Max Verstappen wygrał kwalifikacje do Grand Prix Singapuru 2026, pokonując obu kierowców Ferrari. Charles Leclerc stracił do Holendra zaledwie 0,054 sekundy, a Lewis Hamilton zajął trzecie miejsce. Zupełnie inaczej potoczyła się sesja dla Isacka Hadjara, który z powodu problemów technicznych nie ustanowił nawet czasu okrążenia.
Verstappen najszybszy. Ferrari tuż za Red Bullem
Max Verstappen wywalczył pole position na torze Marina Bay, uzyskując w Q3 czas 1:31.373. Holender pokonał Charlesa Leclerca o 0,054 sekundy, natomiast Lewis Hamilton stracił do niego 0,123 sekundy. Tym samym Red Bull przerwał dominację Ferrari, które nadawało tempo w dwóch pierwszych częściach kwalifikacji.
Verstappen objął prowadzenie już po pierwszych przejazdach w Q3. Hamilton początkowo zajmował drugą pozycję, ale podczas decydującej próby nie zdołał poprawić swojego rezultatu. Wykorzystał to Leclerc, który wyprzedził zespołowego partnera o 0,069 sekundy i zapewnił sobie miejsce w pierwszym rzędzie.
Co ciekawe, Verstappen zrezygnował z dokończenia ostatniego szybkiego okrążenia. Jego wcześniejszy wynik okazał się wystarczający do zdobycia pole position, mimo że Ferrari do samego końca pozostawało bardzo blisko.
Hamilton dyktował tempo w Q1 i Q2
Początek kwalifikacji wskazywał na znakomitą dyspozycję Ferrari. W Q1 Hamilton uzyskał czas 1:32.680, wyprzedzając Leclerca o 0,094 sekundy. Trzeci był Lando Norris, który wcześniej wraz z Oscarem Piastrim zajmował dwa pierwsze miejsca w tabeli wyników.
W drugiej części czasówki siedmiokrotny mistrz świata jeszcze podkręcił tempo. Najpierw przejechał okrążenie w 1:31.766, a następnie poprawił się na 1:31.529. Pozwoliło mu to zakończyć Q2 przed Verstappenem i Norrisem.
Holender nie był jednak całkowicie zadowolony z zachowania swojego samochodu. Podczas sesji narzekał przez radio na wyjątkowo nieudane zmiany biegów. Mimo tych trudności awansował do finałowej części kwalifikacji, w której znalazł jeszcze wystarczająco dużo tempa, aby pokonać kierowców Ferrari.
Hadjar bez czasu. Kolejna awaria Red Bulla
Podczas gdy Verstappen walczył o pierwsze pole startowe, Isack Hadjar zmagał się z poważnymi problemami technicznymi. Jeszcze przed kwalifikacjami mechanicy Red Bulla wymienili jednostkę napędową w jego samochodzie. Nie rozwiązało to jednak wszystkich kłopotów.
Francuz już w Q1 wyjechał poza tor w zakręcie numer 8. Niedługo później jego bolid zaczął poruszać się bardzo wolno, a kierowca poinformował zespół, że silnik zgasł. Ostatecznie zdołał ponownie ruszyć i wrócić do alei serwisowej.
Hadjar podjął jeszcze jedną próbę wyjazdu, gdy do zakończenia Q1 pozostawało siedem minut. Szybko okazało się jednak, że problemy powróciły. Tym razem Francuz zgłosił brak możliwości zmiany biegów i ponownie musiał zjechać do mechaników.

fot. Ferrari
W rezultacie nie ustanowił żadnego czasu okrążenia i odpadł już w pierwszej części kwalifikacji. Oznacza to start z końca stawki, choć ostateczne ustawienie kierowców będzie zależało również od kar nałożonych na innych zawodników.
Problemy Mercedesa i nerwowe chwile na torze
Intensywną pracę przed kwalifikacjami mieli również mechanicy Mercedesa i McLarena. George Russell rozbił samochód podczas sprintu, dlatego jego zespół musiał naprawiać bolid W17. McLaren z kolei wymienił skrzynię biegów w samochodzie Oscara Piastriego i przeprowadził kontrolę auta Lando Norrisa.
Już na początku Q1 pojawiły się podwójne żółte flagi. Esteban Ocon zablokował koła podczas hamowania i obrócił samochód, niewiele brakowało, aby uderzył w barierę przy zakręcie numer 13. Francuz zgłaszał przez radio problemy z hamulcami. Lance Stroll również popełnił błąd i znalazł się na drodze ewakuacyjnej.
Niebezpiecznych sytuacji nie zabrakło w Q2. Gabriel Bortoleto i Nico Hulkenberg otarli się o ryzyko kontaktu z barierami, natomiast Franco Colapinto rzeczywiście uderzył w ścianę. Argentyńczyk przyznał później przez radio, że całkowicie stracił panowanie nad samochodem.
W końcówce Q2 Pierre Gasly poprawił swój rezultat i awansował na dziesiąte miejsce, eliminując Hulkenberga. Kierowca Alpine ostatecznie zakończył kwalifikacje na ósmej pozycji.
McLaren poza pierwszą czwórką. Antonelli najlepszy z Mercedesa
W finałowej części kwalifikacji Kimi Antonelli uzyskał czwarty czas, tracąc do Verstappena 0,189 sekundy. Młody Włoch okazał się szybszy od obu kierowców McLarena oraz zespołowego partnera George’a Russella.
Lando Norris zakończył czasówkę na piątym miejscu, a Oscar Piastri był siódmy. Kierowców McLarena rozdzielił Russell, który uzyskał szósty rezultat, choć z powodu kary związanej z jednostką napędową nie wystartuje z tej pozycji.
W pierwszej dziesiątce znaleźli się również Pierre Gasly oraz obaj zawodnicy Racing Bulls. Liam Lawson zajął dziewiąte miejsce, natomiast Arvid Lindblad zamknął czołową dziesiątkę.
Wyniki kwalifikacji do GP Singapuru 2026
Oto dziesięciu najszybszych kierowców sobotnich kwalifikacji na torze Marina Bay:
- Max Verstappen (Red Bull) – 1:31.373
- Charles Leclerc (Ferrari) – 1:31.427
- Lewis Hamilton (Ferrari) – 1:31.496
- Kimi Antonelli (Mercedes) – 1:31.562
- Lando Norris (McLaren) – 1:31.712
- George Russell (Mercedes) – 1:31.747
- Oscar Piastri (McLaren) – 1:31.860
- Pierre Gasly (Alpine) – 1:32.225
- Liam Lawson (Racing Bulls) – 1:32.369
- Arvid Lindblad (Racing Bulls) – 1:32.781
Na etapie Q1 z rywalizacją pożegnali się Fernando Alonso, Alex Albon, Lance Stroll, Sergio Perez, Valtteri Bottas oraz Isack Hadjar. W Q2 odpadli Nico Hulkenberg, Oliver Bearman, Esteban Ocon, Carlos Sainz, Gabriel Bortoleto i Franco Colapinto.
Verstappen przystąpi do Grand Prix Singapuru z najlepszej pozycji, ale przewaga nad Ferrari jest minimalna. Leclerc i Hamilton pokazali, że dysponują tempem pozwalającym walczyć z Red Bullem. Z kolei dla Hadjara i Russella niedzielny wyścig będzie oznaczał konieczność odrabiania strat z końca stawki.






