⏱️ 3 min.

BMW M2 Coupé i Watkins Glen zapowiedziane w Assetto Corsie EVO 0.5

Zdjęcie autora artykułu

Adam Główka

31-01-2026 00:01

Kunos Simulazioni dorzuca do Assetto Corsa EVO kolejną marchewkę: w aktualizacji v0.5 pojawi się BMW M2 Coupé, czyli młodszy, drogowy krewniak auta, które już jeździ w grze. Dorzucono też bardzo czytelną zajawkę toru Watkins Glen. Daty premiery nadal brak, więc na razie dostajemy przedsmak i obietnicę, że „będzie czym i gdzie jeździć”.

Nowa zawartość cieszy, ale tu nie chodzi wyłącznie o kolejne modele do kolekcji. W tle słychać ten sam refren: gracze chcą, żeby EVO oprócz ładnych obrazków zaczęło też działać i prowadzić się w sposób przewidywalny. I to nie jest fanaberia, tylko fundament symulatora.

Co już potwierdzono w v0.5

Na dziś wiadomo o dwóch samochodach, które mają trafić do Assetto Corsa EVO w ramach v0.5. Najpierw zapowiedziano Toyotę AE86 (w połowie stycznia), teraz do listy dopisano BMW M2 Coupé. Do tego doszła sugestia nowej nitki toru, i to sugestia tak nachalna, że nie ma co zgrywać głupa.

BMW M2 Coupé: drogowa wersja znanego już auta

W Assetto Corsa EVO jest już wyścigowe BMW M2 CS Racing, dostępne od startu wczesnego dostępu. Co prawda ma nadwozie modelu o generację starszego, niemniej to pokrewna konstrukcja. Teraz dołączy do listy pojazdów wersja drogowa, dopuszczona do ruchu drogowego, i legitymująca się mocą 480 KM. Pod maską: rzędowa szóstka z podwójnym turbodoładowaniem.

Auto ma być dostępne zarówno z 6-biegową skrzynią manualną, jak i 8-biegowym automatem. Do tego dochodzi pakiet akcesoriów M Performance, który dodaje elementy aerodynamiczne z włókna węglowego ukierunkowane na jazdę torową. Brzmi jak przepis na więcej docisku i więcej ego, ale dopiero fizyka w grze pokaże, czy to realna różnica, czy tylko ładny dodatek do zdjęć.

Watkins Glen: ślad jest aż nazbyt czytelny

Tor Watkins Glen nie padł jeszcze wprost jako zapowiedź, ale wskazówki są „z tych łopatologicznych”. Na udostępnionych obrazach BMW M2 Coupé stoi na linii startu i mety, a charakterystyczne jasnoniebieskie bariery zdradzają miejsce bez analizowania każdego piksela z osobna. Co ciekawe, Watkins Glen był już obecny w innym tytule studia w pakiecie amerykańskich torów, razem z Indianapolis Motor Speedway oraz COTA. Ten ostatni obiekt jest dostępny oficjalne w EVO, więc naturalnie pojawia się pytanie, czy kolejne elementy tego zestawu też wrócą. Odpowiedź na razie jest prosta: czas pokaże.

Gracze: mniej „plastiku”, więcej prowadzenia, lepsze VR i SI

W komentarzach w mediach społecznościowych widać mieszane nastroje – pojawia się sporo entuzjazmu, ale równie dużo cierpliwości na ostatnich oparach. Jedni liczą na usprawnienia wydajności i wygody, inni wypatrują porządnej poprawy VR, a jeszcze inni wprost mówią o tym, że nowe auta i tory nie mają sensu, jeśli baza nadal nie dowozi.

Na koniec zostaje najważniejsze: v0.5 zapowiada się jak porządny zastrzyk treści, ale wielu bardziej niż na listę aut patrzeć będzie na zmiany w zakresie fizyki. Bo nowa zabawka jest fajna tylko wtedy, gdy zabawa faktycznie działa.

O autorze

Zdjęcie autora artykułu

Adam Główka

Jeżdżę, piszę, testuję. Wierzę, że każdy samochód ma swoją historię – trzeba tylko umieć ją opowiedzieć.