Uszkodzenia splittera zaprzepaściły szansę na zwycięstwo Maxa Verstappena

Max Verstappen i Lucas Auer przez długi czas wyglądali na kandydatów do zwycięstwa w niedzielnym wyścigu Nürburgring 24h Qualifiers. Załoga #3 Mercedes-AMG zbudowała niemal 30-sekundową przewagę, ale nieplanowany zjazd do boksu przekreślił szanse na wygraną. Problem dotyczył splittera, więc zespół wolał nie ryzykować większych uszkodzeń.
Początek wyścigu przypominał to, co kibice widzieli już przy inauguracji sezonu NLS 2. Szybko uformował się pojedynek Maxa Verstappena z Christopherem Haase, który prowadził Audi #16 Scherer-Phx. Holender najpierw uporał się z rywalami w Porsche Manthey i Ferrari Kondo, a potem dobrał się do lidera.
Verstappen przejął prowadzenie i odjechał stawce
Na czwartym okrążeniu Verstappen wyprzedził Haasego w sekcji Schwedenkreuz. Przez kolejne kółka obaj jechali bardzo blisko siebie, a kierowca Audi kilka razy próbował kontratakować na prostej Döttinger Höhe. Verstappen skutecznie się bronił i utrzymywał prowadzenie, więc wyścig układał się dla jego załogi niemal wzorowo.
Po szóstej pętli Holender zaliczył pierwszy pit stop, ale prawdziwe problemy przyszły później. Po dziesiątym okrążeniu Mercedes-AMG niespodziewanie zjechał ponownie do alei serwisowej, choć nie był to planowany postój na tankowanie. Samochód został następnie cofnięty do garażu zespołu Winward.
Nieplanowany zjazd do garażu zakończył walkę o zwycięstwo
Verstappen wysiadł z auta, a jego miejsce zajął Lucas Auer. W boksie nie było nerwowej bieganiny, bo mechanicy od razu skupili się na pracy przy przedniej części samochodu. Problemem okazało się uszkodzenie splittera, czyli elementu aerodynamicznego odpowiadającego za docisk z przodu auta. Zespół zdecydował się na ostrożne podejście, by nie dopuścić do poważniejszej awarii. Gdy auto trafia do garażu w takim momencie, marzenia o zwycięstwie zwykle kończą się szybciej niż cierpliwość kibiców do czerwonej flagi.
Teraz liczy się przygotowanie do 24-godzinnego klasyka
Po utracie szans na wygraną priorytetem stało się doprowadzenie samochodu do stanu, w którym Lucas Auer będzie mógł jeszcze przejechać kolejne testowe okrążenia po Nordschleife. To ważne w kontekście 24-godzinnego wyścigu na Nürburgringu, który odbędzie się w dniach 14–17 maja. Na tak wymagającym torze każda dodatkowa sesja i każdy przejechany kilometr mają znaczenie.
Niedzielny wyścig pokazał też coś jeszcze. Tempo Verstappena było bardzo mocne, a jego walka z Haasem należała do najciekawszych fragmentów rywalizacji. Tym większy niedosyt pozostawia fakt, że o końcowym wyniku nie zdecydował pojedynek na torze, lecz problem techniczny i ostrożna decyzja zespołu.
O autorze
Patrycja Miętus
Najnowsze

McLaren bierze człowieka Verstappena, ale Zak Brown studzi największą plotkę

Tak BMW ratuje silnik benzynowy w modelach M. Jeszcze w tym toku otrzyma on nowy system

Stellantis z kolejną akcją serwisową. Ryzyko pożaru w autach z e-DCT

Chery na szczycie, Leapmotor w ogonie. Ranking jakości i niezawodności chińskich marek



