⏱️ 3 min.

Coulthard wyjaśnił, dlaczego relacja z inżynierem jest czymś więcej

Zdjęcie autora artykułu

Paweł Trafny

28-04-2026 08:04
Lambiase F1 Red Bull
Źródło: Getty Images / Red Bull Content Pool

Gianpiero Lambiase, wieloletni inżynier wyścigowy Maxa Verstappena, ma dołączyć do McLarena jako chief racing officer najpóźniej w 2028 roku. David Coulthard tłumaczy, że w Formule 1 taka relacja jest czymś znacznie głębszym niż tylko techniczna współpraca przy ustawieniach samochodu.

McLaren sięga po jedną z kluczowych postaci Red Bulla

Lambiase przez lata pracował bezpośrednio z Verstappenem, a jego odejście naturalnie uruchomiło pytania o przyszłość czterokrotnego mistrza świata w Red Bullu. Sprawę wzmacniają wcześniejsze słowa Verstappena, że nie chciałby pracować z żadnym innym inżynierem wyścigowym. Nie potwierdzono jeszcze, kto zastąpi Lambiasego przy stanowisku Red Bulla. To nie jest jednak zwykła zmiana personalna, bo inżynier wyścigowy jest dla kierowcy filtrem między światem danych, strategii, ustawień i presji weekendu Grand Prix.

Coulthard: inżynier wyścigowy jest też psychologiem

David Coulthard opisał tę zależność w podcaście Up To Speed. Były kierowca Formuły 1 zwrócił uwagę, że inżynier musi rozumieć dynamikę pojazdu, aerodynamikę, modele aerodynamiczne i cały proces ustawiania samochodu. Coulthard dodał, że sama wiedza techniczna nie wystarcza, bo kierowca w trakcie sezonu przechodzi przez bardzo różne stany emocjonalne. W jedne weekendy czuje pełną pewność siebie, a w inne musi zostać mentalnie odbudowany albo mocniej zdyscyplinowany. Coulthard ujął to tak:

Inżynier wyścigowy nie jest tylko kimś, kto rozumie dynamikę pojazdu, aerodynamikę, modele aerodynamiczne i wszystkie inne rzeczy potrzebne przy ustawianiu samochodu wyścigowego. Jest też po części psychologiem.

Verstappen traci nie tylko głos w słuchawkach

W Formule 1 komunikat radiowy brzmi często jak krótka instrukcja, ale za nim stoi relacja budowana przez lata. Kierowca musi wierzyć, że człowiek po drugiej stronie radia właściwie interpretuje dane, rozumie jego styl jazdy i potrafi zareagować w sekundach. Coulthard podkreślił, że najlepsze duety kierowca-inżynier pokazywały tę więź także publicznie. W jego ocenie chodzi o zaufanie absolutne, a nie tylko o sprawne wykonywanie obowiązków w garażu:

Znaczenie tej relacji jest absolutnie jasne. To coś więcej niż relacja zawodowa. Musi istnieć pełne zaufanie. Kierowca musi wierzyć w 100%, że jego inżynier wyścigowy robi wszystko, by walczyć po jego stronie.

Verstappen rozumie decyzję Lambiasego

Sam Verstappen nie przedstawił decyzji Lambiasego jako zdrady czy problemu osobistego. Podczas wydarzenia Viaplay przyznał, że rozmawiał z nim o tej możliwości i poparł jego wybór:

Rozmawialiśmy o tym i kiedy powiedział mi, jaka to szansa, odparłem: byłbyś głupi, gdybyś jej nie przyjął. To niesamowita okazja dla niego, nie tylko pod względem roli, ale też przyszłości. Trzeba myśleć o rodzinie i długoterminowym bezpieczeństwie.

Taka reakcja nie usuwa sportowych konsekwencji tej zmiany. Red Bull musi przygotować następcę osoby, która przez lata była jednym z najważniejszych punktów odniesienia dla Verstappena podczas wyścigów.

McLaren wzmacnia struktury, Red Bull musi zabezpieczyć fundament

Dla McLarena transfer Lambiasego oznacza pozyskanie człowieka z doświadczeniem przy pracy z kierowcą dominującym w najważniejszej serii wyścigowej świata. Rola chief racing officer wskazuje, że chodzi o stanowisko o szerszym znaczeniu niż klasyczna praca przy jednym samochodzie.

Dla Red Bulla najtrudniejsze może być nie samo znalezienie inżyniera o wysokich kompetencjach technicznych. Kluczowe będzie odtworzenie zaufania i sposobu komunikacji, które w Formule 1 często jest jednym z decydujących o jakości czynników całego weekendu.

O autorze

Zdjęcie autora artykułu

Paweł Trafny

Redaktor działu Motorsport
Na co dzień dziennikarz, po godzinach mechanik-amator. Lubię brudzić ręce i pisać czystą prawdę o autach.

© 2026 MotoGuru.pl