W zakładzie Stellantisa w Poissy pod Paryżem doszło do poważnego wypadku podczas demontażu starej linii pras. 45-letni pracownik został uwięziony pod elementem wielotonowej prasy hydraulicznej, a akcja jego uwalniania trwała około trzech godzin.
Wypadek podczas demontażu starej linii pras
Do zdarzenia doszło w poniedziałek 21 września 2026 roku około godz. 7:30 w fabryce Stellantisa w Poissy, w departamencie Yvelines. Mężczyzna pracował przy demontażu nieużywanej linii pras, gdy został przygnieciony przez element prasy hydraulicznej.
Alarm podniósł jeden z jego współpracowników. Na miejsce skierowano 19 strażaków, cztery wozy strażackie, pojazd z personelem medycznym, karetkę oraz zespół francuskiego ratownictwa medycznego SMUR.
Do uwolnienia pracownika potrzebny był specjalistyczny sprzęt
Ze względu na masę urządzenia zwykłe wyposażenie ratowników było niewystarczające. Uruchomiono specjalistyczną jednostkę zaopatrzoną w sprzęt do podnoszenia ciężkich elementów i prowadzenia skomplikowanych akcji ratowniczych.
45-latek był uwięziony w okolicy miednicy i lewego ramienia. Strażakom udało się go uwolnić około godz. 10:30, a więc mniej więcej trzy godziny po zgłoszeniu wypadku.
Poszkodowany został następnie przetransportowany w trybie pilnym do paryskiego szpitala Georges-Pompidou. Według informacji przekazanych przez przedstawiciela Stellantisa jego stan był na tyle poważny, że zagrażał życie.
Śledczy ustalą przyczyny wypadku w Poissy
Po zdarzeniu prokuratura w Wersalu wszczęła postępowanie, które ma wyjaśnić dokładne okoliczności wypadku. Kluczowe będzie ustalenie, w jaki sposób pracownik znalazł się pod elementem prasy podczas prowadzonych prac demontażowych.
Stellantis poinformował również o uruchomieniu pomocy psychologicznej dla pracowników warsztatu, w którym doszło do zdarzenia. Okoliczności wypadku pozostają przedmiotem prowadzonego postępowania.






