Grand Prix Stanów Zjednoczonych 2026 może okazać się przełomowym wyścigiem w walce o mistrzostwo świata Formuły 1. Kimi Antonelli wystartuje z pole position, ale tuż za nim ustawią się Max Verstappen i Isack Hadjar, a Ferrari spróbuje odzyskać tempo pokazane w treningach. Wyścig na torze Circuit of the Americas w Austin rozpocznie się w niedzielę, 25 października, o godzinie 21:00 czasu polskiego. Zapraszamy do śledzenia relacji na żywo.
GP USA na żywo
Przed kierowcami 56 okrążeń na torze COTA, liczącym 5,513 km, co daje dystans wyścigu wynoszący 308,405 km. To 18. runda sezonu 2026, w której lider klasyfikacji generalnej stanie przed szansą na znaczące przybliżenie się do pierwszego mistrzowskiego tytułu, a przy odpowiednim układzie wyników ma nawet szansę na jego przypieczętowanie.
Relacja na żywo rozpocznie się wraz ze startem wyścigu o godzinie 21:00. Wyniki i najważniejsze wydarzenia będą aktualizowane automatycznie, bez konieczności odświeżania strony.
LegendaSkróty używane w relacji
Relacja jeszcze się nie rozpoczęła.

fot. Mercedes-AMG PETRONAS F1 Team
Antonelli kontra Verstappen
Sobotnie kwalifikacje zakończyły się sukcesem Kimiego Antonellego. Kierowca Mercedesa uzyskał w Q3 czas 1:33,594, wyprzedzając Maxa Verstappena o 0,179 s oraz Isacka Hadjara o 0,215 s. Dla Włocha to niezwykle ważny rezultat, ponieważ w Austin może wykonać decydujący krok w walce o mistrzostwo świata.
Verstappen nie zamierza jednak ułatwiać mu zadania. Czterokrotny mistrz świata wygrał dwa poprzednie wyścigi, w Malezji i Singapurze, a przed rokiem triumfował również na Circuit of the Americas. Holender powalczy więc o trzecie zwycięstwo z rzędu, rozpoczynając rywalizację bezpośrednio obok Antonellego.
Istotnym czynnikiem będzie również obecność Hadjara na trzecim polu. Dwaj kierowcy Red Bulla mogą wywierać presję na liderze Mercedesa, szczególnie podczas startu i pierwszych okrążeń. Pierwszy zakręt w Austin znajduje się na szczycie stromego podjazdu i sprzyja próbom wyprzedzania.
Ferrari ma coś do udowodnienia
Charles Leclerc i Lewis Hamilton przystąpią do wyścigu z czwartego i piątego pola. To wynik poniżej oczekiwań włoskiej ekipy, która zdominowała wszystkie trzy treningi. Leclerc był najszybszy w piątek, natomiast Hamilton zakończył sobotnie FP3 na pierwszym miejscu z czasem 1:34,893.
Ferrari przywiozło do Teksasu poprawki aerodynamiczne obejmujące między innymi podłogę i dyfuzor. Samochody włoskiego zespołu prezentowały konkurencyjne osiągi w różnych fragmentach toru, ale w decydującej części kwalifikacji zabrakło im szybkości potrzebnej do pokonania Antonellego.
W niedzielę znaczenie będzie miało nie tylko tempo na pojedynczym okrążeniu, lecz także zarządzanie ogumieniem, degradacja opon oraz strategia pit stopów. Jeśli Ferrari utrzyma konkurencyjność z dłuższych przejazdów, Leclerc i Hamilton mogą włączyć się do walki o podium.
Mistrzostwo już w Austin?
Antonelli przystępuje do Grand Prix USA z dorobkiem 340 punktów. Jego przewaga nad George’em Russellem wynosi 102 punkty, natomiast nad Lewisem Hamiltonem – 111 punktów. Max Verstappen zajmuje czwarte miejsce w klasyfikacji generalnej z 221 punktami.
Włoch ma matematyczną szansę na zapewnienie sobie mistrzostwa już w Austin, ale samo zwycięstwo nie wystarczy. Rozpatrywany scenariusz zakłada, że Antonelli wygra wyścig, Russell ukończy go najwyżej na dziewiątym miejscu, a Hamilton nie zajmie pozycji wyższej niż piąta. Ostateczne rozstrzygnięcie zależy również od liczby punktów pozostających do zdobycia w kolejnych rundach.
Russell wystartuje z szóstego pola, bezpośrednio za Hamiltonem. Oznacza to, że już na początku wyścigu może znaleźć się w sytuacji wymagającej walki o pozycje z jednym z głównych rywali w klasyfikacji mistrzostw.
Kolejność na starcie
Pierwsza ósemka zachowała miejsca wywalczone w kwalifikacjach. Dalsze ustawienie zmieniły kary za wykorzystanie dodatkowych elementów jednostek napędowych. Arvid Lindblad otrzymał karę cofnięcia o pięć pozycji, Franco Colapinto o dziesięć, a Gabriel Bortoleto został przesunięty na koniec stawki. Tak prezentuje się pierwsza dziesiątka:
- Kimi Antonelli – Mercedes
- Max Verstappen – Red Bull
- Isack Hadjar – Red Bull
- Charles Leclerc – Ferrari
- Lewis Hamilton – Ferrari
- George Russell – Mercedes
- Oscar Piastri – McLaren
- Lando Norris – McLaren
- Liam Lawson – Racing Bulls
- Pierre Gasly – Alpine
McLaren również stoi przed trudnym zadaniem. Oscar Piastri i Lando Norris rozpoczną wyścig dopiero z czwartego rzędu. Norris stracił w kwalifikacjach szybkie okrążenie wskutek przekroczenia limitów toru, dlatego w niedzielę będzie musiał odrabiać straty do czołówki.
Strategia i pułapki COTA
Circuit of the Americas łączy szybkie zmiany kierunku jazdy z wolnymi zakrętami i długą prostą prowadzącą do zakrętu numer 12. Taka konfiguracja wymaga kompromisu pomiędzy dociskiem aerodynamicznym a prędkością maksymalną. Szczególnie wymagająca jest sekwencja zakrętów od trzeciego do szóstego, w której kierowcy muszą precyzyjnie kontrolować samochód przy dużych przeciążeniach.
Podczas treningów i kwalifikacji wielokrotnie dochodziło do przekroczenia limitów toru. W wyścigu podobne błędy mogą skutkować ostrzeżeniami, a następnie karami czasowymi. Ważne będzie również odpowiednie gospodarowanie oponami, zwłaszcza jeśli temperatura nawierzchni okaże się wysoka.
Przy niewielkich różnicach pomiędzy najszybszymi samochodami o wyniku mogą zdecydować moment zjazdu do alei serwisowej, tempo na zużytym ogumieniu i ewentualna neutralizacja. W Austin nie wystarczy więc szybkie okrążenie kwalifikacyjne – liczyć się będzie konsekwencja przez cały dystans.
O której start wyścigu?
Grand Prix Stanów Zjednoczonych rozpocznie się o godzinie 21:00 czasu polskiego w niedzielę, 25 października. Godzina uwzględnia zmianę czasu z letniego na zimowy, która nastąpiła w Polsce w nocy z soboty na niedzielę.
Transmisję telewizyjną zaplanowano w Eleven Sports 1 od godziny 20:55. Wyścig będzie można również oglądać przez internet, między innymi za pośrednictwem Pilot WP i Polsat Box Go.
Przed startem największe zainteresowanie budzi pojedynek Antonellego z Verstappenem. Włoch ma przewagę pierwszego pola i prowadzi w mistrzostwach, ale Holender przyjechał do Austin po dwóch kolejnych zwycięstwach. Za ich plecami czają się Hadjar, kierowcy Ferrari oraz Russell. Wszystko wskazuje na to, że niedzielny wieczór może przynieść jedną z najważniejszych batalii końcówki sezonu.






