⏱️ 2 min.

Poprawki McLarena wyraźnie zmieniły układ sił. Koniec hegemonii Mercedesa?

Zdjęcie autora artykułu

Patrycja Miętus

02-05-2026 09:05
McLaren nie kombinuje: papajowy MCL40 na 2026 i start od zera

Lando Norris wywalczył pole position do sprintu w Miami i jako pierwszy w sezonie 2026 pokonał Mercedes AMG Petronas Formula One Team w kwalifikacjach. Brytyjczyk wykorzystał nowy pakiet McLarena, który wyraźnie poprawił zachowanie auta. To sygnał, że układ sił w F1 zaczyna się zmieniać.

Rezultat w sprincie poprzedziło trudne SQ2, w którym Norris stracił około sekundy do rywali. Ostateczna próba w SQ3 była jednak czysta i skuteczna, co przełożyło się na czas 1:27.869 i wyraźną przewagę nad rywalami. Drugi był Kimi Antonelli, lider klasyfikacji generalnej sezonu 2026.

Poprawki McLarena zaczynają działać

Pakiet zmian w modelu MCL40 przyniósł odczuwalną poprawę przyczepności tylnej osi. Norris od pierwszych okrążeń raportował lepsze czucie auta, szczególnie w szybkich sekcjach toru. Stabilniejszy tył i lepsza równowaga pozwoliły mu odzyskać pewność jazdy, której brakowało w poprzednich rundach.

Tor Miami Grand Prix już wcześniej sprzyjał McLarenowi, co potwierdzają zwycięstwa zespołu w poprzednich sezonach. Tym razem jednak nie chodziło tylko o charakterystykę obiektu, lecz o realny postęp techniczny. Szacunki zespołu dotyczące zysków z poprawek pokryły się z rzeczywistością.

Warunki na torze postawiły kierowców pod ścianą

Temperatura asfaltu przekraczała 50°C, co utrudniało kontrolę pracy opon. Norris przyznał, że zarządzanie temperaturą ogumienia było jednym z kluczowych wyzwań sesji. Dodatkowym czynnikiem był wiatr, który zmieniał balans auta między zakrętami. Decyzja o wykonaniu jednego szybkiego okrążenia w decydującej próbie okazała się trafiona. Zespół trafił w optymalne okno pracy opon..

McLaren wchodzi do walki o coś więcej

Trzecie miejsce zajął Oscar Piastri, co potwierdza formę całego zespołu. Australijczyk podkreślił, że wynik nie był dziełem przypadku i wynikał z realnego tempa samochodu. Mercedes pozostaje groźny, ale w Miami nie wyglądał już tak dominująco jak wcześniej. Sprint w Miami może być pierwszym momentem, w którym sezon 2026 zacznie się komplikować dla dotychczasowego lidera. Jeśli McLaren utrzyma tempo, walka o tytuł może przekształcić się w rywalizację kilku kierowców, a nie jednego zespołu.

O autorze

Zdjęcie autora artykułu

Patrycja Miętus

Redaktor działu Motorsport
Z wykształcenia humanistka, z zamiłowania petrolhead. W swoich tekstach próbuje połączyć twarde dane z nutą ironii i kobiecą perspektywą.

© 2026 MotoGuru.pl