Kontrola trzeźwości zwykle kończy się najwyżej życzeniem szerokiej drogi. Policjanci z australijskiego Manjimup odwrócili jednak zasady: kierowca, który podczas kontroli uzyska wynik 0, może otrzymać bon o wartości 20 dolarów australijskich (ok. 54 zł). We wrześniu funkcjonariusze mają do rozdania 100 takich nagród.
20 dolarów za zerowy wynik badania
Manjimup leży w Australii Zachodniej, około 290 km na południe od Perth. Lokalna policja prowadzi we wrześniu akcję, w ramach której podczas kontroli drogowych rozdaje bony kierowcom bez obecności alkoholu w wydychanym powietrzu. Pojedynczy bon ma wartość 20 dolarów australijskich (ok. 54 zł).
Nie oznacza to jednak, że każdy trzeźwy kierowca zatrzymany przez funkcjonariuszy automatycznie dostanie nagrodę. Bony są przyznawane losowo osobom, które nie łamią przepisów i uzyskują zerowy wynik badania alkomatem. Łącznie przygotowano 100 bonów, a więc pula nagród wynosi 2000 dolarów australijskich (ok. 5410 zł).
Termin akcji nie jest przypadkowy
Policja wybrała wrzesień ze względu na finały futbolu australijskiego oraz zbliżające się ferie szkolne. W tym okresie na drogach pojawia się więcej osób, a funkcjonariusze chcą zwrócić uwagę na problem prowadzenia po alkoholu.
Pomysł wyszedł z lokalnego komitetu bezpieczeństwa drogowego. Zamiast opierać działania wyłącznie na karach i kontrolach, postanowiono wykorzystać także pozytywne wzmocnienie prawidłowego zachowania. Kierowca nie tylko przechodzi kontrolę bez konsekwencji, lecz może zostać za swoją postawę od razu nagrodzony.
Za nagrody nie płaci bezpośrednio policja
Choć bony wręczają funkcjonariusze, ich finansowanie zapewniła organizacja Holyoake, zajmująca się wsparciem w zakresie problemów związanych z alkoholem i narkotykami. Organizacja należy do lokalnego komitetu bezpieczeństwa drogowego i sfinansowała bony o łącznej wartości 2000 dolarów australijskich (ok. 5410 zł).

fot. Policja Stanowa Australii Zachodniej
Program ma charakter pilotażowy. Holyoake chce, aby policja zebrała dane pozwalające później ocenić rezultaty akcji. Tegoroczna edycja ma stanowić punkt odniesienia dla ewentualnych kolejnych odsłon programu.
Czy płacenie trzeźwym kierowcom rzeczywiście działa?
Nie ma jeszcze podstaw, by uznać, że perspektywa otrzymania 20 dolarów powstrzyma kierowców przed prowadzeniem po alkoholu. Kryminolog Matthew Morgan z Australian Catholic University ocenił, że inicjatywa może przede wszystkim poprawić relacje między policją a lokalną społecznością, natomiast jej rzeczywisty wpływ na liczbę przypadków jazdy po alkoholu dopiero wymaga sprawdzenia.
Morgan zwrócił jednak uwagę, że natychmiastowa informacja zwrotna może wpływać na zachowanie kierowców. Jako przykład podał elektroniczne tablice reagujące na prędkość samochodu uśmiechniętą lub smutną twarzą. Mechanizm zastosowany w Manjimup idzie krok dalej, ponieważ zamiast symbolicznego komunikatu pojawia się materialna nagroda.
To lokalny eksperyment, a nie program dla całej Australii
Akcja w Manjimup nie jest elementem ogólnostanowego systemu egzekwowania przepisów przez policję Australii Zachodniej. Podobne lokalne inicjatywy „Blow Zero” pojawiały się jednak wcześniej w innych częściach stanu. Program z bonami przeprowadzano m.in. w Moora.
Policja Australii Zachodniej podkreśla, że takie przedsięwzięcia nie są standardowo objęte ogólnostanowymi statystykami efektywności. W Manjimup ma się to częściowo zmienić za sprawą zebrania danych z pierwszej edycji. Dopiero wtedy będzie można ocenić, czy 20 dolarów za trzeźwość daje coś więcej niż sympatyczniejszy finał spotkania z patrolem drogowym.






