Przekroczenie prędkości o 28 km/h okazało się początkiem znacznie poważniejszej sprawy. 24-letni kierowca Audi nie zatrzymał się do kontroli drogowej w Gdyni i rozpoczął ucieczkę przed policją. Po zatrzymaniu wyszło na jaw, że miał dożywotni zakaz prowadzenia pojazdów, był pod wpływem alkoholu, a w jego samochodzie znajdowały się narkotyki.
Przekroczył prędkość i zaczął uciekać
Do zdarzenia doszło w poniedziałek 5 października 2026 roku, około godziny 22:46. Funkcjonariusze gdyńskiej drogówki prowadzili pomiar prędkości na Estakadzie Kwiatkowskiego, kiedy zauważyli Audi jadące z prędkością 78 km/h przy ograniczeniu do 50 km/h.
Policjanci dali kierowcy sygnał do zatrzymania, jednak ten zignorował ich polecenie i kontynuował jazdę. Funkcjonariusze natychmiast rozpoczęli pościg, wykorzystując sygnały świetlne i dźwiękowe.
Uciekający mężczyzna skierował się ulicą Morską w stronę Rumi. Następnie na skrzyżowaniu ulic Morskiej, Wiejskiej i Swarzewskiej skręcił w lewo, po czym wjechał w ulicę Rozewską. Pościg zakończył się na skrzyżowaniu z ulicą Kartuską, gdzie policjanci zatrzymali kierowcę.
Dożywotni zakaz nie powstrzymał 24-latka
Po zatrzymaniu funkcjonariusze sprawdzili dane mężczyzny w policyjnych systemach. Okazało się, że 24-latek w ogóle nie powinien znajdować się za kierownicą. Od 23 grudnia 2022 roku obowiązywał go sądowy dożywotni zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych.
To jednak nie był koniec problemów zatrzymanego. Podczas dalszych czynności policjanci ustalili, że mężczyzna prowadził Audi pod wpływem alkoholu. Dodatkowo w samochodzie znaleziono środki odurzające.
Pomorska policja nie podała stężenia alkoholu w organizmie kierowcy ani rodzaju i ilości zabezpieczonych narkotyków. Nie poinformowano również, za jakie wcześniejsze przestępstwo 24-latek otrzymał dożywotni zakaz prowadzenia pojazdów.
Zamiast mandatu trafił do aresztu
Po zatrzymaniu kierowca został przewieziony do policyjnej celi. Sprawą zajęła się Prokuratura Rejonowa w Gdyni, która wystąpiła do sądu z wnioskiem o zastosowanie tymczasowego aresztowania. Sąd zdecydował o umieszczeniu 24-latka w areszcie na dwa miesiące.
Sam fakt przekroczenia prędkości o 28 km/h stanowiłby wykroczenie drogowe. Jednak odmowa zatrzymania się do kontroli i późniejsza ucieczka, a także prowadzenie samochodu pomimo sądowego zakazu, oznaczają już odpowiedzialność karną.
Za ucieczkę przed policją grozi nawet 5 lat więzienia
Zgodnie z art. 178b Kodeksu karnego kierowca, który nie zatrzymuje pojazdu pomimo wydawanych przez uprawnione służby sygnałów świetlnych i dźwiękowych, a następnie kontynuuje jazdę, popełnia przestępstwo. Grozi za nie kara od 3 miesięcy do 5 lat pozbawienia wolności.
Osobnym przestępstwem jest niestosowanie się do prawomocnego sądowego zakazu prowadzenia pojazdów, określone w art. 244 Kodeksu karnego. W tym przypadku przepisy przewidują karę pozbawienia wolności od 3 miesięcy do 5 lat.
Do tego dochodzi kwestia prowadzenia samochodu pod wpływem alkoholu oraz znalezionych w pojeździe środków odurzających. Ostateczny zakres zarzutów i odpowiedzialności karnej 24-latka będzie zależał od ustaleń prowadzonego postępowania.
Sprawa z Gdyni pokazuje, jak szybko zwykła kontrola prędkości może ujawnić znacznie poważniejsze naruszenia prawa. W tym przypadku kierowca, który miał dożywotni zakaz prowadzenia pojazdów, próbował jeszcze uniknąć zatrzymania, stwarzając dodatkowe zagrożenie na drodze.






