Amerykańskie muzeum Snook’s Dream Cars kończy działalność po niemal ćwierćwieczu. Powód jest nietypowy: wieloletni mechanik odchodzi na emeryturę, a właściciel obiektu twierdzi, że nie znalazł nikogo z odpowiednimi umiejętnościami do utrzymywania zabytkowych samochodów w pełnej sprawności.
Mechanik odchodzi, a następcy nie ma
Snook’s Dream Cars działa w Bowling Green w stanie Ohio. Przez lata za techniczną stronę kolekcji odpowiadał Terry Stetler, który serwisował zarówno samochody należące do muzeum, jak i klasyki prywatnych klientów. Teraz mechanik odchodzi na emeryturę, a właściciel placówki Jeff Snook zdecydował, że bez odpowiedniego następcy nie będzie dalej go prowadził.
Snook wskazuje przy tym na problem wykraczający poza samą rekrutację. Jego zdaniem absolwenci współczesnych szkół motoryzacyjnych mają niewielką wiedzę na temat starszych konstrukcji, w tym gaźników i rozwiązań stosowanych w klasycznych samochodach. W efekcie znalezienie mechanika potrafiącego nie tylko naprawić takie auto, ale również regularnie utrzymywać całą zróżnicowaną kolekcję, okazało się trudne.
To nie było muzeum pełne nieruchomych eksponatów
Problem z mechanikiem jest szczególnie istotny ze względu na sposób funkcjonowania Snook’s Dream Cars. Placówka określała się jako „żywe muzeum” – jej założeniem było utrzymywanie samochodów w stanie pozwalającym na normalną jazdę, a Jeff Snook regularnie korzystał z części z nich na lokalnych drogach. Na miejscu znajduje się nawet kompletna, czterostanowiskowa pracownia przeznaczona do obsługi klasyków.
Historia kolekcji zaczęła się znacznie wcześniej niż działalność samego muzeum. W 1963 roku Bill Snook i jego syn Jeff odrestaurowali Forda Model A z 1929 roku. Samochód później służył młodemu Jeffowi, a wspólny projekt przerodził się w wieloletnie gromadzenie aut oraz motoryzacyjnych pamiątek.
Z czasem prywatny zbiór stał się muzeum otwartym dla odwiedzających. Ekspozycja obejmuje samochody z kilku dekad XX wieku oraz rozbudowane aranżacje nawiązujące do kolejnych epok. Jedną z najbardziej charakterystycznych części obiektu jest odtworzona stacja benzynowa Texaco z lat 40. XX wieku, obok której znalazły się szyldy, puszki po oleju, modele, zabawki i inne motoryzacyjne przedmioty.
15 samochodów trafiło na aukcję
Zamknięcie muzeum oznacza rozproszenie części kolekcji. Hagerty Marketplace wystawiło juz na sprzedaż 15 pojazdów należących do Snook’s Dream Cars, a wszystkie oferowane są bez ceny minimalnej. Aukcje mają zakończyć się 28 września.
Lista pokazuje, jak różnorodny był zbiór. Na sprzedaż wystawiono m.in. Jaguara XKE Series I Roadster z 1963 roku, Datsuna 240Z z 1971 roku, Alfę Romeo Giulietta Spider z 1959 roku, Chevroleta Bel Air Convertible z 1957 roku, Forda GPW z 1942 roku oraz rzadkiego Kaiser-Darrina 161 z 1954 roku.
Nie jest to zatem kolekcja skupiona na jednej marce czy jednym okresie. Obok amerykańskich samochodów sprzed II wojny światowej stoją powojenne auta sportowe z Europy i Japonii, a wspólnym mianownikiem było utrzymywanie ich w ruchu, a nie wyłącznie prezentowanie za barierką.
Klasyczne auta wymagają coraz rzadszych umiejętności
Historia muzeum pokazuje problem, z którym coraz częściej mogą mierzyć się właściciele zabytkowych samochodów. Nowoczesna diagnostyka warsztatowa koncentruje się na zupełnie innych rozwiązaniach niż regulacja gaźników, mechanicznych układów zapłonowych czy naprawy podzespołów mających kilkadziesiąt lat.
W przypadku Snook’s Dream Cars utrata wieloletniego specjalisty okazała się na tyle istotna, że Jeff Snook również postanowił zakończyć ten etap działalności. Oficjalna strona muzeum informuje już o zbliżającym się zamknięciu i sprzedaży samochodów za pośrednictwem Hagerty.






