Antonelli znów na pole position. Mercedes rozbił bank w Japonii

Kimi Antonelli wywalczył pole position do Grand Prix Japonii na Suzuce i ustawi się na starcie przed George’em Russellem oraz Oscarem Piastrim. Dla kierowcy Mercedesa to już drugie kolejne pole position, a kwalifikacje przyniosły też jeden z największych zwrotów dnia: Max Verstappen odpadł jeszcze w Q2.
Decydujące okazało się 1:28.778, które Antonelli uzyskał w Q3. Russell stracił do zespołowego kolegi 0,298 s, a Piastri był najbliższym rywalem Mercedesa spoza tej stajni i zakończył sesję na trzecim miejscu.
Mercedes nadał ton, McLaren i Ferrari zostały w pościgu
Antonelli był szybki przez całe kwalifikacje i już po pierwszym przejeździe w Q3 miał prowizoryczne pole position. W finałowej próbie nie poprawił rezultatu, ale wcześniejsze okrążenie wystarczyło, by utrzymać się na czele stawki. Za dwoma Mercedesami ustawi się Oscar Piastri, a z drugiego rzędu ruszy też Charles Leclerc. Kierowca Ferrari wyglądał na kandydata do jeszcze lepszego wyniku, lecz na ostatnim okrążeniu pojawił się u niego nagły uślizg tyłu auta.
Lando Norris zakończył kwalifikacje na piątym miejscu, tuż przed Lewisem Hamiltonem. W czołowej dziesiątce znaleźli się jeszcze Pierre Gasly, Isack Hadjar, Gabriel Bortoleto i Arvid Lindblad.
Top 10 kwalifikacji do Grand Prix Japonii 2026
- Kimi Antonelli – 1:28.778
- George Russell – 1:29.076
- Oscar Piastri – 1:29.132
- Charles Leclerc – 1:29.405
- Lando Norris – 1:29.409
- Lewis Hamilton
- Pierre Gasly
- Isack Hadjar
- Gabriel Bortoleto
- Arvid Lindblad
Największy cios spadł na Verstappena
Najgłośniejszą historią Q2 było odpadnięcie Maxa Verstappena, który zakończył sesję dopiero na 11. miejscu. Tym samym skończyła się jego seria kolejnych pole position na Suzuce, trwająca przez ostatnie cztery lata. Holender ocenił swoje auto jako praktycznie nie do prowadzenia, co dobrze tłumaczy skalę problemu Red Bulla. Tuż za nim uplasowali się Esteban Ocon, Nico Hulkenberg, Liam Lawson i Franco Colapinto, a Carlos Sainz zakończył kwalifikacje na 16. pozycji.
Q1 też nie obyło się bez niespodzianek
Już w pierwszej części kwalifikacji odpadł Oliver Bearman, który znalazł się za Alexem Albonem. Poza grą o dalsze segmenty znaleźli się też Sergio Perez, Valtteri Bottas, Fernando Alonso i Lance Stroll. To kolejny sygnał, że tegoroczna stawka potrafi szybko mieszać szyki między sesjami. Na Suzuce czasem wystarczy jedno świetne okrążenie, a czasem jedno małe potknięcie i cały plan rozsypuje się szybciej niż nerwy w garażu.
Antonelli potwierdził, że to nie był jednorazowy błysk
Pole position w Japonii ma większy ciężar niż zwykły dobry wynik w tabeli, bo przyszło zaraz po jego wcześniejszym sukcesie w Chinach. Antonelli nie tylko utrzymał tempo, ale zrobił to na torze, który bezlitośnie obnaża każdy brak pewności za kierownicą. Dla Mercedesa to idealny punkt wyjścia przed niedzielnym wyścigiem, bo dwa auta staną w pierwszym rzędzie. Reszta stawki nadal jest blisko, ale po sobotniej sesji to właśnie Mercedes rozdaje karty.
O autorze
Patrycja Miętus
Najnowsze

To nie Verstappen był najszybszym kierowcą w 24h Nürburgring. Lamborghini otarło się o rekord

Czy Verstappen jeszcze wróci na 24h Nürburgring? Jest jedno „ale”

Jucandella po 24h Nürburgring: To po prostu pech. Awaria mechaniczna

24h Nürburgring: Mercedes triumfuje po usterce zespołu Verstappena




