Wyścig Formuły 1 o GP Bahrajnu w Malezji nie rozpoczął się zgodnie z planem. Nad Sepang przeszła intensywna ulewa, która pozostawiła na torze dużą ilość stojącej wody. Po kilkudziesięciu minutach oczekiwania przekazano jednak dobrą wiadomość: start zaplanowano na godz. 9:40 czasu polskiego.
Ulewa zatrzymała Formułę 1
Pierwotnie kierowcy mieli ruszyć do wyścigu o godz. 9:00 czasu polskiego. Tuż przed startem warunki na Sepang International Circuit gwałtownie się jednak pogorszyły. Intensywne opady sprawiły, że rozpoczęcie rywalizacji w wyznaczonym terminie stało się niemożliwe.
Na tor wysłano samochód medyczny, aby ocenić sytuację. Problemem pozostawała przede wszystkim stojąca woda i związane z nią ryzyko aquaplaningu. Szczególnie dużo wody znajdowało się w rejonie zakrętu nr 7.
Porządkowi i obsługa toru rozpoczęli usuwanie wody. Z czasem intensywność opadów zaczęła spadać, a samochód medyczny ponownie pojawił się na Sepang, by sprawdzić warunki.
Start GP Bahrajnu o 9:40
Ostatecznie organizatorzy poinformowali, że procedura startowa rozpocznie się o godz. 9:40 czasu polskiego. Oznacza to 40-minutowe opóźnienie względem pierwotnego harmonogramu.
Pogoda może mieć ogromny wpływ na przebieg rywalizacji. Nawet jeśli opady całkowicie ustaną, kierowcy mogą rozpocząć wyścig na mokrej nawierzchni, a tor będzie stopniowo przesychał. To może otworzyć zespołom kilka możliwości strategicznych dotyczących doboru opon.
Z pole position rusza Max Verstappen, obok którego w pierwszym rzędzie ustawi się Lewis Hamilton. Trzecie pole zajmuje lider mistrzostw Kimi Antonelli, a za nim wystartuje Charles Leclerc. Kolejne miejsca należą do Lando Norrisa i Oscara Piastriego.
Sytuacja na Sepang pozostaje dynamiczna. Relację na żywo z GP Bahrajnu 2026 prowadzimy w MotoGuru.pl – wraz z najnowszymi informacjami z toru i przebiegiem całego wyścigu.






