⏱️ 6 min.

BOTTEGAFUORISERIE w Paryżu: Alfa Romeo i Maserati pokazują, co znaczy „szyte na miarę”

Zdjęcie autora artykułu

Piotr Popiołek

01-02-2026 13:02
Maserati Bottegafuoriserie

W Paryżu, na Paris Expo Porte de Versailles, na jednej scenie spotykały się dwa włoskie światy: Alfa Romeo i Maserati. Nie chodzi jednak o zwykły pokaz modeli, tylko o demonstrację tego, jak daleko można przesunąć granicę personalizacji, gdy klient ma awersję niemal do wszystkiego, co zwykłe i standardowe. W roli głównej występuje BOTTEGAFUORISERIE i cztery auta, które mają być wizytówką projektu: dwie Alfy i dwa Maserati.

Wydarzenie nazywa się Ultimate Supercar Garage i towarzyszy 50. edycji Rétromobile. W hali 4 uwagę przyciągają auta, które mają łączyć estetykę, osiągi i rzemiosło w wersji premium, czyli takiej, gdzie detale potrafią być ważniejsze niż tabelka z danymi.

Cztery samochody, cztery różne definicje „wyjątkowości”

Na wspólnej ekspozycji stanęły cztery modele, które mają najlepiej pokazują ideę BOTTEGAFUORISERIE:

  • Alfa Romeo New 33 Stradale w zielonym malowaniu inspirowanym historycznymi ikonami marki.
  • Alfa Romeo Giulia Quadrifoglio Luna Rossa, limitowana do 10 sztuk na cały świat.
  • Maserati MCXtrema, torowa maszyna z serii 62 egzemplarzy.
  • Maserati GT2 Stradale, drogowa wersja auta wyścigowego GT2.

Wspólny mianownik jest prosty: unikatowe wykończenia i personalizacja „pod właściciela”, a nie „pod katalog”. I to ma sens, bo przy GT2 Stradale marka podaje, że aż ok. 80% supersportowych modeli Maserati jest personalizowanych w programie Fuoriserie. Liczba robi wrażenie, choć warto pamiętać, że popyt na opcje zwykle zależy też od dostępności i konfiguracji na danym rynku.

Maserati Bottegafuoriserie

Giulia Quadrifoglio Luna Rossa: 10 sztuk i żeglarstwo w tle

Giulia Quadrifoglio Luna Rossa to pierwsze „namacalne” dziecko współpracy Alfa Romeo z zespołem Luna Rossa przed 38. edycją Pucharu Ameryki, która po raz pierwszy ma odbyć się we Włoszech, w Zatoce Neapolitańskiej. Seria jest ekstremalnie limitowana: powstanie tylko 10 egzemplarzy i wszystkie są już wyprzedane. W kwestii aerodynamiki producent stawia sprawę jasno: ma to być najbardziej wydajne aerodynamicznie Quadrifoglio w historii. Pomóc ma nowy, niskooporowy pakiet z włókna węglowego: elementy przedniego zderzaka, dwa profile pod podłogą, dedykowane progi i wyraziste tylne skrzydło.

Producent deklaruje do pięciu razy większy docisk niż w wersji standardowej, a przy 300 km/h ma to oznaczać 140 kg docisku. Brzmi jak torowy manifest, choć w praktyce i tak liczą się opony, asfalt i to, czy ktoś umie z tego skorzystać. Stylistyka idzie w klimat Luna Rossa: iryzujący lakier ma przypominać barwy kadłuba, a kontrast dwukolorowy (czarne: maska, dach i tył oraz szarość reszty) podkreśla rzeźbę nadwozia.

Logotypy Alfy wykończono na czerwono. W środku są fotele Sparco z fakturami inspirowanymi kamizelkami asekuracyjnymi załogi, a na desce rozdzielczej pojawia się materiał pozyskany z żagli.

Nowa 33 Stradale: legenda wraca, ale już nie na zasadzie „dla wszystkich”

New 33 Stradale to powrót do ikony z lat 60., auta powszechnie uznawanego za jedno z najpiękniejszych w historii, wywodzącego się bezpośrednio z wyścigowego Tipo 33. Nowe coupé jest dwuosobowe i powstanie w serii 33 egzemplarzy – wszystkie są już sprzedane. Egzemplarz pokazywany w Paryżu ma zielone malowanie inspirowane modelami GTA, GTAm oraz konceptem 33 Bertone Carabo.

Producent podkreśla, że w przypadku Alfy kolor to nie tylko ozdoba, ale „język emocji” i znak rozpoznawczy. Pod maską ma pracować podwójnie doładowane V6 o mocy 630 KM, a producent deklaruje sprint 0–100 km/h w czasie poniżej 3 sekund oraz prędkość maksymalną 333 km/h.

Maserati MCXtrema: torowa broń w 62 sztukach, z numerem 77 na drzwiach

MCXtrema jest autem stworzonym wyłącznie na tor i powstaje w serii 62 egzemplarzy. Producent opisuje je jako najbardziej radykalny wyraz DNA Maserati w wydaniu torowym, napędzany 3-litrowym V6 twin-turbo o mocy 740 KM z jednostki Nettuno. Moc wygląda groźnie, ale w samochodach stricte torowych równie ważne są aerodynamika, chłodzenie i to, jak przewidywalnie auto zachowuje się na limicie.

Egzemplarz z Paryża ma malowanie „Corse”, zaproponowane przez Centro Stile Maserati i dopracowane wspólnie z właścicielem, startując od programu MCXlusiva. To dwukolorowe, matowe niebiesko-białe nadwozie z mocnym akcentem w postaci Trójzębu na masce, a na drzwiach widnieje szczęśliwy numer kolekcjonera: 77. W środku dominuje ciemny niebieski, a w wyposażeniu pojawiają się m.in. fotel pasażera, kamera cofania i system telemetryczny.

Maserati GT2 Stradale: wyścigowy rodowód, ale z możliwością jazdy po drogach

GT2 Stradale to drogowa odmiana auta wyścigowego GT2, która ma łączyć świat sportów motorowych i luksusu. Model bazuje na doświadczeniach z powrotu Maserati do wyścigów, a producent obiecuje, że da się tu pogodzić osiągi z komfortem potrzebnym do jazdy na co dzień. W liczbach wygląda to tak: 640 KM, 0–100 km/h w 2,7 s oraz prędkość maksymalna powyżej 320 km/h.

GT2 Stradale jest o 60 kg lżejsze od MC20 pod względem masy własnej. Do tego dochodzą dedykowane elementy Fuoriserie i konfiguracje zależne od rynku. Marka podaje również, że to najmocniejsze drogowe Maserati z silnikiem spalinowym w historii.

BOTTEGAFUORISERIE: personalizacja jako strategia, nie dodatek do cennika

BOTTEGAFUORISERIE ma działać jak kreatywne centrum, w którym spotykają się estetyka, inżynieria i rzemiosło, a celem jest tworzenie aut „pod człowieka”, a nie „pod segment”. Projekt opiera się na czterech filarach:

  • Bottega: pojedyncze egzemplarze i krótkie serie dla nielicznych, projektowane i budowane jako unikat.
  • Fuoriserie: program personalizacji, w którym klient „ustawia” auto pod siebie.
  • Corse: wyścigowe know-how przekuwane w innowacje dla supersportów.
  • History: ochrona dziedzictwa poprzez renowacje, certyfikacje oraz archiwa i muzea.

Cristiano Fiorio, dyrektor generalny BOTTEGAFUORISERIE i dyrektor marketingu Maserati, ujął to tak:

BOTTEGAFUORISERIE jest dowodem na podejście Grupy Stellantis do wzmacniania najbardziej ikonicznych marek i dawania im swobody w rozwijaniu własnych projektów. Jesteśmy szczególnie dumni, bo to przykład kreatywności, synergii pomiędzy doskonałością Alfa Romeo i Maserati oraz włoskiej wizji, którą chcemy nieść na cały świat. Idealną sceną jest dla nas kontekst międzynarodowy, który podziela te wartości i odzwierciedla cztery filary projektu: unikatowe auta Bottegi, personalizację Fuoriserie, dziedzictwo w ramach History oraz wyścigowe know-how Corse, nakierowane na innowacje.

Santo Ficili, prezes Alfa Romeo i jednocześnie dyrektor operacyjny Maserati, podkreśla wagę wspólnego występu:

Jesteśmy dumni, że bierzemy udział w pierwszej edycji Ultimate Supercar Garage w absolutnie wyjątkowej dla naszych marek formule: Alfa Romeo i Maserati po raz pierwszy spotykają się we wspólnej przestrzeni. To miejsce, w którym pokazujemy naszą doskonałość poprzez projekt, który jest dla nas strategiczny. Misja BOTTEGAFUORISERIE jest jasna: oddać hołd dziedzictwu Alfa Romeo i Maserati i napisać kolejny rozdział historii oparty na odwadze, autentyczności, personalizacji, osiągach i wyjątkowych samochodach.

Na koniec zostaje prosta obserwacja: cztery auta w Paryżu są tu tylko „nośnikiem” idei. Głównym produktem ma być możliwość zrobienia samochodu na własnych zasadach i pokazanie, że Alfa Romeo i Maserati chcą grać w tej lidze razem, a nie każdy na swoim boisku.

O autorze

Zdjęcie autora artykułu

Piotr Popiołek

Uwielbiam samochody… dopóki nie trzeba płacić za paliwo i ubezpieczenie. Na szczęście pisanie o nich jest darmowe.