Zaledwie 0,025 sekundy dzieliło Maxa Verstappena i Kimiego Antonellego w ostatnim treningu przed kwalifikacjami do GP São Paulo 2026. Lando Norris również pozostaje w grze, a sześciu najszybszych kierowców zmieściło się w 0,313 sekundy. Zapraszamy na relację na żywo z kwalifikacji na torze Interlagos, które rozpoczną się w sobotę o godzinie 19:00 czasu polskiego.
GP Sao Paulo F1 2026 w Brazyli
Relacja na żywo z kwalifikacji do GP São Paulo 2026 rozpocznie się o godzinie 19:00 czasu polskiego. Sesja wyłoni zdobywcę pole position oraz ustali kolejność kierowców przed niedzielnym wyścigiem, z uwzględnieniem ewentualnych kar przesunięcia na starcie.
Interlagos ma 4,309 km długości. Krótkie okrążenie, wymagające techniczne zakręty i długie odcinki pokonywane z pełnym gazem sprawiają, że szczególnie istotne będą przygotowanie opon, znalezienie wolnego miejsca na torze i precyzja w ostatnim sektorze.
Relacja rozpocznie się punktualnie o godzinie 19:00. Tabela aktualizuje się automatycznie – nie ma potrzeby odświeżania strony.
LegendaSkróty używane w relacji
Podsumowanie sesji kwalifikacyjnej można przeczytać w publikacji: https://motoguru.pl/motorsport/gp-brazylii-sao-paulo-f1-2026-norris-wygral-mokre-kwalifikacje/
Sesja Q3 dobiegła końca.
Minuta do końca, wszyscy są w alei serwisowej. Można więc ogłaszać koniec sesji. Norris wygrał kwalifikacje do GP Sao Paulo F1 2026.
Do końca sesji Q3 zostały około 2 minuty. Nic nie wskazuje na to, aby ktokolwiek miał jeszcze wyjechać na kolejne próby poprawy czasu.
Jeśli ta kolejność zostanie utrzymana, z pierwszego rzędu startowaliby Norris i Antonelli. Russell ma karę przesunięcia o 5 pozycji, a Leclerc – o 10 pozycji.
Do końca sesji pozostało 5 minut, ale cała stawka jest już w alei serwisowej.
Russell stwierdził, że chciał być P1, a nie P2. I tak go czeka kara przesunięcia o 5 pozycji na starcie.
George Russell wkurzony – polecono mu przerwać okrążenie, mimo potencjału na poprawę. Aż Toto Wolff interweniował i powiedział Brytyjczykowi, że jest P2.
Istnieje spore prawdopodobieństwo, że obecna kolejność zostanie utrzymana.
Kierowcy narzekają na warunki panujące na torze. Nikt nie jest w stanie się poprawiać, deszcz rozhulał się na całego.
7 minut do końca sesji Q1. Tak prezentuje się tabela:
1. Lando Norris (McLaren) – 1:27.470
2. George Russell (Mercedes) – +0.204
3. Kimi Antonelli (Mercedes) – +0.625
4. Charles Leclerc (Ferrari) – +0.819
5. Liam Lawson (Racing Bulls) – +0.851
6. Nico Hulkenberg (Audi) – +1.198
7. Isack Hadjar (Red Bull Racing) – +1.293
8. Oliver Bearman (Haas F1 Team) – +2.361
9. Fernando Alonso (Aston Martin) – +2.841
10. Alexander Albon (Williams) – +2.986
Norris przebił Russella o 0,204 s. 1:27.470.
George Russell na P1: 1:27.674. Antonelli sporo wolniejszy, dopiero P4 i traci 0,935 do kolegi z zespołu.
Norris na P1: 1:28.079.
Alonso jako pierwszy przeciął linię mety: 1:30.311, wolniej niż w Q2.
Lando Norris z najlepszym czasem w S1, przebił m.in. Lawsona.
Niewykluczone, że Q3 odbędzie się niemal w formacie superpole – o kolejności może bowiem zadecydować jedno jedyne okrążenie pomiarowe, o ile prognozy pogody się sprawdzą.
Antonelli spytał o poziom deszczu – usłyszał, że poziom pierwszy lub drugi, ale jak już się rozpada, to będzie bardzo intensywny.
Fernando Alonso wyjechał jako pierwszy.
Sesja Q3 rozpoczęta. Potrwa 13 minut.
Antonelli usłyszał przez radio, że być może będzie miał jedną jedyną szansę na szybkie okrążenie, bo potem pojawi się na torze mocny deszcz.
Sensacją jest awans m.in. Albona i Alonso, a także brak awansu do Q1 przez Piastriego, Hamiltona i Verstappena. Holender w ogóle nie wyjechał na tor, a siedmiokrotny mistrz świata odpuścił ze względu na karę przesunięcia na starcie na koniec stawki.
Fernando usłyszał przez radio: „Jest szansa na mocniejsze opady deszczu, tak wynika z radaru. Może być ostra ulewa”
FIA poinformowała, że bariera jednak nie wymaga napraw. Za 3 minuty sesja Q3 wystartuje, a pierwsze bolidy ustawiają się na końcu wyjazdu z alei serwisowej.
Start sesji Q3 może zostać opóźniony ze względu na potencjalną konieczność naprawy barier po uderzeniu Camary.
Kimi Antonelli rzutem na taśmę awansował do Q3. Tegoroczny mistrz świata nie zdążył przejechać pełnego okrążenia na oponach przejściowych.
Tak prezentuje się tabela w Q2:
1. George Russell (Mercedes) – 1:26.745
2. Liam Lawson (Racing Bulls) – +0.304
3. Isack Hadjar (Red Bull Racing) – +0.473
4. Charles Leclerc (Ferrari) – +1.337
5. Nico Hulkenberg (Audi) – +1.616
6. Alexander Albon (Williams) – +2.173
7. Fernando Alonso (Aston Martin) – +2.327
8. Oliver Bearman (Haas F1 Team) – +2.385
9. Lando Norris (McLaren) – +2.462
10. Kimi Antonelli (Mercedes) – +2.557
11. Lewis Hamilton (Ferrari) – +3.256
12. Oscar Piastri (McLaren) – +3.624
13. Rafael Câmara (Haas F1 Team) – +4.770
14. Arvid Lindblad (Racing Bulls) – bez czasu
15. Carlos Sainz (Williams) – +5.040
16. Max Verstappen (Red Bull Racing) – bez czasu
Do końca Q2 zostały 43 sekundy, zatem kolejność już się nie zmieni.
Z rywalizacji odpadają: Hamilton, Piastri, Camara, Lindblad, Sainz i Verstappen.
W zakręcie nr 12 rozbił się Camara. Poważnie rozbite auto, wbił się przodem w bandę.
Hamilton przejechał kilka okrążeń i odpuścił. Czeka go taki los jak Verstappena – start z końca.
W strefie spadkowej są: Hamilton, Piastri, Camara, Lindblad, Sainz i Verstappen.
Hulkenberg P3, Albon P4. Antonelli na okrążeniu wyjazdowych na przejściówkach.
George Russell melduje się na P1 z czasem 1:26.745. To szybciej od Lawsona o 0,733 s.
Hadjar wskoczył na P2 z czasem wolniejszym o 1,643 s względem Lawsona.
Liam Lawson przebił Olliego o 1,652 s. Wykręcił 1:27.478.
Olivier Bearman na P1 z czasem 1:29.130.
Alonso wskoczył na P3 z czasem 1:29.339. Jechał na oponach przejściowych.
W strefie spadkowej są: Camara, Lindblad, Sainz, Bearman, Albon i Verstappen. Holender nie wyjechał z alei serwisowej, bo i tak ma karę przesunięcia na koniec stawki.
Antonelli wskoczył tuż za Russella – był wolniejszy o 0,017 s. George z kolei założył opony przejściowe.
Hadjar ściągany do alei serwisowej po przejściówki.
Alonso stawia na przejściówki. Ryzykuje i ma ambicje na przebicie się do Q3.
Lindblad usłyszał przez radio polecenie zatrzymania bolidu. Dokonał tego w piątym zakręcie.
Do końca sesji Q2 pozostało mniej niż 8 minut. Tak prezentuje się tabela:
1. George Russell (Mercedes) – 1:29.285
2. Kimi Antonelli (Mercedes) – +0.359
3. Charles Leclerc (Ferrari) – +0.510
4. Lewis Hamilton (Ferrari) – +0.716
5. Lando Norris (McLaren) – +0.913
6. Liam Lawson (Racing Bulls) – +1.262
7. Isack Hadjar (Red Bull Racing) – +1.760
8. Nico Hulkenberg (Audi) – +1.918
9. Fernando Alonso (Aston Martin) – +1.942
10. Oscar Piastri (McLaren) – +1.952
11. Rafael Câmara (Haas F1 Team) – +2.230
12. Arvid Lindblad (Racing Bulls) – +2.402
13. Carlos Sainz (Williams) – +2.518
14. Oliver Bearman (Haas F1 Team) – +2.667
15. Alexander Albon (Williams) – +3.625
16. Max Verstappen (Red Bull Racing) – bez czasu
Kimi Antonelli z rekordem w S1, ale sporo wolniejszy od kolegi z Mercedesa, do którego traci 0,359 s.
Russell wskoczył na pierwsze miejsce z czasem 1:29.285.
Lewis Hamilton wskoczył na P2 z czasem 1:30.001 i był wolniejszy o 0,206 s w stosunku do pierwszego Leclercka.
Na razie w strefie spadkowej są: Camara, Bearman, Piastri, Albon, Alonso i Max Verstappen. Czterokrotny mistrz świata nie podejmie próby w Q2.
Charles Leclerc wskoczył na P1: 1:29.795.
Jeszcze szybciej pojechał Lando Norris. Był szybszy od tegorocznego mistrza świata o 0,085 s: 1:30.198.
Kimi Antonelli przebił kolegę zespołowego i wskoczył na P1: 1:30.283.
Russell wykręcił najszybszy czas: 1:30.597.
George Russell zwrócił uwagę, że warunki nadają się na opony przejściowe, przy czym przyznał, że deszczowe ogumienie wciąż sprawdza się bardzo dobrze.
Najszybszy czas w Q1 wykręcił Lando Norris w McLarenie: 1:30.939. Spodziewać się możemy coraz lepszych czasów ze względu na dynamicznie zmieniające się warunki.
Q2 rozpoczęte. Przed nami 15 minut rywalizacji.
Za ponadprogramowe wymiany różnych komponentów kary na starcie otrzymają George Russell (5 miejsc), Charles Leclerc (10 miejsc). Ale nie tylko ta dwójka – Lewis Hamilton, Max Verstappen oraz Sergio Perez ruszą z samego końca do niedzielnego wyścigu.
Max Verstappen wysiadł z bolidu i już nie pojawi się w Q2. To i tak nie zmienia jego sytuacji, bowiem Holender ze względu na ponadprogramową wymianę części i tak będzie startować z końca stawki.
W Q1 Kimi Antonelli był wolniejszy o ponad 1 sekundę względem George'a Russella.
Sesja Q2 powinna wystartować w ciągu 2 minut.
Intensywna pierwsza część kwalifikacji. Po wznowieniu sesji, przez 15 minut było bardzo intensywnie, również ze względu na nieustannie poprawiające się warunki na torze.
Z kolei Gabriel Bortoleto również znalazł się poza torem i przez uszkodzenia nie był w stanie poprawić swojego czasu.
Camara zaliczył obrót wokół własnej osi. Uszkodził przednie skrzydło.
Colapinto poskarżył się na brak przyczepności na ostatnim okrążeniu. Popsuł drugi sektor.
Tak wygląda tabela po Q1:
1. Lando Norris (McLaren) – 1:30.939
2. George Russell (Mercedes) – +0.267
3. Max Verstappen (Red Bull Racing) – +0.299
4. Lewis Hamilton (Ferrari) – +0.727
5. Nico Hulkenberg (Audi) – +0.754
6. Isack Hadjar (Red Bull Racing) – +1.120
7. Liam Lawson (Racing Bulls) – +1.146
8. Fernando Alonso (Aston Martin) – +1.153
9. Charles Leclerc (Ferrari) – +1.182
10. Kimi Antonelli (Mercedes) – +1.290
11. Oscar Piastri (McLaren) – +1.312
12. Arvid Lindblad (Racing Bulls) – +1.367
13. Rafael Câmara (Haas F1 Team) – +1.870
14. Carlos Sainz (Williams) – +2.020
15. Oliver Bearman (Haas F1 Team) – +2.091
16. Alexander Albon (Williams) – +2.211
17. Franco Colapinto (Alpine) – +2.388
18. Pierre Gasly (Alpine) – +2.510
19. Lance Stroll (Aston Martin) – +2.714
20. Valtteri Bottas (Cadillac) – +2.835
21. Sergio Perez (Cadillac) – +3.570
22. Gabriel Bortoleto (Audi) – +10.625
Zakończone Q1. Odpadli: Colapinto, Gasly, Stroll, Bottas, Perez i Bortoleto.
Lando Norris wskoczył na P1: 1:30.939. Najszybsze S1 i S2.
W strefie spadkowej są: dwa bolidy Alpine, dwa Cadillacki, Perez i Bortoleto.
Na torze żółta flaga. Poza torem znalazł się Bearman.
George Russell najszybszy. Przebił Verstappena o 0,032 s, wykręcając 1:31.206.
Hamilton wskoczył na P2.
Verstappen na P1, o 0,455 s szybciej od Hulkenberga.
Verstappen z najlepszymi sektorami S1 i S2.
Hulkenberg z P1: 1:31.693.
Do końca sesji Q1 zostało mniej niż 2 minuty.
Hulkenberg ponownie najszybszy w S1. Z kolei Perez najszybszy w S3.
Alonso w top5, traci 0,581 s do Russella na P1.
Russell na P1 – 1:32.441.
W strefie spadkowej są: Sainz, Gasly, Camara, Stroll, Colapinto i Bortoleto.
Verstappen ponownie na P1: 1:33.074.
4 minuty do końca, warunki stale się poprawiają i wciąż wynik Q1 jest trudny do przewidzenia.
Ollie Bearman na P1: 1:33.385. Warunki są coraz lepsze.
Kimi melduje się na P3 i traci 0,6 s do lidera.
Bearman przebił w S2 Antonellego.
Antonelli z najszybszym czasem w S2.
Leclerc na P3. Top4 w 0,451 s: RUS, NOR, LEC, HAM.
Poza torem Lance Stroll.
Russell na P1, Norris P2. W międzyczasie Antonelli dopiero P19 i traci 4,979 s do lidera.
Lewis Hamilton przebił Verstappena o 0,653 s: 1:34.824.
Verstappen ponownie najwyżej: 1:35.477.
Warunki na torze nieustannie się zmieniają, co odzwierciedla tabela z czasami.
Nico Hulkenberg najszybszy: 1:35.793.
Gabriel zdołał wrócić na tor.
Na torze żółta flaga. Bortoleto w barierach.
Tak prezentuje się kolejność mniej niż 10 minut do końca Q1:
1. Max Verstappen (Red Bull Racing) – 1:36.724
2. Charles Leclerc (Ferrari) – +0.025
3. Fernando Alonso (Aston Martin) – +0.206
4. Liam Lawson (Racing Bulls) – +0.859
5. Lance Stroll (Aston Martin) – +1.484
6. Carlos Sainz (Williams) – +1.503
7. Valtteri Bottas (Cadillac) – +1.505
8. Lewis Hamilton (Ferrari) – bez czasu
9. Lando Norris (McLaren) – +1.642
10. Alexander Albon (Williams) – +1.851
11. Arvid Lindblad (Racing Bulls) – +2.078
12. George Russell (Mercedes) – +2.300
13. Kimi Antonelli (Mercedes) – +3.444
14. Oscar Piastri (McLaren) – +3.618
15. Nico Hulkenberg (Audi) – +3.788
16. Sergio Perez (Cadillac) – bez czasu
17. Franco Colapinto (Alpine) – +4.329
18. Oliver Bearman (Haas F1 Team) – +4.516
19. Gabriel Bortoleto (Audi) – +4.840
20. Pierre Gasly (Alpine) – +5.908
21. Isack Hadjar (Red Bull Racing) – +7.001
22. Rafael Câmara (Haas F1 Team) – bez czasu
Vestappen ponownie na szczycie: 1:36.724. Leclerc wolniejszy o 0,025 s.
Fernando Alonso na P1 – 1:36.930.
Lewis Hamilton na P2 i traci 0,412 s do lidera.
Max Verstappen szybszy o 1,461 w stosunku do Monakijczyka. Holender jest pierwszy.
Leclerc zszedł na 1:39.393 i melduje się na P1.
Alpiny wolniejsze od Cadillaców, a na pierwsze miejsce wskoczył Hulkenberg.
Sergio Perez przebił zespołowego kolegę: 1:40.881.
Valtteri Bottas z 1:42.317.
Bottas utrzymuje się w torze, ale dwukrotnie musiał ratować się mocnymi kontrami.
Valtteri Bottas rozpoczął okrążenie pomiarowe.
Gasly zgłosił przez radio, że doświadcza dużo aquaplanningu.
Jako pierwszy na tor wyjechał Valtteri Bottas.
Sesja Q1 wznowiona. Minęła godzina i 26 minut od startu Q1. Sesję przerwano czerwoną flagą po niespełna 3 minutach.
Oscar Piastri zgłosił przez radio, że cały czas mocno pada.
Zegar został wstrzymany, gdy pokazywał 15 minut i 37 sekund do końca.
Do wznowienia pierwszej części kwalifikacji została mniej niż jedna minuta.
Nico Hulkenberg z kolei zameldował przez radio, że deszcz przybiera na sile.
Przed końcem alei serwisowej ustawiają się pierwsze bolidy.
Sesja zostanie wznowiona o godzinie 16:26 czasu lokalnego, czyli 20:26 czasu polskiego.
Oto najnowsze informacje po tym, jak samochód bezpieczeństwa pokonał kolejne okrążenie: „Informacje zwrotne są pozytywne, Dyrekcja Wyścigu ma nadzieję, że uda się wznowić tę sesję”. W związku z tym w alei serwisowej nagle zrobiło się bardzo tłoczno...
Do alei serwisowej ponownie zawitał samochód bezpieczeństwa.
Fred Vasseur aprobuje decyzje podejmowane przez włodarzy – „bezpieczeństwo przede wszystkim”.
Wydaje się, że warunki są nieco lepsze niż podczas drugiego wyjazdu, ale niekoniecznie korzystniejsze w porównaniu do pierwszej próby Maylandera.
Okrążenie wyjazdowe pokonane, a kolejne – rozpoczęte.
Kierowca samochodu bezpieczeństwa ma ocenić warunki panujące na torze.
Na torze po raz trzeci pojawił się Bernd Mayländer w Mercedesie-AMG GT, który pełni rolę samochodu bezpieczeństwa.
Olivier Bearman udzielił wywiadu i wspomniał, że gdy wyjechał na tor po starcie Q1, doświadczył najtrudniejszych warunków deszczowych w swoim życiu. Humorystycznie podkreślił, ze jest z Wielkiej Brytanii.
Część kierowców ponownie przygotowuje się do zajęcia miejsc w swoich bolidach.
Opady deszczu powoli ustają, a porządkowi wciąż walczą ze stojącą wodą na torze i w alei serwisowej.
To będzie trzeci wyjazd Mayländera w samochodzie bezpieczeństwa od przerwania Q1.
Kolejna inspekcja toru za około 5 minut – poinformowała dyrekcja.
Dwa lata temu kwalifikacje przeniesiono nazajutrz – odbyły się rano w niedzielę, w dniu wyścigu.
Kwalifikacje tak naprawdę nigdy na dobre się nie rozpoczęły. Pojawiło się co prawda zielone światło na start Q1, ale jak tylko bolidy wyjechały na tor, deszcz zaczął przybierać na sile. W efekcie niektóre samochody pokonały tylko jedno okrążenie, inne ani jednego, i nikt nie zdążył wykręcić czasu przed wywieszeniem czerwonej flagi. Oficjalnie w Q1 zostało jeszcze 15 minut i 37 sekund. Jednak przy tak dużej ilości wody na torze, wciąż padającym deszczu, ciemniejącym niebie, pojawiających się wyładowaniach atmosferycznych i zachodzie słońca za niecałe dwie godziny, szanse na wznowienie rywalizacji stają się coraz mniejsze.
Deszcz pada coraz mocniej, pojawiają się też grzmoty i błyskawice. Dyrekcja Wyścigu poinformowała, że silniejsze opady mają potrwać jeszcze przez 10 minut.
Nad torem wciąż bardzo intensywnie pada deszcz. Synoptycy prognozowali, że między 19-20 (polskiego czasu) ma być ulewa w Sao Paulo.
Poprzednio samochód bezpieczeństwa wyjechał na tor około 19:32 i wrócił do alei serwisowej około 19:37. Wtedy Bernd Mayländer stwierdził, że dużo wody było w zakrętach nr 2, 3, 4 i 5. Podczas ostatniego wyjazdu, który trwał mniej więcej od 19:47 do 19:52 warunki były jeszcze gorsze.
Bernd Mayländer istotnie potwierdził, że warunki są gorsze niż podczas poprzedniego wyjazdu.
Wydaje się, że warunki panujące na torze są bardziej wymagające niż podczas poprzedniego wyjazdu samochodu bezpieczeństwa.
Według synoptyków w dniu jutrzejszym możemy spodziewać się chmur w Sao Paulo, przy czym deszcz będzie padać jedynie od około 3:00 do 4:00, a następnie od około 7:00 do 9:00.
Bernd Mayländer ponownie pojawił się na torze w samochodzie bezpieczeństwa.
Na torze wciąż pada deszcz, a w tle widać było błyskawice.
Wciąż brak wieści na temat potencjalnego wznowienia rywalizacji.
Porządkowi posiłkują się także dmuchawami, aby usunąć nadmiar wody.
Zdaniem Bernda Mayländera w sekwencji zakrętów nr 2 i 3 oraz 4 i 5 może pojawić się aquaplanning.
Część kierowców wysiadło z bolidów.
Włodarze wciąż nie ogłosili decyzji dotyczącej tego, kiedy zostanie wznowiona pierwsza część kwalifikacji Q1. Porządkowi wciąż miotłami na torze próbują usuwać wodę z toru.
Samochód bezpieczeństwa zjechał właśnie do alei serwisowej.
Bardzo dużo wody znajduje się w okolicach trzeciego zakrętu.
Samochód bezpieczeństwa ma przejechać dwa okrążenia, a jest już na końcu pierwszego kółka.
Mercedes-AMG GT wyjechał z alei serwisowej, a spora część kierowców już zajęła miejsca w swoich bolidach.
Bernd Mayländer w samochodzie bezpieczeństwa ma zaraz wyjechać na tor, aby sprawdzić panujące warunki.
Minęło 30 minut od kiedy rozpoczęto sesję Q1. Pierwsza część rywalizacji trwała do tej pory zaledwie 2 minuty i 23 sekundy, a przed nami pozostało 15 minut i 37 sekund. Sesję wstrzymano czerwoną flagą ze względu na ulewę.
Niektórzy kierowcy powoli zakładają swoje kombinezony, choć dyrekcja jeszcze nie ogłosiła, kiedy rywalizacja zostanie wznowiona.
Nad torem nie pada, a porządkowi z miotłami usuwają stojącą wodę z toru.
Oczy Brazylijczyków skierowane są przede wszystkim na Gabriela Bortoleto i Rafaela Camarę. Ten drugi kierowca zalicza swój debiut w F1, przy czym już ma pewny kontrakt na przyszły rok.
Zegar został zatrzymany w sesji Q1, gdy do końca pozostało 15 minut i 37 sekund. Żaden z kierowców nie zdołał wykręcić pomiarowego okrążenia.
Kierowca czerwonego Mercedesa-AMG GT Four-Door Coupe ocenia warunki na torze pod kątem wznowienia rywalizacji.
Na torze pojawił się samochód medyczny.
Ollie Bearman pod lupą sędziów za cofanie w alei serwisowej. Ostatecznie stewardzi zdecydowali się na nałożenie reprymendy dla bolidu nr 87.
Cały czas na torze jest mnóstwo stojącej wody, a opady na razie zdają się nie ustawać.
Przez około 10 minut ma utrzymywać się wysoka intensywność opadów. Po tym czasie na tor powinien wyjechać samochód medyczny w celu oceny warunków panujących na torze Interlagos w Brazylii.
Niezależnie od wyników kwalifikacji czeka nas jutro bardzo interesujący wyścig ze względu na przesunięcia na starcie. Z końca ruszą choćby Max Verstappen i Lewis Hamilton, którzy w przeszłości skutecznie potrafili przebijać się przez stawkę w podobnych okolicznościach.
Wszyscy kierowcy i ich bolidy są już w garażach i czekają na wznowienie sesji, które prawdopodobnie zbyt prędko nie nastąpi.
Mimo ostrożnej i powolnej jazdy, wielu kierowców zmagało się z uślizgami tylnej osi lub zaliczało krótkie wizyty poza nitką toru, na wyasfaltowanej części.
Oberwanie chmury i ostra ulewa nad torem Interlagos. Widoczność jest bardzo mocno ograniczona.
Kibice muszą uzbroić się w cierpliwość. Czeka nas wydłużona sesja kwalifikacyjna.
Zegar został wstrzymany, gdy wskazywał do końca 15 minut i 37 sekund.
Czerwona flaga... pogoda płata figle.
„Już pojawił się aquaplanning” – zgłosił przez radio Kimi Antonelli.
Na torze panują ekstremalnie wymagające warunki, z jakich jest znany tor Interlagos w Brazylii.
„Chyba będziemy musieli zjechać po pełne deszczówki” – usłyszał George Russell przez radio.
Część kierowców zanim zdążyło wyjechać, zjechało na swoje stanowiska w celu wymiany ogumienia.
Zielone światło, sesja wystartowała. Przed nami 18 minut emocji w ramach Q1.
Antonelli zgłosił, że pada, a ekipa odpowiedziała, że będzie gotowa na przejście na opony deszczowe w razie konieczności.
Sesja wystartuje za niespełna minutę.
Niemal wszyscy kierowcy już ustawili się na końcu alei serwisowej. Powodem są wymagające warunki pogodowe – nad torem pada deszcz.
W FP3 Verstappen wykręcił 1:11.622, w FP2 Kimi Antonelli zszedł na 1:10.763, zaś w FP1 Lando Norris zdołał przejechać pętlę Interlagos w czasie 1:11.016.
We wszystkich trzech sesjach treningowych miejsca w pierwszej trójce zjamowali: Kimi Antonelli, Max Verstappen i Lando Norris. Kierowca McLarena był najszybszy w FP1, tegoroczny mistrz świata zdominował FP2, a ostatnie słowo w FP3 należało do czterokrotnego mistrza świata z Holandii.
Za ponadprogramowe wymiany różnych komponentów kary na starcie otrzymają George Russell (5 miejsc), Charles Leclerc (10 miejsc). Ale nie tylko ta dwójka – Lewis Hamilton, Max Verstappen oraz Sergio Perez ruszą z samego końca do niedzielnego wyścigu.
Q1 potrwa 18 minut, Q2 15 minut, a Q3 – 13 minut.
Sesja kwalifikacyjna tradycyjnie jest podzielona na trzy segmenty. W Q1 i Q2 odpadnie po sześciu kierowców, w efekcie czego do finałowej części zakwalifikuje się najszybsza dziesiątka.
Synoptycy oceniają 60% szansę na deszcz. Spodziewane są burze. Temperatura powietrza wynosi 26 stopni Celsjusza, a wiatr wieje z prędkością do 14 km/h.

fot. Mercedes-AMG PETRONAS F1 Team
Prognozy wskazują również na możliwość opadów podczas sobotnich kwalifikacji. Jeżeli deszcz rzeczywiście pojawi się nad torem, moment wyjazdu z alei serwisowej może okazać się równie ważny jak samo tempo samochodu.
Trzech głównych kandydatów
Dotychczasowe treningi pokazały, że walka o pole position może rozstrzygnąć się na ostatnich metrach okrążenia. W piątkowym FP1 najlepsze kółko wykręcił Lando Norris. Z kolei w FP2 najszybszy był Kimi Antonelli, który uzyskał czas 1:10.763. Mistrz świata F1 2025 stracił do niego 0,253 sekundy, a Max Verstappen zajął trzecie miejsce ze stratą 0,259 sekundy.
W sobotnim FP3 kolejność się zmieniła. Verstappen ustanowił najlepszy wynik 1:11.622, wyprzedzając Antonellego o 25 tysięcznych sekundy. Norris ponownie znalazł się w pierwszej trójce, tym razem tracąc do Holendra 0,131 sekundy.
Za nimi uplasowali się George Russell (+0,184 s), Charles Leclerc (+0,274 s) i Oscar Piastri (+0,313 s). Tak niewielkie różnice oznaczają, że nawet drobny błąd podczas decydującego okrążenia może kosztować kierowcę kilka miejsc na starcie.
Red Bull ma problem
Choć Verstappen zakończył ostatni trening na pierwszym miejscu, sytuacja Red Bulla nie jest jednoznaczna. Isack Hadjar zajął dopiero dziewiątą pozycję, tracąc do zespołowego partnera 0,591 sekundy. To znacznie większa różnica niż między kierowcami Mercedesa i McLarena.
Warto też pamiętać, że Verstappen ma wystartować do niedzielnego wyścigu z końca stawki z powodu wymiany jednostki napędowej. Jego ewentualny sukces w kwalifikacjach nie musi więc przełożyć się na wysoką pozycję na polach startowych. Wynik czasówki nadal pokaże jednak rzeczywiste tempo Holendra na jednym szybkim okrążeniu.
Problemy ma również Lewis Hamilton. Siedmiokrotny mistrz świata zakończył FP3 dopiero na 12. miejscu, ze stratą 1,211 sekundy do Verstappena. Tymczasem Charles Leclerc był piąty, wyprzedzając partnera z Ferrari o 0,937 sekundy.
Harmonogram GP São Paulo
Grand Prix São Paulo 2026 odbywa się w klasycznym formacie, bez sobotniego sprintu. Po trzech sesjach treningowych kierowcy przystąpią do kwalifikacji, a w niedzielę zmierzą się na dystansie 71 okrążeń.
- Piątek, 6 listopada – FP1: 16:30–17:30.
- Piątek, 6 listopada – FP2: 20:00–21:00.
- Sobota, 7 listopada – FP3: 15:30–16:30.
- Sobota, 7 listopada – kwalifikacje: 19:00–20:00.
- Niedziela, 8 listopada – wyścig: start o 18:00.
Wszystkie godziny podano według czasu polskiego. Niedzielny wyścig zaplanowano na dystansie 305,879 km. Antonelli przystępuje do brazylijskiego weekendu jako świeżo upieczony mistrz świata, ale w walce o zwycięstwo na Interlagos wciąż musi liczyć się z Verstappenem, kierowcami McLarena i pozostałymi rywalami z czołówki.






