W Cadillacu Valterriego Bottasa oderwało się koło na dohamowaniu. Czerwona flaga i naprawa barier

Patrycja Miętus - redaktor

Patrycja Miętus

Valtteri Bottas miał groźny wypadek podczas Grand Prix Meksyku 2026. W bolidzie Cadillaca doszło do awarii przedniego zawieszenia, przez co Fin stracił kontrolę nad samochodem i z dużą siłą uderzył w bariery na pierwszym zakręcie. Kierowca samodzielnie opuścił rozbity bolid, ale wyraźnie odczuwał skutki uderzenia. Wyścig przerwano czerwoną flagą, aby naprawić zniszczone bariery.

Awaria przy hamowaniu

Do wypadku doszło w końcowej fazie rywalizacji na torze Autódromo Hermanos Rodríguez. Bottas zbliżał się do pierwszego zakrętu, kiedy jego Cadillac uległ poważnej awarii. Powtórki telewizyjne wskazują, że uszkodzeniu uległo przednie zawieszenie, co uniemożliwiło kierowcy skuteczne wyhamowanie i skręcenie.

Fin nie miał praktycznie żadnych szans na uniknięcie zderzenia. Bolid przejechał przez strefę wyjazdową i uderzył w bariery ochronne. Początkowo nie było jasne, co spowodowało wypadek, ale kolejne ujęcia pokazały, że nie był to błąd kierowcy, lecz usterka techniczna samochodu.

Niepokojące chwile po uderzeniu

Bezpośrednio po wypadku Bottas pozostawał w kokpicie, co wzbudziło niepokój obserwatorów. Realizatorzy pokazali jednak, że kierowca porusza się wewnątrz samochodu. Na miejsce skierowano samochód medyczny, aby sprawdzić jego stan.

Po pewnym czasie Fin samodzielnie wydostał się z rozbitego Cadillaca i bez pomocy innych osób ruszył w kierunku samochodu medycznego. Wyglądał na wstrząśniętego i wyraźnie utykał, ale zdołał pokazać kibicom uniesiony kciuk, sygnalizując, że jest przytomny i świadomy sytuacji.

Samodzielne opuszczenie bolidu to dobra wiadomość, choć nie przesądza jeszcze o braku obrażeń. Na tym etapie nie przedstawiono szczegółowych informacji dotyczących wyników badań kierowcy.

Czerwona flaga w Meksyku

Początkowo dyrekcja wyścigu zdecydowała o neutralizacji samochodem bezpieczeństwa. Następnie pojawiła się czerwona flaga, oznaczająca przerwanie rywalizacji. Konieczne jest sprawdzenie i naprawienie barier uszkodzonych podczas uderzenia Cadillaca.

Przerwa może mieć istotne znaczenie dla przebiegu końcówki Grand Prix Meksyku. Jeśli wyścig zostanie wznowiony, jednym z możliwych scenariuszy jest restart z pól startowych, który ponownie zbliży do siebie kierowców i stworzy okazję do walki o pozycje.

Verstappen prowadził przed Leclerkiem

Jeszcze przed wypadkiem Bottasa na czele stawki znajdował się Max Verstappen, który miał 2,3 sekundy przewagi nad Charlesem Leclerkiem. Monakijczyk wyprzedzał z kolei Lewisa Hamiltona o 2,7 sekundy. Czołowa trójka była więc rozdzielona stosunkowo niewielkimi odstępami.

Wcześniej ważnym momentem wyścigu był postój Kimiego Antonellego na 44. okrążeniu z 71 zaplanowanych. Kierowca Mercedesa otrzymał opony pośrednie, ale jego obsługa trwała 4,3 sekundy. Włoch wrócił na tor na czwartej pozycji, przed Sergio Perezem.

Wypadek Bottasa nastąpił w szczególnie niekorzystnym momencie dla Antonellego, który wcześniej odbył już swój postój. Byłby liderem, gdyby zdecydował się na zjazd okrążenie później. W czasie neutralizacji do alei serwisowej zjechali między innymi Hamilton, George Russell i Oscar Piastri. Takie okoliczności mogą istotnie zmienić układ sił przed końcowymi okrążeniami.

Najważniejsze pozostaje jednak zdrowie Bottasa oraz ustalenie dokładnej przyczyny awarii Cadillaca. Uszkodzenie elementów odpowiedzialnych za prowadzenie samochodu w strefie intensywnego hamowania należy do szczególnie niebezpiecznych usterek w Formule 1. Tym razem kierowca zdołał opuścić samochód o własnych siłach, mimo bardzo groźnie wyglądającego zderzenia.

O autorze

Patrycja Miętus - redaktor

Patrycja Miętus

Redaktor działu Motorsport
Z wykształcenia humanistka, z wyboru – bezkompromisowa petrolheadka. W swoich tekstach łączę twarde dane techniczne z lekkim piórem, nutą ironii i kobiecą perspektywą. Od 2017 roku współtworzyłam portal petrofile.pl, a moje publikacje ukazywały się również w serwisach publicystycznych, w tym na łamach piszejakjest.pl. Prywatnie pasjonuję się fitnessem i zdrowym stylem życia, więc w motoryzacji również stawiam na dobrą formę i profilaktykę: regularny serwis, właściwą rozgrzewkę przed ostrzejszą jazdą i dbałość o podzespoły. Fanka F1, WEC i serii GT3.

© 2026 MotoGuru.pl