Kupili BMW za prawie 700 tys. zł. Teraz pokazują kosztowne pęknięcia

Redakcja MotoGuru.pl

Redakcja MotoGuru.pl

Właściciele BMW XM zwracają uwagę na problem z 23-calowymi felgami. W sieci pojawiają się zgłoszenia dotyczące pęknięć obręczy, których wymiana może oznaczać koszt sięgający wielu tysięcy złotych. BMW nie potwierdziło jednak, że jest to wada konstrukcyjna tego modelu.

23-calowe koła zostawiają niewielki margines

BMW XM może być wyposażone w 23-calowe obręcze Style 923M. Z przodu mają rozmiar 23×10 cali, a z tyłu 23×11 cali. To jeden z największych fabrycznych zestawów oferowanych w modelach tej marki.

Tak duże felgi wymagają opon o bardzo niskim profilu. Poprawia to wygląd auta i może przekładać się na bardziej bezpośrednie reakcje na ruchy kierownicą, ale jednocześnie oznacza mniej gumy, która chroni obręcz przed uderzeniami.

W XM-ie znaczenie ma również masa samochodu, wynosząca około 2,7 tony. Przy wjechaniu w głęboką dziurę lub na ostrą krawędź nawierzchni na koło działają duże siły, a niskoprofilowa opona ma mniej możliwości ich zamortyzowania.

Właściciele BMW XM opisują pęknięcia obręczy

Na forach poświęconych samochodom BMW pojawiają się relacje użytkowników XM, którzy zauważyli pęknięcia 23-calowych felg. W niektórych przypadkach uszkodzeniu towarzyszyła utrata ciśnienia w oponie, prowadząca do konieczności naprawy albo wymiany obręczy.

Nie oznacza to jednak, że potwierdzono wadę całej serii felg Style 923M. BMW nie ogłosiło akcji serwisowej dotyczącej tych obręczy ani nie poinformowało oficjalnie o błędzie konstrukcyjnym. Dostępne informacje opierają się przede wszystkim na pojedynczych zgłoszeniach właścicieli i dyskusjach internetowych.

Uszkodzenie może oznaczać wydatek liczony w dziesiątkach tysięcy złotych

Wymiana koła w BMW XM nie należy do tanich operacji. Jedna oryginalna 23-calowa felga może kosztować kilka tysięcy złotych, a zakup całego zestawu obręczy wraz z odpowiednimi oponami może pochłonąć kilkadziesiąt tysięcy złotych. Dopłata do nowych przy konfigurowaniu tego samochodu stanowi wydatek przynajmniej 8000 zł.

BMW XM

fot. BMW

Ale pieniądze to nie wszystko. Problemem jest również ograniczona możliwość dalszej jazdy po utracie ciśnienia. Nawet jeśli opona nie zostanie widocznie uszkodzona, pęknięta obręcz może powodować stopniową lub gwałtowną utratę powietrza, co w praktyce może oznaczać konieczność szybkiej naprawy lub wymiany koła.

Duże felgi są podatne na uszkodzenia nie tylko w BMW

Podobne ryzyko dotyczy wielu współczesnych SUV-ów, w których stosowane są obręcze o średnicy 22 lub 23 cali. Producenci wybierają je ze względów stylistycznych, ponieważ duże koła lepiej wypełniają rozbudowane nadkola i wzmacniają sportowy wygląd samochodu. Cena za taki efekt to mniejszy komfort tłumienia nierówności oraz większa podatność felg i opon na uszkodzenia. Im niższy profil opony, tym mniej materiału znajduje się pomiędzy nawierzchnią a krawędzią obręczy.

W BMW XM wpływ tych czynników może być szczególnie wyraźny. Samochód łączy bowiem bardzo dużą masę, szerokie opony i 23-calowe obręcze, a jednocześnie ma oferować osiągi i charakterystykę prowadzenia typową dla modeli BMW M.

22-calowy zestaw może być rozsądniejszym wyborem

Jedyną alternatywą są mniejsze, 22-calowe koła. Nadal pozostają one bardzo duże, ale umożliwiają zastosowanie opon o nieco wyższym profilu, które skuteczniej przejmują część energii powstającej podczas przejazdu przez nierówność. Właściciele BMW XM wskazują również, że różnica między zestawem 22- i 23-calowym jest odczuwalna pod względem komfortu jazdy.

BMW XM dobrze pokazuje kompromis związany z modą na coraz większe koła. Efekt wizualny jest trudny do przeoczenia, ale praw fizyki nie da się dopisać do listy wyposażenia opcjonalnego.

Tagi: BMW XM, felgi

O autorze

Redakcja MotoGuru.pl

Redakcja MotoGuru.pl

Zespół redakcyjny
Redakcja MotoGuru.pl to zbiorowy podpis stosowany przy materiałach przygotowanych wspólnie przez członków zespołu, aktualizowanych przez więcej niż jedną osobę lub publikowanych w ramach współpracy wydawniczej.Każdy taki tekst podlega standardowej weryfikacji redakcyjnej. Sprawdzamy zgodność ze źródłami, poprawność danych, nazw, dat i kontekstu, a informacje pochodzące od producentów oraz innych podmiotów zewnętrznych oddzielamy od ustaleń i wniosków redakcji.Za ostateczną publikację i stosowanie standardów redakcyjnych odpowiada zespół MotoGuru.pl pod nadzorem kierownictwa redakcji. Informacje o członkach zespołu, ich doświadczeniu oraz sposobie przygotowywania treści znajdują się na stronach „O nas” i „Zasady redakcyjne”.

© 2026 MotoGuru.pl