Groźne zderzenie na niestrzeżonym przejeździe kolejowym w Dziemianach na Pomorzu. 33-letni kierowca ciężarówki wjechał na tory, po których nadjeżdżał pociąg towarowy. Lokomotywa uderzyła w tylną przyczepę zestawu, przewracając ją na jezdnię. Mimo poważnie wyglądającego zdarzenia nikt nie odniósł obrażeń.
Ciężarówka na torach
Do zdarzenia doszło w środę, 4 listopada 2026 roku, w Dziemianach w powiecie kościerskim (woj. pomorskie). Zgłoszenie wpłynęło do dyżurnego Komendy Powiatowej Policji w Kościerzynie o godzinie 19:55. Kolizja wydarzyła się na niestrzeżonym przejeździe kolejowym, na drodze prowadzącej w kierunku Piechowic.
Według wstępnych ustaleń policjantów za kierownicą ciężarówki siedział 33-letni mieszkaniec powiatu chojnickiego. Mężczyzna miał wjechać na przejazd bez upewnienia się, czy nie nadjeżdża pociąg. W tym samym czasie do przejazdu zbliżał się skład towarowy kursujący na trasie Chojnice–Lipusz.
Pociąg przewoził podkłady kolejowe. Lokomotywa uderzyła w tylną część zestawu drogowego, trafiając w pustą przyczepę ciężarówki. Siła zderzenia była wystarczająca, aby przewrócić ją na bok.
Przyczepa zablokowała drogę
Po uderzeniu przyczepa przewróciła się na jezdnię, całkowicie blokując przejazd samochodom. Na miejsce skierowano służby ratunkowe oraz policjantów, którzy zajęli się zabezpieczeniem terenu i ustalaniem przebiegu kolizji.

fot. KPP w Kościerzynie
Pomimo zderzenia ciężkiego zestawu drogowego z pociągiem towarowym nie doszło do tragedii. Żadna z osób uczestniczących w zdarzeniu nie została ranna. Bez obrażeń wyszedł z niego zarówno 33-letni kierowca ciężarówki, jak i 68-letni maszynista.
Policjanci sprawdzili również stan trzeźwości obu mężczyzn. Badania wykazały, że kierowca i maszynista byli trzeźwi. Funkcjonariusze prowadzą dalsze czynności mające wyjaśnić dokładne okoliczności zdarzenia.
Niebezpieczeństwo na przejazdach
Kolizja w Dziemianach pokazuje, jak poważne konsekwencje może mieć wjazd ciężarówki na przejazd kolejowy bez sprawdzenia sytuacji na torach. W przypadku długich zestawów drogowych znaczenie ma nie tylko moment wjazdu, ale również czas potrzebny na całkowite opuszczenie przejazdu przez pojazd i jego przyczepy.
Nawet jeśli kabina ciężarówki zdąży znaleźć się poza torowiskiem, tylna część zestawu może nadal pozostawać na drodze nadjeżdżającego pociągu. W Dziemianach uderzenie nastąpiło właśnie w przyczepę, a nie w kabinę kierowcy.
Na niestrzeżonym przejeździe kolejowym kierujący musi zachować szczególną ostrożność i upewnić się, że może bezpiecznie pokonać torowisko. Obowiązek ten dotyczy również sytuacji, gdy nie ma zapór ani sygnalizacji świetlnej. Zgodnie z przepisami kierowca powinien zbliżać się do przejazdu z prędkością umożliwiającą zatrzymanie pojazdu w bezpiecznym miejscu, jeżeli nadjeżdża pociąg.
Wstępne ustalenia dotyczące kolizji w Dziemianach wskazują na niezachowanie wymaganej ostrożności przez kierowcę ciężarówki. Ostateczna ocena jego zachowania i ewentualnych konsekwencji prawnych będzie jednak zależała od wyników policyjnych czynności.






