
W Polsce Volkswagen T-Roc Hybrid 136 KM kosztuje promocyjnie 123 990 zł w wersji Life i 138 290 zł w odmianie Style. W przypadku mocniejszej wersji 170 KM ceny wynoszą 150 790 zł za Style oraz 156 190 zł za R-Line.

fot. MotoGuru.pl
Obniżki względem najniższych cen z 30 dni przed promocją wynoszą odpowiednio 15 tys. zł w wersjach 136 KM Life i Style oraz 15 tys. zł w obu odmianach 170 KM.
Pierwsze wrażenia: udana hybryda z ważnymi kompromisami
Pierwsze jazdy pokazują, że Volkswagen przygotował płynnie działający układ pełnej hybrydy. T-Roc potrafi poruszać się wyłącznie na prądzie, zapewnia przyzwoite osiągi i nie wymaga ładowania z zewnętrznego źródła energii.

fot. MotoGuru.pl
Nie oznacza to jednak, że nowy napęd jest pozbawiony wad. Przy mocnym przyspieszaniu może pojawić się opóźnienie reakcji, a bagażnik stracił aż 135 litrów pojemności. Wyniki spalania z pierwszych jazd są niezbyt imponujące, ale nie dają jeszcze podstaw do jednoznacznej oceny rzeczywistej oszczędności w codziennym użytkowaniu.
Hybrydowy T-Roc może być interesującą alternatywą dla kierowców szukających SUV-a z pełnym napędem hybrydowym, ale o jego atrakcyjności zdecydują przede wszystkim rzeczywiste zużycie paliwa i cena zakupu.

















































