⏱️ 2 min.

Infiniti wraca do gry. Powstaje mocny sportowy sedan z manualem

Zdjęcie autora artykułu

Patrycja Miętus

06-04-2026 11:04

Infiniti szykuje powrót do segmentu, który przez lata budował emocje wokół marki. Zapowiadany sportowy sedan dostanie ręczną skrzynię biegów i wysoki poziom mocy, a sama marka deklaruje, że projekt naprawdę powstanie. Oficjalna zapowiedź padła podczas New York Auto Show 2026.

Infiniti nie podało jeszcze liczby KM ani pełnej specyfikacji układu napędowego. Tiago Castro potwierdził jednak, że chodzi o sedana, a nie kolejne usportowione wydanie SUV-a. To ważny sygnał dla marki, która w ostatnich latach mocno przesunęła środek ciężkości w stronę crossoverów.

Manual ma znaczenie większe niż wolumen

Szef marketingu i sprzedaży Nissana oraz Infiniti w USA nie ukrywa, że udział wersji z ręczną skrzynią może być niewielki. Marka traktuje jednak ten model jako auto wizerunkowe, które ma odbudować więź z klientami pamiętającymi bardziej nastawione na kierowcę modele Infiniti. W tym ruchu chodzi nie tylko o sprzedaż, ale też o odzyskanie charakteru, z którego marka była kiedyś znana. Tiago Castro ujął ten kierunek tak:

Infiniti jest zaangażowane w ten projekt. Nasi klienci chcą usportowionego auta, które można po prostu prowadzić, niezależnie od tego, czy wybiorą manual, czy automat.

To nie jest pierwsza taka obietnica

Fani Infiniti pamiętają kilka głośnych projektów, które ostatecznie nie trafiły na rynek. Do tej listy należały między innymi Q60 Black S inspirowany Formułą 1 oraz Q50 Eau Rouge, który miał rzucić rękawicę sportowym sedanom klasy premium. Zamiast tego Q50 i Q60 zostały zepchnięte na margines, a marka postawiła na większą liczbę crossoverów.

Właśnie dlatego nowa deklaracja budzi jednocześnie zainteresowanie i ostrożność. Infiniti ma tu coś do udowodnienia, bo historia tej marki zna już kilka rozbudzonych nadziei, które skończyły w szufladzie. Entuzjaści mogą więc patrzeć na tę zapowiedź z uniesioną brwią, ale tym razem przynajmniej znów słychać właściwy język.

Dlaczego teraz szanse wyglądają lepiej

Obecne otoczenie decyzyjne wygląda inaczej niż przy poprzednich niezrealizowanych planach. Na czele Nissana oraz amerykańskich struktur Infiniti stoją dziś ludzie, którzy sami są entuzjastami samochodów. To nie daje gwarancji sukcesu, ale zwiększa szansę, że projekt nie skończy jako kolejna efektowna zapowiedź bez ciągu dalszego.

Wiele wskazuje na to, że technicznym punktem odniesienia dla nowego modelu będzie najnowszy Nissan Z z manualną skrzynią. Jeśli tak się stanie, Infiniti może wrócić do korzeni w sposób, którego od tej marki oczekiwano od lat. Dla fanów to wreszcie nie jest kolejna opowieść o wygaszaniu emocji pod dyktando modnych nadwozi.

Tagi: Infiniti

O autorze

Zdjęcie autora artykułu

Patrycja Miętus

Redaktor działu Motorsport
Z wykształcenia humanistka, z zamiłowania petrolhead. W swoich tekstach próbuje połączyć twarde dane z nutą ironii i kobiecą perspektywą.

© 2026 MotoGuru.pl