Audi ogłosiło akcję przywoławczą najnowszej generacji modelu Q3 z powodu niebezpiecznej wady montażowej. W części samochodów pas bezpieczeństwa może nie być prawidłowo przymocowany do nadwozia, co stwarza ryzyko poważnych obrażeń podczas wypadku. Problem dotyczy egzemplarzy wyprodukowanych między październikiem 2025 a sierpniem 2026 roku.
Niebezpieczny błąd podczas produkcji Audi Q3
Akcja serwisowa obejmuje najnowszą generację kompaktowego SUV-a Audi Q3. Przyczyną jest nieprawidłowy montaż mocowania pasa bezpieczeństwa do konstrukcji samochodu. W określonych okolicznościach może to doprowadzić do jego wypięcia.
To szczególnie niebezpieczna usterka, ponieważ pas bezpieczeństwa jest jednym z podstawowych elementów ochrony pasażerów. Jego zadaniem jest utrzymanie ciała we właściwej pozycji podczas gwałtownego wytracania prędkości. Jeśli mocowanie nie wytrzyma obciążeń występujących podczas zderzenia, pas może nie zapewnić oczekiwanej ochrony, a ryzyko poważnych obrażeń znacząco wzrasta.
Problem nie dotyczy zatem komfortu użytkowania ani wyposażenia dodatkowego, lecz elementu bezpośrednio odpowiedzialnego za bezpieczeństwo osób podróżujących samochodem. Nawet jeśli pas podczas codziennej eksploatacji działa prawidłowo, nie oznacza to, że jego mocowanie wytrzyma siły występujące w trakcie wypadku.
Które egzemplarze Audi Q3 wymagają kontroli?
Według opublikowanych informacji akcja przywoławcza dotyczy samochodów wyprodukowanych od października 2025 do sierpnia 2026 roku. Audi zamierza skierować objęte nią egzemplarze do autoryzowanych warsztatów w celu sprawdzenia prawidłowości montażu pasów bezpieczeństwa.
Nie podano dokładnej liczby samochodów objętych akcją ani informacji, na których rynkach zostały sprzedane. Nie wiadomo również, czy wszystkie pojazdy wyprodukowane we wskazanym okresie wymagają kontroli, czy problem ogranicza się do określonych partii produkcyjnych.

fot. Audi
Właściciele najnowszego Audi Q3 powinni zwrócić uwagę na ewentualne powiadomienia producenta. Ostateczne potwierdzenie, czy konkretny samochód podlega akcji serwisowej, wymaga sprawdzenia jego numeru VIN w systemie producenta lub kontaktu z autoryzowanym serwisem.
To kolejny taki problem w Grupie Volkswagen
Niepokojące jest to, że podobne nieprawidłowości występowały już wcześniej w samochodach innych marek należących do Grupy Volkswagen. Zaledwie tydzień wcześniej Volkswagen i Cupra ogłosiły akcje przywoławcze związane z podobnym problemem dotyczącym pasów bezpieczeństwa.
Co więcej, w 2025 roku przeprowadzono akcję obejmującą niemal 40 tys. samochodów z powodu tego samego rodzaju usterki. Oznacza to, że nieprawidłowości dotyczące mocowania pasów bezpieczeństwa nie są dla niemieckiego koncernu zupełnie nowym problemem.
Nie ma jednak wystarczających informacji, aby stwierdzić, że wszystkie te przypadki mają wspólną przyczynę techniczną lub wynikają z błędu tego samego dostawcy. Podobieństwo usterek nie przesądza również o tym, że dotyczą one identycznych elementów konstrukcyjnych.
Kontrola mocowania pasa ma kluczowe znaczenie
W przypadku takich usterek szczególnie istotne jest to, że kierowca może nie zauważyć żadnych nieprawidłowości podczas normalnego korzystania z samochodu. Pas może się rozwijać, zwijać i zapinać bez problemów, mimo że jego mocowanie do nadwozia nie zostało wykonane prawidłowo.
Dlatego brak widocznych objawów nie wyklucza zagrożenia. Odpowiednią ocenę mocowania powinien przeprowadzić serwis zgodnie z procedurą określoną przez producenta.
Na razie nie przedstawiono informacji o wypadkach lub obrażeniach bezpośrednio związanych z usterką w Audi Q3. Samo ryzyko nieskutecznego działania pasa bezpieczeństwa podczas kolizji jest jednak wystarczająco poważne, aby uzasadniać przeprowadzenie akcji przywoławczej.






