Czy korzystanie z Yanosika jest w Polsce zabronione? Takie przekonanie miała policjantka podczas kontroli drogowej w okolicach Gorzowa Wielkopolskiego. Sama aplikacja nie jest jednak objęta ogólnym zakazem, a policja oficjalnie współpracuje z jej operatorem przy akcjach dotyczących bezpieczeństwa na drogach.
Policjantka zapytała kierowcę, dlaczego korzysta z Yanosika
Sprawa zrobiła się głośna po opublikowaniu nagrania z kontroli przeprowadzonej pod koniec sierpnia w rejonie Gorzowa Wielkopolskiego. Patrol poruszał się nieoznakowanym radiowozem wyposażonym w wideorejestrator. Według policjantów kierowca miał jechać 122 km/h przy ograniczeniu do 70 km/h.
Kierowca nie zgodził się z wynikiem pomiaru. Twierdził m.in., że jego samochód znajdował się w trybie awaryjnym i nie był w stanie osiągnąć wskazanej przez policję prędkości. Powoływał się również na własne nagranie i kwestionował sposób wykonania pomiaru.
W trakcie rozmowy pojawił się jeszcze jeden wątek. Kierowca wyjaśnił, że korzystał z Yanosika, dlatego wiedział o obecności patrolu i – jak twierdził – pilnował ograniczenia prędkości. Z nagrania wynika, że policjantka zakwestionowała korzystanie z aplikacji, sugerując, że może być ono zabronione.
Czy Yanosik jest legalny w Polsce?
Nie ma w Polsce ogólnego zakazu korzystania z aplikacji Yanosik. Trzeba jednak odróżnić aplikację dostarczającą informacje o sytuacji na drodze od urządzeń, których używanie w pojeździe jest w określonych przypadkach zabronione.
Art. 66 ust. 4 pkt 4 ustawy Prawo o ruchu drogowym zabrania wyposażania pojazdu w urządzenie informujące o działaniu sprzętu kontrolno-pomiarowego używanego przez organy kontroli ruchu drogowego albo zakłócające jego działanie. Zakazane jest również przewożenie takiego urządzenia w stanie wskazującym na gotowość do użycia.
Yanosik działa w inny sposób. Aplikacja wykorzystuje m.in. informacje przekazywane przez użytkowników i ostrzega o zdarzeniach oraz utrudnieniach na drodze. Samo korzystanie z aplikacji nie oznacza więc wyposażenia samochodu w urządzenie wykrywające pracę policyjnego radaru lub zakłócające jego działanie.
Policja oficjalnie współpracuje z Yanosikiem
Potwierdzeniem, że Yanosik jest wykorzystywany również w działaniach związanych z bezpieczeństwem ruchu drogowego, jest oficjalna współpraca z policją.
Od 1 do 30 września 2026 roku policja wspólnie z operatorem Yanosika prowadzi akcję „Zwalniaj przy szkołach”. Kierowcy korzystający z aplikacji otrzymują komunikaty głosowe i graficzne informujące o zbliżaniu się do szczególnie niebezpiecznych miejsc w rejonie placówek oświatowych.
To nie jedyna taka akcja. Od 1 czerwca do 30 września 2026 roku Biuro Ruchu Drogowego Komendy Głównej Policji wspólnie z Yanosik SA prowadzi również kampanię „Zwolnij – niebezpieczny punkt!”. Użytkownicy aplikacji są ostrzegani o miejscach, w których w poprzednich latach dochodziło do większej liczby wypadków.
Nie oznacza to oczywiście, że współpraca policji z operatorem aplikacji sama w sobie przesądza o kwestiach prawnych. Pokazuje jednak, że Yanosik jest oficjalnie wykorzystywany jako narzędzie przekazywania kierowcom informacji dotyczących bezpieczeństwa na drodze.
Yanosik jest legalny, ale telefonu nie można trzymać w ręku
Legalność aplikacji nie oznacza dowolności w korzystaniu ze smartfona podczas jazdy. Prawo o ruchu drogowym zabrania kierującemu korzystania podczas jazdy z telefonu wymagającego trzymania słuchawki lub mikrofonu w ręku.
Dlatego samo uruchomienie Yanosika na telefonie umieszczonym w uchwycie nie jest objęte tym zakazem. Kierowca nadal musi jednak przestrzegać pozostałych zasad bezpieczeństwa i nie powinien wykonywać podczas jazdy czynności, które odciągają jego uwagę od sytuacji na drodze.
Yanosik pobił rekord jednocześnie aktywnych użytkowników
Dyskusja o legalności aplikacji zbiegła się z informacją o kolejnym rekordzie jej popularności. Według danych przekazanych przez Yanosika 414 373 kierowców miało jednocześnie korzystać z systemu.
To więcej niż rekord odnotowany przez firmę w 2025 roku. Wówczas ostatni z 13 ustanowionych w ciągu roku rekordów wyniósł 374 126 jednocześnie korzystających użytkowników. Yanosik informował również wtedy o przekroczeniu 3 mln aktywnych użytkowników miesięcznie.
Trzeba jednak rozróżnić liczbę jednocześnie aktywnych użytkowników od liczby wszystkich osób korzystających z systemu. Rekord 414 373 dotyczy użytkowników aktywnych w tym samym momencie, a nie całej bazy użytkowników aplikacji.
Spór o prędkość rozstrzygnie sąd
Kwestia Yanosika jest tylko jednym z elementów kontroli drogowej. Kierowca nie zgodził się z zarzutem przekroczenia prędkości i odmówił przyjęcia mandatu, dlatego sprawa ma zostać rozstrzygnięta w postępowaniu sądowym.
Według przedstawianej relacji pomiar wskazywał 122 km/h, a radiowóz miał znajdować się w pewnej odległości od kontrolowanego samochodu. Kierowca kwestionował prawidłowość pomiaru i przedstawiał własne argumenty dotyczące możliwości jego samochodu.
Na tym etapie nie należy więc przesądzać, czy pomiar był prawidłowy. Ostateczna ocena tego elementu sprawy należy do właściwego organu prowadzącego postępowanie.






