F1 wraca do Miami. Mercedes prowadzi, McLaren szykuje „nowy samochód”

Grand Prix Miami 2026 będzie czwartą rundą sezonu Formuły 1 i odbędzie się w formacie sprinterskim. Mercedes przyjeżdża do USA jako lider obu klasyfikacji, ale McLaren zapowiada duży pakiet poprawek, który według Andrei Stelli ma oznaczać niemal „całkowicie nowy samochód”.
Weekend z krótszym treningiem – format sprinterski
Rywalizacja na Miami International Autodrome zacznie się w piątek 1 maja od jedynego treningu i kwalifikacji do sprintu. W sobotę 2 maja odbędą się sprint oraz kwalifikacje do Grand Prix, a główny wyścig zaplanowano na niedzielę 3 maja. Tor w Miami Gardens ma 5,412 km długości i leży w kompleksie Hard Rock Stadium. Obiekt trafił do kalendarza F1 w 2022 roku, więc nadal należy do młodszych przystanków mistrzostw.
Miami lubi neutralizacje
Najważniejsze miejsca do ataku znajdują się przy mocnych dohamowaniach do zakrętów 11 i 17. W 2025 roku na torze wykonano 80 manewrów wyprzedzania. Prawdopodobieństwo wyjazdu samochodu bezpieczeństwa wynosi 50%., a wirtualnego samochodu bezpieczeństwa – 75% – licząc na podstawie czterech poprzednich wyścigów w Miami. Jolyon Palmer zwraca uwagę, że szybki pierwszy sektor wymaga precyzyjnej linii jazdy i ostrożności na krawężnikach:
Miami to mieszanka kilku dużych hamowań, zwłaszcza w zakrętach 11 i 17, po długich prostych. To miejsca do wyprzedzania, ale też łatwo tam o błąd, zablokowanie kół i zniszczenie okrążenia.
Opony powinny sprzyjać jednemu postojowi
Pirelli przywiezie do Miami trzy najbardziej miękkie mieszanki: C3, C4 i C5. Asfalt po odnowieniu w 2023 roku ma niski poziom szorstkości, a przyczepność rośnie wraz z kolejnymi sesjami. Degradacja opon w Miami jest zwykle ograniczona, dlatego strategia jednego postoju pozostaje naturalnym punktem wyjścia. Zmienna pogoda może jednak namieszać, bo w ubiegłorocznym sprincie tor szybko przesychał po dużym deszczu.
Mercedes ma przewagę, ale McLaren przywozi poprawki
Kimi Antonelli prowadzi w klasyfikacji kierowców z przewagą dziewięciu punktów nad George’em Russellem. Mercedes ma 45 punktów przewagi nad Ferrari w klasyfikacji zespołów, a Antonelli przyjeżdża do Miami po zwycięstwach w Chinach i Japonii. McLaren pokazał lepszą formę w Japonii, gdzie Oscar Piastri zajął drugie miejsce i dał zespołowi pierwsze podium sezonu.
W Miami ekipa ma otrzymać pakiet poprawek, który Andrea Stella określa jako „całkowicie nowy samochód”, więc to właśnie tempo McLarena będzie jednym z głównych tematów weekendu. Ferrari również ma za sobą pozytywny początek sezonu, ale nadal czeka na pierwsze zwycięstwo. Red Bull jest w trudniejszym położeniu, bo po słabym początku zajmuje szóste miejsce wśród zespołów, za Haasem i Alpine.
Historia Miami jest krótka, ale już ma mocne punkty
Max Verstappen ma najwięcej pole position i zwycięstw w Miami, po dwa w obu zestawieniach. Rekord okrążenia należy do niego od 2023 roku i wynosi 1:29,708. Lista zwycięzców pokazuje jednak, że McLaren potrafi tu wykorzystać okazję. Lando Norris wygrał w 2024 roku po korzystnym momencie neutralizacji, a Oscar Piastri zwyciężył w 2025 roku.
Grand Prix Miami 2026 zapowiada więc starcie stabilnego Mercedesa z McLarenem, który chce sprawdzić duże poprawki od razu w warunkach sprinterskiego weekendu. A że Miami potrafi dorzucić neutralizację, deszcz i strategiczny chaos, możemy „spodziewać się niespodziewanego”… i ciekawego widowiska.
O autorze
Patrycja Miętus
Najnowsze

Nürburgring 24h 2026 z rekordową listą. Verstappen i 161 aut na starcie

Amerykanie rozwijają nowy silnik V8. To inwestycja warta 0,5 mld dolarów

Red Bull zapłacił za pogoń za McLarenem. Mekies mówi wprost o starcie sezonu 2026

Od GP Miami F1 bez trybu boost w deszczu



