Franco Colapinto zapewnia, że mimo pojawiających się spekulacji jego pozycja w Alpine pozostaje stabilna. Argentyńczyk podkreśla, że ma pełne wsparcie zespołu oraz Flavio Briatore i koncentruje się na poprawie wyników w dalszej części sezonu.
Colapinto odpowiada na spekulacje
Przyszłość Franco Colapinto w Alpine stała się przedmiotem dyskusji po trudnym okresie zespołu. Argentyński kierowca przekonuje jednak, że wewnątrz ekipy sytuacja wygląda inaczej niż mogą sugerować pojawiające się spekulacje.
Colapinto podkreślił, że czuje wsparcie zarówno całego Alpine, jak i Flavio Briatore. Z jego perspektywy najważniejsze pozostaje więc skupienie się na pracy wykonywanej na torze, a nie na doniesieniach dotyczących przyszłości.
Najważniejsza jest poprawa wyników
Kierowca Alpine przyznał, że sezon nie przebiega łatwo, ale jednocześnie wskazał na postęp, jaki udało mu się osiągnąć. Jego celem pozostaje dalsza poprawa osiągów i maksymalne wykorzystanie możliwości samochodu.
Colapinto zaznacza przy tym, że relacje wewnątrz zespołu pozostają dobre. Wsparcie ze strony Briatore ma być pełne, co stoi w kontrze do sugestii, że Argentyńczyk mógłby znajdować się pod szczególnie silną presją ze strony kierownictwa ekipy.
Presja w Alpine nie znika
Sama deklaracja Colapinto nie zmienia faktu, że Alpine potrzebuje wyników. W Formule 1 pozycja kierowcy jest stale oceniana przez pryzmat tempa, regularności oraz rezultatów osiąganych na tle zespołowego partnera.
Dla Colapinto kolejne wyścigi będą więc przede wszystkim okazją do potwierdzenia postępu na torze. Argentyńczyk daje jednocześnie jasno do zrozumienia, że nie odczuwa braku zaufania ze strony władz Alpine i nie zamierza pozwolić, aby spekulacje odciągały jego uwagę od ścigania.
Briatore nadal stoi za swoim kierowcą
Słowa Colapinto są istotne również ze względu na rolę Flavio Briatore w Alpine. To właśnie jego nazwisko regularnie pojawia się w dyskusjach dotyczących obsady kierowców i sportowego kierunku zespołu.
Na obecnym etapie Colapinto przedstawia sytuację jednoznacznie: ma poparcie Briatore oraz całej ekipy. O tym, jak długo temat jego przyszłości pozostanie zamknięty, zdecydują przede wszystkim kolejne występy na torze.






