Verstappen znów spędza wakacje z Toto Wolffem. W tle tajemnicza wizyta w siedzibie Red Bulla

Patrycja Miętus - redaktor
Patrycja Miętus

Max Verstappen i Toto Wolff ponownie spotkali się podczas wakacji na Sardynii. Zdjęcia uruchomiły kolejną falę spekulacji o przyszłości kierowcy Red Bulla, a dodatkowe pytania wywołał lot jego prywatnego samolotu do Salzburga, gdzie mieści się centrala austriackiego koncernu.

Verstappen i Wolff wypoczywali na Sardynii

W sieci pojawiły się fotografie przedstawiające Verstappena oraz szefa zespołu Mercedesa, którym towarzyszyły ich partnerki: Kelly Piquet i Susie Wolff. Wiarygodność zdjęć potwierdza obecność u wybrzeży Sardynii jachtów obu rodzin, które regularnie wybierają tę wyspę jako miejsce letniego wypoczynku

Samo spotkanie nie musi jednak oznaczać rozmów o zmianie zespołu. Podobna sytuacja wydarzyła się podczas poprzedniej przerwy wakacyjnej, kiedy wspólne zdjęcia Verstappena i Wolffa również wywołały plotki dotyczące możliwego przejścia Holendra do Mercedesa.

Podobne spotkanie już wcześniej wywołało plotki

Po ubiegłorocznych wakacjach Verstappen tłumaczył, że obaj po prostu lubią Sardynię, a ich rodziny spędziły razem czas. Kierowca zaznaczał wówczas, że podczas prywatnego spotkania nie rozmawiali o Formule 1.


Max Verstappen tak opisywał wcześniejsze spotkanie z szefem Mercedesa:

Wyraźnie powiedziałem, że zostaję. Fakt, że Toto i ja siedzieliśmy obok siebie na wakacjach, oczywiście niezbyt w tym pomógł. Uwielbiam Sardynię, on uwielbia Sardynię. Pomachałem mu, zjedliśmy razem lunch, a dzieci bawiły się razem. Kiedy tam jesteś, rozmawiasz o wszystkim poza Formułą 1. Można odbyć wiele przyjemnych rozmów z nim i z Susie.

Toto Wolff również przekonywał, że wspólny kierunek wakacyjny nie świadczy o planach zawodowych. Relacje między obozami pozostają dobre, lecz nie ma potwierdzonych informacji, aby tegoroczne spotkanie dotyczyło ewentualnego transferu.

Samolot Verstappena poleciał do Salzburga

Więcej pytań wzbudziła trasa prywatnego odrzutowca Verstappena. We wtorek maszyna wystartowała z Nicei i poleciała na Sardynię, gdzie znajdował się jacht kierowcy o nazwie Unleash the Lion. Następnie samolot skierował się do Salzburga, a po kilku godzinach wrócił do Nicei. Według nieoficjalnych przypuszczeń Verstappen mógł wysiąść na Sardynii wraz z rodziną, natomiast jego menedżer Raymond Vermeulen miał kontynuować podróż do siedziby Red Bulla. Nie potwierdzono jednak ani składu pasażerów, ani celu wizyty w Salzburgu.

Nie był to pierwszy przylot samolotu Holendra do austriackiego miasta. Maszyna pojawiła się tam również w czerwcu, kiedy Verstappen, Vermeulen i przedstawiciele kierownictwa Red Bulla mieli uczestniczyć w spotkaniu, którego tematu nie ujawniono.

Przyszłość Verstappena nadal budzi emocje

Każdy kontakt Verstappena z Wolffem jest uważnie obserwowany, ponieważ kierowca od kilku lat bywa łączony z Mercedesem. Ostatnio w spekulacjach pojawia się również McLaren, choć nie ma obecnie potwierdzenia, że Holender zamierza opuścić Red Bull Racing po zakończeniu sezonu.

Dodatkowe zainteresowanie wynika z sytuacji sportowej Verstappena. Po Grand Prix Węgier czterokrotny mistrz świata zajmuje szóste miejsce w klasyfikacji kierowców, a jego kontrakt ma obowiązywać do końca 2028 roku. Według medialnych doniesień Red Bull zaproponował przedłużenie umowy o kolejny sezon, jednak sam zawodnik nie ogłosił decyzji.

Na razie jedynym pewnym faktem pozostaje to, że Verstappen wypoczywa z rodziną na Sardynii. Spotkanie z Wolffem dostarczyło znakomitego paliwa dla transferowych plotek, ale samo zdjęcie z wakacji nadal nie jest podpisanym kontraktem.

O autorze

Patrycja Miętus - redaktor

Patrycja Miętus

Redaktor działu Motorsport
Z wykształcenia humanistka, z zamiłowania petrolhead. W swoich tekstach próbuje połączyć twarde dane z nutą ironii i kobiecą perspektywą. W 2017 roku współtworzyła portal motoryzacyjny petrofile.pl.

© 2026 MotoGuru.pl