Ford uruchamia w USA kolejną dużą akcję serwisową. Tym razem chodzi o ponad 177 tys. samochodów, w których wykryto usterki mogące wpływać na bezpieczeństwo jazdy, działanie napędu albo ostrzeganie pieszych.
Trzy problemy i ponad 177 tys. aut do sprawdzenia
Ford Motor Company zgłosił akcję serwisową obejmującą łącznie ponad 177 tys. pojazdów. Informacje pochodzą z dokumentów amerykańskiej Krajowej Administracji Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego, czyli NHTSA, która nadzoruje tego typu zgłoszenia w USA. Sprawa dotyczy kilku różnych modeli i nie jest jedną wspólną awarią techniczną. Producent wskazał trzy oddzielne grupy samochodów: spalinowe Mustangi, elektryczne Mustangi Mach-E oraz hybrydowe modele Forda i Lincolna.
AI nie dowiozło jakości. Ford ponownie zatrudnił 350 inżynierów
Mustang i Mustang GTD mają problem z wycieraczkami
Największa część akcji obejmuje 67 842 egzemplarze Forda Mustanga z roczników 2024-2026 oraz Mustanga GTD z roczników 2025-2026. W tych autach problem dotyczy układu wycieraczek i spryskiwaczy przedniej szyby. W niskich temperaturach wycieraczki mogą działać wyłącznie na najwyższej prędkości. Równocześnie spryskiwacze mogą przestać pracować, co w praktyce oznacza gorszą widoczność dokładnie wtedy, gdy kierowca najbardziej jej potrzebuje.
Mustang Mach-E z ryzykiem utraty napędu
Druga grupa to 42 784 egzemplarze Forda Mustanga Mach-E z roczników 2021-2023. W elektrycznym crossoverze wykryto ryzyko pęknięcia wałka zębnika. Skutek takiej usterki może być poważniejszy niż sama nazwa elementu sugeruje. Według zgłoszenia problem może doprowadzić do utraty mocy napędowej, a w określonych warunkach także do niekontrolowanego przemieszczenia się zaparkowanego auta, jeśli kierowca nie użył hamulca postojowego.
Te auta mogą nie ostrzegać pieszych
Trzecia część akcji obejmuje 66 383 samochody. Na liście znalazły się Lincoln Nautilus Hybrid z roczników 2024-2027 oraz Ford Explorer Hybrid z roczników 2025–2027. W tym przypadku chodzi o błąd oprogramowania. Może on sprawić, że pojazdy nie będą emitować dźwięku ostrzegającego pieszych.
Ford królem akcji serwisowych, ale i liderem jakości. Paradoks roku?
W autach zelektryfikowanych taki sygnał ma znaczenie szczególnie przy niskich prędkościach, kiedy samochód potrafi poruszać się znacznie ciszej niż tradycyjny model spalinowy. Ford przewiduje w tej grupie bezpłatną wymianę systemu. To rozwiązanie ma usunąć problem z ostrzeganiem osób znajdujących się w pobliżu auta.
Właściciele otrzymają powiadomienia w lipcu
Właściciele samochodów objętych akcją mają otrzymać powiadomienia w lipcu. Naprawy w autoryzowanych serwisach będą wykonane bezpłatnie. Dla Forda to kolejna duża akcja naprawcza w krótkim czasie. Pod koniec czerwca producent ogłosił wezwanie ponad 741 tys. pojazdów z powodu innej wady, związanej z systemem parkowania i ryzykiem nieoczekiwanego ruszenia samochodu z miejsca.
Akcja dotyczy rynku amerykańskiego
Opisywane wezwanie dotyczy pojazdów w USA. To ważne rozróżnienie, bo akcje serwisowe bywają zależne od rynku, wersji wyposażenia, miejsca produkcji i specyfikacji technicznej danego egzemplarza. Kierowcy posiadający importowane samochody z USA powinni jednak traktować takie informacje poważnie. W praktyce numer VIN pozostaje najpewniejszym sposobem sprawdzenia, czy konkretny egzemplarz jest objęty daną kampanią naprawczą.






