Lewis Hamilton wygrał kwalifikacje do Grand Prix Meksyku 2026, zdobywając swoje pierwsze pole position w barwach Ferrari i 105. w karierze. Brytyjczyk pokonał George’a Russella o zaledwie 0,009 sekundy, a Charles Leclerc uzupełnił czołową trójkę. Sensacją sobotniej sesji było odpadnięcie Oscara Piastriego już w Q2, podczas gdy Max Verstappen i Liam Lawsn muszą dodatkowo uwzględnić karę przesunięcia na starcie.
Hamilton rozstrzygnął walkę w Q3
Finałowa część kwalifikacji na Autódromo Hermanos Rodríguez przyniosła zaciętą rywalizację Ferrari, Mercedesa, Red Bulla i McLarena. Początkowo najszybszy był Charles Leclerc, który uzyskał czas 1:16.647. Monakijczyk wyprzedzał Maxa Verstappena o 0,045 sekundy, a jego wynik dawał mu prowizoryczne pole position.
W decydujących minutach tempo podkręcił jednak Hamilton. Siedmiokrotny mistrz świata przejechał okrążenie w czasie 1:16.514, poprawiając rezultat zespołowego partnera o 0,133 sekundy. Brytyjczyk znalazł się na czele tabeli, ale rywale wciąż mieli szansę na odpowiedź.
Najbliżej był Russell. Kierowca Mercedesa stracił do Hamiltona zaledwie dziewięć tysięcznych sekundy, co wystarczyło do zajęcia drugiego miejsca. Leclerc zakończył kwalifikacje na trzeciej pozycji, ze stratą 0,119 sekundy do zwycięzcy.
Dla Hamiltona to szczególny rezultat. Po raz pierwszy od przejścia do Ferrari wywalczył pole position, powiększając swój rekord wszech czasów do 105. zwycięskich sesji kwalifikacyjnych. Co istotne, jeszcze w Q2 Brytyjczyk miał poważne problemy z utrzymaniem się w rywalizacji.
Verstappen z karą
Max Verstappen ostatecznie uzyskał czwarty czas, tracąc do Hamiltona 0,178 sekundy. Holender miał szansę na lepszy rezultat, ale podczas ostatniej próby zablokował koła w zakręcie numer 13 i musiał odpuścić okrążenie.
Czwarta pozycja w kwalifikacjach nie oznacza jednak automatycznie czwartego pola startowego. Kierowca Red Bulla otrzymał wcześniej karę przesunięcia o jedno miejsce za incydent z Liamem Lawsonem podczas piątkowych treningów. Oznacza to, że Verstappen nie wystartuje z pozycji odpowiadającej jego wynikowi w czasówce.
Piąte miejsce wywalczył Kimi Antonelli, który stracił do Hamiltona 0,193 sekundy. Norris zakończył kwalifikacje na szóstej pozycji, 0,310 sekundy za zwycięzcą. Siódmy był Isack Hadjar, a czołową dziesiątkę uzupełnili Liam Lawson (też z karą przesunięcia o jedną pozycję), Arvid Lindblad i Pierre Gasly.
Piastri odpadł w Q2
Jednym z największych zaskoczeń soboty okazała się postawa Oscara Piastriego. Australijczyk, który w trzecim treningu był czwarty, nie zdołał awansować do finałowej części kwalifikacji. Zajął dopiero 13. miejsce, mimo że McLaren wcześniej prezentował konkurencyjne tempo.
W Q2 odpadli również Nico Hülkenberg, Franco Colapinto, Gabriel Bortoleto, Oliver Bearman i Carlos Sainz. Szczególnie interesująca była sytuacja Hülkenberga, który przez pewien czas znajdował się wysoko w klasyfikacji i zagrażał kierowcom walczącym o awans.
Problemy miał także Hamilton. Kierowca Ferrari popełnił błąd w zakręcie numer 13 i przez pewien czas znajdował się w strefie eliminacji. Ostatecznie poprawił wynik i awansował do Q3, gdzie całkowicie odmienił przebieg swojej soboty.
Przerwa i pożegnania w Q1
Pierwsza część kwalifikacji również nie przebiegła spokojnie. Fernando Alonso musiał zatrzymać swojego Astona Martina na torze, co doprowadziło do wywieszenia czerwonej flagi i przerwania sesji.
Hiszpan nie zdołał awansować do Q2. Oprócz niego już na pierwszym etapie odpadli Alex Albon, Ryo Hirakawa, Lance Stroll, Sergio Pérez i Valtteri Bottas.
Dla miejscowych kibiców szczególnie rozczarowujący był wynik Péreza. Meksykanin, reprezentujący Cadillaca, nie zdołał przebrnąć przez pierwszą część kwalifikacji przed własną publicznością.
Hirakawa natomiast zalicza swój pierwszy weekend wyścigowy w Formule 1, zastępując Estebana Ocona w Haasie. Japończyk zakończył czasówkę na 19. miejscu, podczas gdy jego zespołowy partner Oliver Bearman dotarł do Q2.
Wyniki kwalifikacji GP Meksyku
Oto klasyfikacja dziesięciu najszybszych kierowców w Q3. Podane pozycje dotyczą wyników kwalifikacji, przed zastosowaniem kar na polach startowych.
| Poz. | Kierowca | Zespół | Czas / strata |
|---|---|---|---|
| 1 | Lewis Hamilton | Ferrari | 1:16.514 |
| 2 | George Russell | Mercedes | +0.009 |
| 3 | Charles Leclerc | Ferrari | +0.119 |
| 4 | Max Verstappen | Red Bull Racing | +0.178 |
| 5 | Kimi Antonelli | Mercedes | +0.193 |
| 6 | Lando Norris | McLaren | +0.310 |
| 7 | Isack Hadjar | Red Bull Racing | +0.386 |
| 8 | Liam Lawson | Racing Bulls | +0.515 |
| 9 | Arvid Lindblad | Racing Bulls | +0.603 |
| 10 | Pierre Gasly | Alpine | +0.639 |
Antonelli przed historyczną szansą
Choć sobotę zdominował Hamilton, najważniejsza stawka weekendu dotyczy mistrzostwa świata. Kimi Antonelli przyjechał do Meksyku z dorobkiem 365 punktów i przewagą 123 punktów nad George’em Russellem. W całym sezonie do zdobycia pozostało przed tym Grand Prix maksymalnie 125 punktów.
Włoch może zapewnić sobie pierwszy tytuł już w niedzielę. Wystarczy mu finisz na dziewiątym miejscu lub wyżej, niezależnie od rezultatów najgroźniejszych rywali. W niektórych scenariuszach może zostać mistrzem nawet bez zdobycia punktów, jeśli Russell i Hamilton nie dojadą na P1.
Gdyby Antonelli przypieczętował mistrzostwo w Meksyku, zostałby najmłodszym mistrzem świata w historii Formuły 1 oraz pierwszym Włochem z tytułem od czasów Alberto Ascariego w 1953 roku. Niedzielny wyścig odbędzie się 1 listopada na Autódromo Hermanos Rodríguez. Kierowcy pokonają 71 okrążeń toru o długości 4,304 km. Start zaplanowano na godzinę 21:00 czasu polskiego.






