⏱️ 4 min.

Mercedes-Benz dostał finansowy sygnał ostrzegawczy. Najmocniej boli rynek chiński

Zdjęcie autora artykułu

Andrzej Kopeć

29-04-2026 12:04
Mercedes Classe C EQ zrywa z tradycją. 489 KM i 762 km za 70 000 euro

Mercedes-Benz zamknął pierwszy kwartał 2026 roku z wyraźnie słabszymi wynikami finansowymi. Przychody, zysk operacyjny, zysk netto i przepływy pieniężne spadły rok do roku, a największy ciężar problemu widać w dziale samochodów osobowych. Szczególnie bolesna okazała się słabsza sprzedaż w Chinach, czyli na rynku, który przez lata był jednym z filarów marek premium.

Mercedes-Benz zarobił mniej, choć wynik nie zaskoczył władz spółki

Pierwszy kwartał 2026 roku przyniósł Mercedesowi 31,6 mld euro przychodów, czyli o 5% mniej niż rok wcześniej. Zysk operacyjny spadł o 17% do 1,9 mld euro, a zysk netto obniżył się o 17,2% do 1,43 mld euro. Gorzej wyglądały też przepływy pieniężne z działalności przemysłowej. Spadły one o 21,2% do 1,86 mld euro, co pokazuje, że problem nie ogranicza się tylko do księgowej rentowności.

Producent mówi o trudnym rynku, mocnej konkurencji oraz przeciwnych wiatrach geopolitycznych i handlowych. W praktyce oznacza to presję na ceny, kosztowniejsze decyzje produkcyjne i coraz trudniejszą walkę o klienta.

Największy ciężar spadków widać w Mercedes-Benz Cars

Najmocniej ucierpiała dywizja samochodów osobowych. Mercedes-Benz Cars zanotował spadek przychodów o 5,3% do 22,96 mld euro. Za tym wynikiem stoi przede wszystkim niższa sprzedaż globalna. W pierwszym kwartale marka dostarczyła 419 430 samochodów, czyli o 6% mniej niż w analogicznym okresie 2025 roku.

Głównym problemem była słabsza forma w Chinach. Mercedes częściowo ograniczył skutki tego spadku dzięki wzrostom w Europie i Stanach Zjednoczonych oraz większemu naciskowi na modele z wyższej półki.

Marża pokazuje, jak trudny zrobił się segment premium

Najbardziej wymowny jest jednak spadek rentowności samochodowej części biznesu. Skorygowany zysk operacyjny Mercedes-Benz Cars obniżył się o 47,2% do 933 mln euro. Marża tej dywizji spadła z 7,3 do 4,1%. To wynik zgodny z firmowymi założeniami mieszczącymi się w przedziale od 3 do 5%, ale bardzo odległy od poziomów, do których producenci premium przyzwyczajali w lepszych czasach.

Mercedes GLC Electric wchodzi do gry: 94 kWh, 491 KM, 713 km WLTP

Na wynik naciskały problemy w łańcuchu dostaw, słabszy miks produktów i ceny podbijane przez ostrą konkurencję. Premium nadal brzmi dobrze na konferencji wynikowej, ale Excel nie zawsze słucha marketingu.

Dostawczaki i usługi finansowe pomogły ograniczyć straty

Słabszy obraz grupy częściowo poprawiły pojazdy użytkowe. W tej dywizji zysk operacyjny spadł o 12,6% do 415 mln euro, a marża obniżyła się z 11,6 do 10,1%. To nadal wyraźny spadek, ale mniej dotkliwy niż w samochodach osobowych.

Segment użytkowy okazał się więc stabilniejszym filarem w kwartale, w którym główna marka samochodowa dostała mocne ostrzeżenie z rynku. Dobrze wypadły też usługi finansowe. Ich zysk operacyjny wzrósł o 44% do 413 mln euro, co pomogło złagodzić obraz całej grupy.

Mercedes-Benz liczy na odbicie w drugiej połowie roku

Mercedes-Benz utrzymuje, że wyniki pierwszego kwartału są zgodne z planem na cały rok. Koncern liczy na solidny portfel zamówień, większą aktywność produktową i dalszą koncentrację na autach z wyższej półki. Ważnym elementem planu pozostaje elektryfikacja oraz ofensywa w Chinach.

To logiczny kierunek, bo właśnie tam Mercedes musi jednocześnie bronić prestiżu, wolumenu i marży. Dyrektor finansowy Harald Wilhelm zapowiedział, że popyt na nowe produkty i solidny portfel zamówień dają firmie dobrą pozycję do mocniejszej drugiej połowy roku.

Wyniki pierwszego kwartału potwierdzają, że jesteśmy zgodni z prognozami na cały rok. Silny popyt na nasze nowe produkty i solidny portfel zamówień stawiają nas w korzystnej pozycji do dalszego przyspieszenia w drugiej połowie roku.

Plan na 2026 rok zakłada stabilne przychody i wyższy zysk operacyjny

Mercedes-Benz chce zakończyć 2026 rok z przychodami na poziomie zbliżonym do ubiegłorocznego. Koncern zakłada też znacząco wyższy zysk operacyjny, między innymi dzięki brakowi obciążeń restrukturyzacyjnych poniesionych w 2025 roku.

Przepływy pieniężne mają być lekko niższe. To ostrożniejszy element prognozy i sygnał, że firma nie traktuje obecnego otoczenia rynkowego jako łatwego. Dla Mercedes-Benz Cars wskazano też cele średnioterminowe.

Sprzedaż ma wynieść około 2 mln pojazdów, a modele z wyższej półki mają odpowiadać za ponad 15% miksu.

Elektryki i hybrydy plug-in mają dostać większą rolę

W średnim terminie samochody elektryczne i hybrydy plug-in mają stanowić 40% sprzedaży Mercedes-Benz Cars. To pokazuje, że firma nie wycofuje się z elektryfikacji, choć rynek wymusza większą ostrożność i lepsze dopasowanie oferty.

Największym wyzwaniem pozostaje połączenie trzech celów: odzyskania tempa w Chinach, utrzymania prestiżu marki i odbudowy marż. Pierwszy kwartał 2026 roku pokazał, że sama pozycja premium nie chroni już przed presją konkurencji. Mercedes-Benz nadal ma mocne fundamenty, ale obecne wyniki są czytelnym sygnałem ostrzegawczym.

Rynek chiński nie wybacza słabszego tempa, a rywale coraz śmielej podgryzają segment, w którym niemieckie marki przez lata czuły się wyjątkowo pewnie.

O autorze

Zdjęcie autora artykułu

Andrzej Kopeć

Redaktor
Mechanik z pasji, kierowca z wyboru. Od dzieciństwa rozbieram silniki, by później składać je lepiej niż fabryka.

© 2026 MotoGuru.pl