Europejski rynek diesla jest mocno napięty, a teraz pojawia się kolejne zagrożenie. USA rozważają ograniczenie eksportu oleju napędowego. Amerykańskie paliwo trafia także na Stary Kontynent i do Polski, więc ewentualna decyzja Waszyngtonu może zwiększyć presję na ceny.
USA rozważają ograniczenie eksportu diesla
Dnia 22 września Donald Trump poparł pomysł ograniczenia eksportu diesla z USA. Sekretarz skarbu Scott Bessent potwierdził, że administracja analizuje możliwość wprowadzenia pełnego lub częściowego zakazu. Ostatecznej decyzji jeszcze nie ma.
Jak informuje Reuters, dzień później sekretarz energii Chris Wright ocenił, że całkowity zakaz byłby nieskuteczny i mógłby podnieść ceny benzyny oraz paliwa lotniczego.
Europa już ma problem z dieslem
USA są jednym z największych eksporterów oleju napędowego. Według S&P Global w sierpniu eksport diesla z USA osiągnął rekordowe 1,6 mln baryłek dziennie. Część dostaw trafiała do Europy i pomagała uzupełniać braki powstałe m.in. w związku z ograniczeniami dostaw z Rosji i Bliskiego Wschodu.
Sytuacja na europejskim rynku jest napięta. Reuters informował o ograniczonych dostawach diesla z Bliskiego Wschodu, rosyjskim ograniczeniu eksportu oraz niskich zapasach w hubie Amsterdam–Rotterdam–Antwerpia. We wrześniu europejskie ceny diesla osiągnęły rekordowe poziomy.
Polska także sprowadza diesel z USA
Według raportu Polskiej Organizacji Przemysłu i Handlu Naftowego 13 proc. importowanego do Polski diesla pochodziło w 2025 roku z USA. Największym dostawcą były Niemcy z udziałem 33 proc. Łącznie ponad 75 proc. importowanego diesla pochodziło z Europy.
Dlatego ewentualny zakaz eksportu z USA nie oznacza automatycznie, że Polsce zabraknie paliwa. Ryzyko dotyczy przede wszystkim cen.
Mniej diesla z USA może oznaczać droższe paliwo
Jeżeli część amerykańskiego eksportu zostanie zatrzymana, europejscy odbiorcy będą musieli znaleźć dodatkowe dostawy z innych kierunków. Przy napiętym rynku może to zwiększyć konkurencję o paliwo i podbić ceny hurtowe.

fot. newspressuk.com
S&P Global zwraca uwagę na jeszcze jeden problem. Przy pełnym zakazie eksportu amerykańskie rafinerie mogłyby ograniczyć przerób o około 1,9 mln baryłek ropy dziennie, czyli około 12 proc. całkowitej przepustowości rafinerii w USA. Ograniczone możliwości magazynowania utrudniałyby zagospodarowanie nadwyżki paliw.
Mniejsza produkcja rafinerii oznaczałaby również mniej benzyny i paliwa lotniczego. Właśnie dlatego Chris Wright uważa, że zakaz mógłby przynieść odwrotny efekt od zamierzonego
Diesel w Polsce jest już blisko 9 zł
Według e-petrol średnia cena diesla w Polsce w połowie września wynosiła 8,89 zł/l, a prognoza na 21–27 września zakładała 8,99–9,28 zł/l.
23 września Orlen obniżył hurtową cenę Ekodiesla do 7,347 zł/l netto, czyli o 9,3 gr/l względem poprzedniego cennika. Krajowy rynek ma więc obecnie czynnik działający w kierunku obniżek, podczas gdy napięta sytuacja na świecie zwiększa ryzyko wzrostu cen.
Co to oznacza dla kierowców?
Na razie nie ma podstaw, by mówić o niedoborze diesla w Polsce. Mamy wiele źródeł dostaw, a ponad trzy czwarte importowanego paliwa pochodziło w 2025 roku z Europy.
Jeżeli jednak USA istotnie ograniczą eksport, Europa będzie musiała zastąpić część amerykańskich dostaw. Przy obecnych problemach z podażą może to oznaczać dodatkową presję na ceny diesla, także w Polsce.
Na dziś najważniejsze jest jedno: USA nie wprowadziły zakazu eksportu diesla. Administracja dopiero analizuje takie rozwiązanie.






