Max Verstappen rozpoczął weekend GT World Challenge na portugalskim torze Portimao od kontaktu z innym samochodem. Czterokrotny mistrz świata Formuły 1 obrócił Audi rywala, ale kontynuował jazdę i zakończył pierwszy trening na 20. miejscu. Różnice w czołówce stawki były jednak tak niewielkie, że Holendrowi zabrakło zaledwie 0,403 sekundy do najlepszego czasu.
Verstappen wrócił do GT3. Nie obyło się bez incydentu
Max Verstappen nie zamierza ograniczać się do startów w Formule 1. Niespełna tydzień po odniesieniu drugiego zwycięstwa w sezonie 2026 podczas Grand Prix Singapuru kierowca Red Bulla pojawił się na torze Autódromo Internacional do Algarve w Portimao, gdzie bierze udział w rundzie GT World Challenge.
Holender zasiadł za kierownicą Mercedesa-AMG GT3 i już podczas pierwszej piątkowej sesji treningowej znalazł się w centrum wydarzeń. W początkowej fazie jazd doszło do kontaktu z Audi zespołu Saintéloc Racing z numerem 25, w wyniku którego samochód rywala został obrócony.
Jak relacjonuje PlanetF1.com, Verstappen zareagował na zdarzenie wyraźną frustracją. Uniósł rękę w kokpicie, co mogło sugerować, że jego zdaniem kierowca Audi zajechał mu drogę. Sama reakcja Holendra nie przesądza jednak o odpowiedzialności za kolizję.
20. miejsce, ale strata do lidera była niewielka
Pierwszy trening GT World Challenge trwał 90 minut. Verstappen spędził za kierownicą znaczną część sesji, a priorytetem było umożliwienie mu jak najdłuższej jazdy i poznania zachowania samochodu na portugalskim obiekcie.
Czterokrotny mistrz świata przejeździł pierwsze 42 minuty treningu, a następnie wrócił na tor, gdy do końca pozostawało osiem minut. Swój najlepszy czas, 1:43,046, uzyskał podczas pierwszego przejazdu.
Wynik ten dał mu 20. miejsce w klasyfikacji sesji. Co ciekawe, do samochodu sklasyfikowanego bezpośrednio przed nim zabrakło zaledwie 0,001 sekundy. Różnice były na tyle małe, że poprawa rezultatu o jedną dziesiątą sekundy pozwoliłaby Verstappenowi awansować na 12. pozycję.
Najszybszy okazał się zespół Eastalent Racing, którego Audi z numerem 84 uzyskało czas 1:42,643. Za kierownicą samochodu pod koniec sesji znajdował się Markus Winkelhock.
Nie tylko Verstappen. W Portimao jeździ również były kierowca F1
Holender nie jest jedynym zawodnikiem znanym z Formuły 1, który pojawił się podczas portugalskiej rundy GT World Challenge. W stawce znalazł się także Nikita Mazepin, były kierowca zespołu Haas.
Rosjanin dzieli samochód z brytyjskim kierowcą Philipem Ellisem. Ich załoga zakończyła pierwszy trening na 17. pozycji, a więc trzy miejsca przed Verstappenem.
Sam udział kierowcy Red Bulla w rywalizacji GT3 przyciąga szczególną uwagę. Verstappen ma już doświadczenie w wyścigach samochodów tej kategorii, a jego poprzedni występ miał miejsce na Nürburgringu. Start w Portimao stanowi kolejną okazję do zdobywania doświadczenia poza Formułą 1.
Przed kierowcami kolejny trening
Wyniki pierwszej sesji nie pozwalają jeszcze ocenić rzeczywistego układu sił. Treningi służą również sprawdzaniu ustawień samochodów, a poszczególne zespoły mogą realizować odmienne programy jazd. W przypadku Verstappena szczególne znaczenie miało zebranie możliwie dużej ilości doświadczenia za kierownicą Mercedesa-AMG GT3.
Drugi, również 90-minutowy trening zaplanowano na piątek 16 października, na godzinę 12:45 czasu lokalnego w Portugalii, czyli 13:45 czasu polskiego. Transmisję z jazd udostępnia PlanetF1.com.
Po pierwszej sesji wiadomo już, że Verstappen nie uniknął kontaktu z rywalem, ale jednocześnie utrzymywał tempo pozwalające rywalizować w bardzo wyrównanej stawce. Różnica nieco ponad czterech dziesiątych sekundy do lidera pokazuje, jak niewiele dzieliło poszczególne samochody podczas piątkowego treningu.





