Max Verstappen nie zaliczył udanych kwalifikacji do finałowego wyścigu GT World Challenge Europe na torze Portimao. Mercedes-AMG GT3, którym Holender dzieli się z Benem Barnicoatem i Chrisem Lulhamem, zajął dopiero 15. miejsce. Zespół wskazuje na problemy z ustawieniami samochodu, ale przed sobotnim wyścigiem nie traci nadziei na odrobienie strat.
Verstappen utknął w środku stawki
Piątkowe kwalifikacje na portugalskim torze Algarve International Circuit zakończyły się rozczarowaniem dla ekipy Mercedes-AMG Team Verstappen Racing. Samochód z numerem 3 uzyskał średni czas 1:42,624, co dało mu 15. pozycję i stratę 0,553 sekundy do zdobywców pole position.
Sam Verstappen w trzeciej części kwalifikacji przejechał okrążenie w czasie 1:42,093. Nie wystarczyło to jednak, aby znacząco poprawić wynik całej załogi, ponieważ w długodystansowej odmianie GT World Challenge Europe o kolejności na starcie decyduje średnia czasów trzech kierowców.
Problemy były tym bardziej dotkliwe, że podczas wcześniejszych jazd Mercedes prezentował obiecujące tempo. W kwalifikacjach samochód zachowywał się jednak nerwowo, podskakując na nierównościach toru. Utrudniało to kierowcom wykorzystanie jego możliwości.
Barnicoat wskazuje przyczynę
Ben Barnicoat, jeden z partnerów Verstappena, przyznał w rozmowie z GTWorld, że problemy z ustawieniami samochodu miały bezpośredni wpływ na osiągi. Kierowcy nie byli zadowoleni z prowadzenia Mercedesa, mimo że na pewnych etapach sesji zajmowali stosunkowo wysokie pozycje.
Według Barnicoata zespołowi brakowało przede wszystkim tempa, a zachowanie samochodu nie pozwalało kierowcom jechać z pełną pewnością. Problemy z podskakiwaniem auta szczególnie przeszkadzały na wymagającym torze Portimao, gdzie stabilność podczas pokonywania zakrętów i zmian wysokości ma duże znaczenie.
Brytyjczyk nie przekreśla jednak szans zespołu w sobotnim wyścigu. Kwalifikacje pokazały słabości samochodu na pojedynczym okrążeniu, ale nie muszą oznaczać identycznego układu sił podczas trzygodzinnej rywalizacji. Zespół liczy na poprawę ustawień i skuteczniejsze wykorzystanie tempa wyścigowego.
Porsche zdominowało kwalifikacje
Podczas gdy Verstappen Racing zmagał się z problemami, znakomity wynik osiągnęła ekipa Boutsen VDS. Porsche 911 GT3 R EVO z numerem 2, prowadzone przez Morrisa Schuringa, Doriana Boccolacciego i Alessia Picariella, zapewniło belgijskiemu zespołowi pierwsze pole position w historii jego startów w Endurance Cup.
Schuring był najszybszy w pierwszej części kwalifikacji z wynikiem 1:42,445. Następnie Boccolacci podniósł poprzeczkę, uzyskując w Q2 czas 1:41,856. W ostatniej części Picariello zajął siódme miejsce, ale przewaga wypracowana przez jego partnerów wystarczyła do utrzymania pierwszej pozycji w klasyfikacji łącznej.
To szczególnie ważny rezultat dla Boutsen VDS, który rywalizuje w serii od 2012 roku. Zespół wykorzystał szybkość Porsche i wyrównaną jazdę całej załogi, czego zabrakło Mercedesowi Verstappena.
Valentino Rossi bez powodów do zadowolenia
Nie tylko Verstappen zakończył kwalifikacje z poczuciem niewykorzystanej szansy. Trudną sesję zaliczyła również załoga BMW, w której startuje Valentino Rossi. Włoski motocyklista, od kilku lat rywalizujący w wyścigach samochodowych, nie będzie dobrze wspominał walki o pola startowe w Portugalii.
BMW z Rossim w składzie straciło czas uzyskany w drugiej części kwalifikacji, co poważnie odbiło się na końcowym rezultacie załogi. Oznaczało to start z końca stawki i konieczność odrabiania dużych strat w wyścigu.
Dla kibiców oznacza to interesującą sytuację. Dwaj znani zawodnicy, którzy największe sukcesy odnosili w innych kategoriach motorsportu, będą musieli walczyć o poprawę pozycji zamiast bezpośrednio rywalizować o zwycięstwo od pierwszych okrążeń.
Trzy godziny na odrobienie strat
Finałowy wyścig GT World Challenge Europe Endurance Cup w Portimao zaplanowano na sobotę 17 października o godzinie 18:00 czasu polskiego. Rywalizacja potrwa trzy godziny, a jej zakończenie przewidziano około godziny 21:00, o ile przebieg zawodów nie zostanie zakłócony.
Wyścig rozpocznie się jeszcze przy świetle dziennym, ale jego końcowa część odbędzie się już po zmroku. Dla zespołów będzie to dodatkowe wyzwanie związane ze zmieniającymi się warunkami na torze.
Verstappen, Barnicoat i Lulham mają przed sobą trudne zadanie. Start z 15. pola oznacza konieczność przebijania się przez liczną grupę samochodów GT3, a na torze Portimao łatwo stracić czas podczas walki w ruchu. Duże znaczenie będą miały również zmiany kierowców, strategia pit stopów i utrzymanie odpowiedniego tempa przez cały dystans.
Największą niewiadomą pozostaje to, czy Mercedes-AMG Team Verstappen Racing zdoła rozwiązać problemy, które ograniczały jego możliwości podczas kwalifikacji. Jeśli samochód będzie prowadził się stabilniej, Holender i jego partnerzy mogą powalczyć o znacznie lepszy rezultat. Na razie jednak to załoga Porsche przystępuje do finału z najlepszej pozycji.





