Formułę 1 czeka wyjątkowo wymagający weekend w Singapurze. Prognozy przewidują temperatury sięgające 32-33 stopni Celsjusza, nawierzchnia może rozgrzewać się do około 55-56 stopni, a nad Marina Bay przez wszystkie trzy dni będzie wisiało ryzyko deszczu.Dodatkową komplikacją jest format Sprint, który ogranicza zespołom czas na przygotowanie samochodów i sprawdzenie zachowania opon.
Piątek z temperaturą toru do 56 stopni
W piątek kierowcy rozpoczną weekend od pierwszego treningu, a później przystąpią do kwalifikacji do Sprintu. Temperatura powietrza ma wynosić od 26 do 32-33 stopni Celsjusza, natomiast prawdopodobieństwo deszczu określono na 30%. Opady mogą pojawić się po południu i wczesnym wieczorem.
Jeszcze większe wrażenie robi prognozowana temperatura asfaltu. W najgorętszej części dnia nawierzchnia Marina Bay Street Circuit może osiągnąć około 55-56 stopni Celsjusza. Wieczorem, przed kwalifikacjami do Sprintu, tor powinien jednak wyraźnie się ochłodzić.
Sprint może być próbą dla opon
W sobotę warunki mają pozostać gorące i wilgotne. Temperatura odczuwalna może sięgnąć co najmniej 36-38 stopni Celsjusza, a ryzyko opadów wzrośnie do 40%. Wiatr ma być stosunkowo słaby, choć w porywach może osiągać 25-30 km/h.
Temperatura nawierzchni ponownie może dojść do około 55 stopni Celsjusza. To szczególnie istotne podczas Sprintu, ponieważ zespoły będą musiały kontrolować zachowanie opon w ekstremalnym upale. Po wysokim zużyciu ogumienia podczas poprzedniego weekendu w Malezji kwestia pracy opon Pirelli ponownie może stać się jednym z ważniejszych elementów rywalizacji.
Format Sprintu dodatkowo komplikuje przygotowania. Kierowcy mają tylko jeden trening przed rozpoczęciem rywalizacji o pozycje startowe, więc czasu na sprawdzenie ustawień w różnych temperaturach jest niewiele. Jeżeli do wysokiej temperatury dojdzie deszcz, zespoły mogą otrzymać jeszcze mniej reprezentatywnych danych.
W niedzielę możliwa burza
Prognoza na dzień wyścigu nie przynosi większego ochłodzenia. Temperatura powietrza ma ponownie sięgać około 32-33 stopni Celsjusza, a prawdopodobieństwo opadów wynosi również 40%. W drugiej części popołudnia możliwy jest przelotny deszcz lub burza.
W godzinach popołudniowych asfalt może rozgrzać się do 54-56 stopni Celsjusza, ale przed startem nocnego wyścigu powinien znacząco ostygnąć. Oznacza to, że zespoły mogą mierzyć się podczas jednego weekendu z bardzo różnymi warunkami pracy ogumienia – od rozgrzanego asfaltu podczas dziennych sesji po znacznie chłodniejszą nawierzchnię wieczorem.
Marina Bay nie wybacza błędów
Grand Prix Singapuru będzie 17. rundą sezonu 2026 i ostatnią częścią obecnej serii trzech kolejnych weekendów wyścigowych. Sam charakter ulicznego toru sprawia, że kierowcy i samochody czeka wymagająca próba, a wysoka wilgotność dodatkowo zwiększy obciążenie podczas jazdy.
Największą niewiadomą pozostaje deszcz. Nawet krótki opad na ulicznym torze może mocno zmienić warunki, a przy ograniczonym czasie treningowym właściwe przygotowanie samochodu i strategii może okazać się szczególnie trudne. Prognoza nie gwarantuje więc mokrego wyścigu, ale daje wystarczająco duże prawdopodobieństwo opadów, by zespoły musiały brać taki scenariusz pod uwagę.
Harmonogram GP Singapuru 2026
- 9 października – trening 1: 10:30–11:30
- 9 października – kwalifikacje do Sprintu: 14:30–15:14
- 10 października – Sprint: 11:00–12:00
- 10 października – kwalifikacje: 15:00–16:00
- 11 października – wyścig: 14:00






