Raymond Vermeulen i Jos Verstappen pojawili się w strefie gościnnej McLarena przed Grand Prix Belgii, co natychmiast podsyciło spekulacje dotyczące przyszłości Maxa Verstappena. Wizyta miała jednak dotyczyć 15-letniego Driesa van Langendoncka, którego karierę od niedawna wspiera Verstappen Racing.
Pół godziny w siedzibie McLarena na torze Spa
Raymond Vermeulen, menedżer czterokrotnego mistrza świata Formuły 1, oraz Jos Verstappen zostali zauważeni w piątek w strefie gościnnej McLarena. Obaj spędzili tam około 30 minut, a następnie wrócili do zaplecza Red Bulla.
Wizyta nie mogła przejść niezauważona, ponieważ od pewnego czasu pojawiają się doniesienia łączące Maxa Verstappena z zespołem z Woking. Obecność jego najbliższych przedstawicieli u potencjalnego konkurenta Red Bulla wyglądała więc jak kolejny element negocjacyjnej układanki.
Spotkanie dotyczyło młodego belgijskiego kierowcy
Wyjaśnienie okazało się znacznie mniej sensacyjne. Vermeulen i Jos Verstappen mieli spotkać się z Driesem van Langendonckiem oraz jego rodzicami, którzy odwiedzili padok na Spa-Francorchamps. 15-letni Belg został niedawno objęty wsparciem Verstappen Racing. Program ma zapewnić mu dodatkowy mentoring, doradztwo oraz pomoc w dalszym rozwoju kariery.
Van Langendonck jest jednocześnie uczestnikiem programu rozwojowego McLarena. Współpracuje tam z Warrenem Hughesem i w sezonie 2026 rywalizuje w brytyjskiej Formule 4.
Dries van Langendonck prowadzi w brytyjskiej F4
Młody zawodnik zwrócił na siebie uwagę wynikami osiąganymi na początku kariery. Po podwójnym zwycięstwie na torze Zandvoort objął prowadzenie w klasyfikacji brytyjskiej Formuły 4. To właśnie jego postępy miały zainteresować Verstappen Racing, które wspiera wybranych, perspektywicznych kierowców. Spotkanie w strefie McLarena miało dotyczyć wyłącznie dalszego prowadzenia kariery Belga.
Według przekazanych informacji nie odbyły się rozmowy z innymi przedstawicielami McLarena. Nie poruszano również kwestii ewentualnego przejścia Maxa Verstappena do zespołu z Woking.
Spekulacje wokół przyszłości Maxa Verstappena nie znikają
Termin wizyty sprawił jednak, że sprawa natychmiast nabrała szerszego znaczenia. W ostatnich tygodniach pojawiają się informacje o narastających napięciach między Verstappenem a Red Bullem. Holender nie zdecydował się dotąd jednoznacznie zamknąć tematu swojej przyszłości. Podczas czwartkowych rozmów z mediami unikał odpowiedzi wymagających prostego potwierdzenia lub zaprzeczenia, że pozostanie w obecnym zespole.
Z medialnych doniesień wynika, że rozmowy z McLarenem miały wejść na bardziej zaawansowany etap. Pojawiły się również sugestie, że po Grand Prix Węgier może uaktywnić się klauzula pozwalająca Verstappenowi rozważyć wybór między Red Bullem a McLarenem.
McLaren ma zakontraktowanych Norrisa i Piastriego
Ewentualny transfer Verstappena oznaczałby konieczność podjęcia trudnej decyzji personalnej. McLaren ma bowiem podpisane kontrakty z Lando Norrisem i Oscarem Piastrim na sezon 2027. W spekulacjach najczęściej wskazywany jest fotel Piastriego. Australijczyk deklaruje jednak zaufanie do Zaka Browna i Andrei Stelli oraz przekonuje, że jego pozycja w zespole pozostaje bezpieczna.
Sama piątkowa wizyta Vermeulena i Josa Verstappena nie stanowi zatem potwierdzenia rozmów transferowych. Pokazuje jednak, jak napięta stała się atmosfera wokół przyszłości mistrza świata – dziś nawet spotkanie dotyczące 15-letniego juniora potrafi wywołać poruszenie w całym padoku.






