Amerykanie rozwijają nowy silnik V8. To inwestycja warta 0,5 mld dolarów

General Motors przygotowuje szóstą generację silnika small-block V8 i przeznacza około 505 mln dolarów (ok. 1,84 mld zł) na zakład w St. Catharines w Kanadzie. Nowa jednostka napędowa ma trafić m.in. do Corvette, Silverado, Sierry i Escalade. To jasny sygnał, że w USA klasyczne V-ósemki wciąż ma mocną pozycję.
Nowe V8 dostaje duże wsparcie finansowe
Inwestycja w kanadyjski zakład w Ontario ma przygotować fabrykę do produkcji silnika small-block V8 Gen 6. To ważna decyzja, bo część producentów ogranicza dziś rozwój dużych jednostek spalinowych, ale GM wybiera inną drogę.
Projekt nie dotyczy tylko jednej fabryki. W produkcję nowego silnika mają być zaangażowane także zakłady w Tonawanda w stanie Nowy Jork oraz Spring Hill w Tennessee.
Kanadyjska fabryka zostaje w grze
Decyzja ma znaczenie nie tylko techniczne, ale też przemysłowe. Przy amerykańskich cłach na pojazdy i komponenty pojawiało się ryzyko ograniczenia produkcji w Kanadzie albo przeniesienia jej do USA. Pieniądze dla St. Catharines oznaczają więc większą stabilność dla setek pracowników zakładu.
W realiach północnoamerykańskiej motoryzacji to nie tylko sprawa silnika, ale też miejsc pracy i kontroli nad łańcuchem dostaw.
Corvette, Silverado, Escalade i możliwa Camaro
Nowy silnik small-block Gen 6 ma trafić do kilku kluczowych modeli General Motors. Wśród nich są Chevrolet Corvette Stingray, przyszłe Corvette Grand Sport, Chevrolet Silverado 1500, GMC Sierra 1500 oraz Cadillac Escalade.
Według nieoficjalnych informacji nowo opracowywana jednostka napędowa może pojawić się także pod maską przyszłej Chevroleta Camaro. To byłby mocny symbol, bo Camaro bez V8 brzmiałoby dla wielu fanów jak burger bez mięsa.
Pick-upy wciąż potrzebują V8
Dla GM największe znaczenie mają duże pick-upy. Silverado i Sierra w 2025 roku osiągnęły w USA około 925 tys. sprzedanych egzemplarzy, a według branżowych szacunków ponad połowa klientów nadal wybiera wersje z V8 pod maską.
To tłumaczy, dlaczego General Motors nie rezygnuje z dużych jednostek spalinowych. W tym segmencie liczą się uciąg, trwałość, charakter pracy i przywiązanie klientów do klasycznej konstrukcji.
Nowa generacja ma odciąć się od problemów
Szósta generacja V8 ma też pomóc GM zamknąć trudny rozdział związany z poprzednim silnikiem. W ostatnich latach koncern mierzył się z akcjami serwisowymi dotyczącymi jednostki V8 Gen 5 o pojemności 6,2 litra, oznaczonej jako L87.
Problemy obejmowały możliwe uszkodzenia panewek, korbowodów i wału korbowego. Dotyczyły setek tysięcy pick-upów oraz SUV-ów produkowanych od 2019 roku. Z tego względu nowe V8 będzie oceniane nie tylko przez pryzmat mocy, ale przede wszystkim niezawodności.
O autorze
Krzysztof Drobnicki
Najnowsze

Nürburgring 24h 2026 z rekordową listą. Verstappen i 161 aut na starcie

F1 wraca do Miami. Mercedes prowadzi, McLaren szykuje „nowy samochód”

Red Bull zapłacił za pogoń za McLarenem. Mekies mówi wprost o starcie sezonu 2026

Od GP Miami F1 bez trybu boost w deszczu




