Fuzja upadła. Mimo to Honda i Nissan zacieśniają współpracę

Redakcja MotoGuru.pl
Redakcja MotoGuru.pl

Honda i Nissan nie połączą się w jeden koncern, ale zamierzają zacieśnić współpracę technologiczną. Japońscy producenci mają opracować wspólny system operacyjny dla samochodów nowej generacji oraz ujednolicić część elektronicznych podzespołów sterujących.

Wspólny system zamiast połączenia koncernów

Plany obu firm są następstwem zakończonych niepowodzeniem rozmów o fuzji, prowadzonych w 2025 roku. Honda i Nissan nadal szukają jednak sposobu na ograniczenie kosztów oraz przyspieszenie prac nad samochodami, w których coraz większą rolę odgrywa oprogramowanie.

Nowy system operacyjny ma częściowo bazować na rozwiązaniach opracowanych wcześniej przez Nissana. W przyszłości stanie się on główną platformą cyfrową obsługującą funkcje pojazdów obu marek.

Honda i Nissan ujednolicą także elektronikę

Współpraca nie ma ograniczać się wyłącznie do oprogramowania. Producenci planują również standaryzację części sprzętu sterującego, w tym elektronicznych modułów odpowiedzialnych za działanie poszczególnych układów samochodu.

Honda Gemini

fot. Honda

Takie rozwiązanie pozwoliłoby ograniczyć konieczność równoległego projektowania podobnych systemów przez każdą z firm. Fabryki Hondy i Nissana mają jednak pozostać oddzielne, ponieważ porozumienie nie przewiduje wspólnego wykorzystania zakładów produkcyjnych.

Aktualizacje samochodów przez internet

Wspólna platforma ma ułatwić wprowadzanie zdalnych aktualizacji OTA. Dzięki nim producenci będą mogli poprawiać błędy, zmieniać działanie wyposażenia pokładowego oraz rozwijać wybrane funkcje bez konieczności wizyty samochodu w serwisie.

Oprogramowanie staje się jednym z najważniejszych elementów współczesnych samochodów. Wspólne rozwiązania mogą więc skrócić czas projektowania nowych modeli, a jednocześnie rozłożyć koszty rozwoju systemu na dwóch producentów.

Mitsubishi może zostać trzecim partnerem

Do projektu może w przyszłości dołączyć Mitsubishi, które od lat współpracuje z Nissanem. Powiązania między firmami obejmują już wspólne rozwiązania konstrukcyjne, czego przykładem jest Mitsubishi Eclipse Cross wykorzystujący technikę Nissana Leafa.

Udział Renault jest natomiast uznawany za mało prawdopodobny. Francuski producent nadal posiada niewielki pakiet udziałów w Nissanie, ale nie ma być bezpośrednio zaangażowany w przygotowanie wspólnego systemu operacyjnego Hondy i Nissana.

Tagi: Honda, Nissan

O autorze

© 2026 MotoGuru.pl