⏱️ 2 min.

Nürburgring 24h 2026 z rekordową listą. Verstappen i 161 aut na starcie

Zdjęcie autora artykułu

Patrycja Miętus

30-04-2026 18:04
Verstappen zdeklasował rywali na Nordschleife. Pole position w NLS2 z ogromną przewagą
Źródło: Max Verstappen

Nürburgring 24h wraca do formy z rozmachem, jakiego nie było od ponad dekady. Na starcie edycji 2026 ustawi się aż 161 samochodów, w tym Max Verstappen. To największa stawka od 2014 roku i wyraźny sygnał odbudowy wyścigu po słabszych latach.

Organizatorzy zdecydowali się zwiększyć maksymalną liczbę zgłoszeń, co umożliwiło przyjęcie większej liczby zespołów. W poprzednich latach limit wynosił mniej, ponieważ rosła profesjonalizacja nawet mniejszych ekip. Teraz dzięki zmianie regulaminowej stawka znów się rozrosła, a liczba zgłoszeń osiągnęła 161 aut.

Powrót wielkiej skali po trudnych latach

Wyścig na Nordschleife przeżywał spadek frekwencji w drugiej połowie poprzedniej dekady. W edycji z 2020 roku liczba uczestników spadła do poziomu poniżej setki, co było jednym z najniższych wyników w historii. Tegoroczna lista startowa pokazuje wyraźne odbicie i powrót do dużej skali rywalizacji.

Najmocniejsza klasa SP9, czyli topowa kategoria GT3, liczy aż 41 samochodów. To oznacza większą konkurencję w czołówce i bardziej intensywną walkę o zwycięstwo. Rozkład zgłoszeń pokazuje szeroki przekrój klas, od profesjonalnych zespołów po kierowców-amatorów.

Dominacja Porsche i BMW w zgłoszeniach

Najwięcej samochodów wystawia Porsche, które zgłosiło 50 aut. Tuż za nim znajduje się BMW z 43 zgłoszeniami, co potwierdza silną obecność obu marek w wyścigach długodystansowych. Dalej pojawiają się m.in. Mercedes-AMG, Audi, Volkswagen oraz Toyota. Struktura zgłoszeń według producentów pokazuje duże zróżnicowanie:

  • Porsche: 50 samochodów
  • BMW: 43 samochody
  • Mercedes-AMG: 13 samochodów
  • Audi i Volkswagen: po 11 samochodów

Verstappen podnosi temperaturę wokół wyścigu

Udział Maxa Verstappena przyciąga ogromną uwagę kibiców i bezpośrednio wpływa na sprzedaż biletów. Zainteresowanie jest tak duże, że organizatorzy ostrzegają przed możliwością wyprzedania wejściówek jeszcze przed dniem wyścigu. Wraz z rosnącą frekwencją pojawiają się też wyzwania logistyczne. Kibice muszą liczyć się z opóźnieniami przy wjazdach na pola namiotowe oraz utrudnieniami w ruchu w dniu rywalizacji.

Wyścig, który łączy zawodowców i amatorów

Nürburgring 24h pozostaje jednym z nielicznych wyścigów, gdzie w jednej stawce spotykają się kierowcy światowej klasy i amatorzy. Taka mieszanka poziomów sprawia, że rywalizacja ma unikalny charakter i wymaga nie tylko tempa, ale też strategicznej jazdy w ruchu. Rosnąca liczba zgłoszeń pokazuje, że mimo zmian w motorsporcie, długodystansowa rywalizacja na „Zielonym Piekle” wciąż przyciąga zespoły z całego świata. Tegoroczna edycja zapowiada się jako jedna z najbardziej intensywnych w ostatnich latach.

O autorze

Zdjęcie autora artykułu

Patrycja Miętus

Redaktor działu Motorsport
Z wykształcenia humanistka, z zamiłowania petrolhead. W swoich tekstach próbuje połączyć twarde dane z nutą ironii i kobiecą perspektywą.

© 2026 MotoGuru.pl