Diesel wciąż rządzi na autostradzie. Te auta zużywają najmniej paliwa

Autostrada wciąż najlepiej pokazuje, które auta naprawdę potrafią oszczędzać paliwo przy stałej prędkości. W zestawieniu magazynu alvolante.it, opartym na pomiarach w realnym ruchu najmocniej wypadają diesle, a liderem został Mercedes E 220 d z wynikiem 5,0 l/100 km. W czołówce znalazły się nie tylko diesle, lecz również napędy mild hybridy benzynowe i pełna hybryda.
Przy stałej jeździe 130 km/h układ hybrydowy ma znacznie mniej okazji do odzyskiwania energii niż w mieście. W takich warunkach większe znaczenie mają aerodynamika i sprawność silnika spalinowego, dlatego na czele zestawienia wracają konstrukcje wysokoprężne.
Ranking powstał na podstawie testów alvolante.it przeprowadzonych w ciągu ostatnich dwóch lat w rzeczywistych warunkach drogowych. To końcowa odsłona serii poświęconej realnemu spalaniu, po zestawieniach dotyczących miasta, tras pozamiejskich i średniego zużycia paliwa.
Mercedes przed BMW i Skodą
Mercedes E 220 d osiągnął 5,0 l/100 km i został liderem klasyfikacji autostradowej. Samochód korzysta z układu mild hybrid diesel, a pod maską pracuje 2,0-litrowy silnik o mocy 197 KM połączony z automatyczną skrzynią o dziewięciu przełożeniach.
Na drugim miejscu znalazło się BMW 120d z wynikiem 5,2 l/100 km. To także diesel z miękką hybrydą o mocy 163 KM, połączony z automatyczną skrzynią dwusprzęgłową. Trzecia pozycja przypadła Skodzie Octavii Combi 2.0 TDI, która uzyskała 5,5 l/100 km.
W tym przypadku nie ma elektryfikacji, co tylko wzmacnia obraz tej klasyfikacji: na autostradzie diesel nadal umie robić swoje.
Nie tylko diesle. Małe i benzynowe też potrafią
Najwyżej sklasyfikowanym autem benzynowym zostało Suzuki Swift 1.2 Hybrid z wynikiem 5,6 l/100 klm. To benzynowy silnik (z układem miękkiej hybrydy) o mocy 83 KM z manualną skrzynią sześciobiegową.
Piąte miejsce zajęło Audi A3 Sportback TDI z wynikiem 5,7 l/100 km. Tu pracuje jednostka 2.0 TDI o mocy 150 KM, a wynik jest nieco słabszy niż w spokrewnionej technicznie Octavii Combi. Szósty jest Volkswagen Golf 1.5 eTSI (5,7 l/100 km).
To auto pod maską ma 116-konny silnik z układem miękkiej hybrydy, pokazując, że dopracowany benzyniak nadal może być sensowną propozycją także dla kierowców regularnie korzystających z autostrady.
Honda Jazz jako wyjątek wśród pełnych hybryd
W zestawieniu pojawiła się tylko jedna pełna hybryda. Honda Jazz 1.5 e:HEV osiągnęła 6,2 l/100 km i zajęła ex aequo siódme miejsce razem z Mercedesem GLA 200 d. To ciekawy wynik, bo pełne hybrydy zwykle najlepiej czują się w mieście.
W trasie szybkiego ruchu, gdzie mniej jest hamowania i ponownego ruszania, ich przewaga po prostu mocno maleje.
Kombi, crossovery i SUV-y też znalazły swoje miejsce
Mercedes GLA 200 d uzyskał 6,2 l/100 km, mimo że wyższe nadwozie z definicji nie pomaga w walce z oporem powietrza. Tu zadziałało połączenie diesla o mocy 150 KM z charakterem auta przygotowanego do spokojnych, długich przelotów.
Na dziewiątym miejscu uplasowały się trzy modele z identycznym wynikiem 6,3 l/100 km. To Audi A5 Avant TDI quattro, Skoda Superb Combi 1.5 m-HEV oraz Volkswagen Tiguan 2.0 TDI. To trio dobrze pokazuje, że do czołówki da się wejść różnymi drogami.
Najoszczędniejsze auta w trasie według testu
- Mercedes E 220 d – 5,0 l/100 km
- BMW 120d – 5,2 l/100 km
- Skoda Octavia Combi 2.0 TDI – 5,5 l/100 km
- Suzuki Swift 1.2 Hybrid – 5,6 l/100 km
- Audi A3 Sportback TDI – 5,7 l/100 km
- Volkswagen Golf 1.5 eTSI – 6,1 l/100 km
- Mercedes GLA 200 d – 6,2 l/100 km
- Honda Jazz 1.5 e:HEV – 6,2 l/100 km
- Audi A5 Avant TDI quattro – 6,3 l/100 km
- Skoda Superb Combi 1.5 m-HEV – 6,3 l/100 km
- Volkswagen Tiguan 2.0 TDI – 6,3 l/100 km
O autorze
Tomasz Nowak
Najnowsze

Tory wyścigowe w Polsce z ochroną przed hałasem? Sejmowa komisja zrobiła ważny krok

Tak jeździ nowa Kia Seltos. Porywa przestrzenią i komfortem. Przegląd prasy

Skoda Octavia z nowymi układami napędowymi. Będzie jak Toyota Corolla

Volvo XC60 nie chce zejść ze sceny. Kolejna modernizacja w drodze





