Kierowcy, którzy zignorują czerwone światło na przejeździe kolejowym lub wjadą na tory podczas opuszczania zapór, muszą liczyć się z utratą prawa jazdy. Prezydent podpisał ustawę zaostrzającą konsekwencje niebezpiecznych zachowań na przejazdach kolejowych. Nowe przepisy przewidują również surowsze zakazy prowadzenia pojazdów dla sprawców katastrof komunikacyjnych.
Prawo jazdy za pokwitowaniem
Prezydent RP podpisał ustawę z 8 października 2026 r. o zmianie ustawy – Prawo o ruchu drogowym oraz niektórych innych ustaw. Nowelizacja obejmuje trzy akty prawne: Prawo o ruchu drogowym, Kodeks karny oraz ustawę o kierujących pojazdami.
Jedną z najważniejszych zmian jest rozszerzenie katalogu naruszeń, za które policjant zatrzyma prawo jazdy na 3 miesiące za pokwitowaniem. Dotychczasowe sankcje za niebezpieczne zachowania na przejazdach kolejowych zostaną uzupełnione o możliwość odebrania kierowcy dokumentu bezpośrednio podczas kontroli.
Nowe przepisy obejmują cztery rodzaje zachowań:
- Omijanie opuszczonych zapór lub półzapór na przejeździe kolejowym.
- Wjazd na przejazd, gdy rozpoczęło się opuszczanie zapór lub półzapór albo ich podnoszenie jeszcze się nie zakończyło.
- Wjazd za sygnalizator lub inne urządzenie nadające sygnały przy czerwonym świetle, czerwonym świetle migającym albo dwóch naprzemiennie migających czerwonych sygnałach.
- Wjazd na przejazd kolejowy, mimo że po jego drugiej stronie nie ma miejsca umożliwiającego kontynuowanie jazdy.
Ostatnia sytuacja jest szczególnie istotna dla kierowców poruszających się w korkach. Nawet przy podniesionych zaporach nie wolno wjeżdżać na przejazd, jeżeli samochód nie będzie mógł go całkowicie opuścić. Zatrzymanie pojazdu na torach wskutek zatoru drogowego może bowiem uniemożliwić ucieczkę przed nadjeżdżającym pociągiem.
Nie tylko czerwone światło
Zmiana dotycząca zapór oznacza, że kierowca nie może ruszyć na przejazd natychmiast po rozpoczęciu ich podnoszenia. Musi poczekać, aż proces ten całkowicie się zakończy. Analogicznie rozpoczęcie opuszczania zapór wyklucza wjazd, nawet jeśli między nimi pozostaje jeszcze wystarczająco dużo miejsca dla samochodu.
Warto przy tym odróżnić zatrzymanie prawa jazdy przez policjanta od sądowego zakazu prowadzenia pojazdów. Są to odrębne mechanizmy prawne, a samo odebranie dokumentu za pokwitowaniem nie oznacza automatycznie orzeczenia wieloletniego zakazu.
Surowsze kary za katastrofy
Nowelizacja wprowadza również istotne zmiany w Kodeksie karnym. W przypadku skazania za sprowadzenie katastrofy w ruchu lądowym, wodnym lub powietrznym, zagrażającej życiu lub zdrowiu wielu osób albo mieniu w wielkich rozmiarach, sąd będzie zobowiązany orzec zakaz prowadzenia pojazdów na okres nie krótszy niż trzy lata.
Zakaz może obejmować wszystkie pojazdy albo pojazdy określonego rodzaju. Ustawodawca przewidział także obligatoryjne orzeczenie zakazu w przypadku skazania za sprowadzenie bezpośredniego niebezpieczeństwa takiej katastrofy, jednak bez ustanawiania minimalnego trzyletniego okresu.
Ucieczka bez możliwości skrócenia zakazu
Kolejna zmiana dotyczy sprawców przestępstwa sprowadzenia katastrofy, którzy uciekli z miejsca zdarzenia. W takich przypadkach sąd nie będzie mógł skrócić wcześniej orzeczonego zakazu prowadzenia pojazdów.
To samo ograniczenie obejmie sprawców, którzy po zdarzeniu, ale przed badaniem na obecność alkoholu lub środków odurzających, spożywali alkohol albo zażywali takie środki. Regulacja ma znaczenie zwłaszcza w sytuacjach, gdy zachowanie sprawcy utrudnia ustalenie jego stanu w chwili katastrofy.
Przepisy te dotyczą przestępstw związanych z katastrofą komunikacyjną, a nie każdego wykroczenia popełnionego na przejeździe kolejowym. Nie należy zatem utożsamiać ich z nowymi podstawami zatrzymywania prawa jazdy przez policję.
Kiedy nowe przepisy?
Ustawa przewiduje wejście w życie po upływie 14 dni od dnia ogłoszenia. Sam podpis prezydenta nie oznacza więc, że nowe regulacje zaczynają obowiązywać natychmiast. Termin należy liczyć od publikacji aktu w Dzienniku Ustaw.
Dla kierowców najważniejsza będzie zmiana sposobu egzekwowania przepisów na przejazdach kolejowych. Zachowania, które już dziś są zabronione, zostaną objęte dodatkową, dotkliwą konsekwencją w postaci zatrzymania prawa jazdy.






