Nissan pokazał nowy ProPILOT – AI i LiDAR mają być sprytniejsze od systemów Tesli

Nissan zaprezentował w Tokio swoją najnowszą generację systemu półautonomicznej jazdy ProPILOT, który ma radzić sobie z gęstym, zatłoczonym i pełnym pieszych miastem równie sprawnie jak doświadczony kierowca. Japończycy podkreślili, że dzięki sztucznej inteligencji i zaawansowanemu LiDAR-owi system może być nawet „odrobinę sprytniejszy” od Tesli FSD.
Nowa era dla ProPILOT
Nissan ogłosił, że kolejna generacja ProPILOT trafi do Japonii w roku fiskalnym 2027, czyli najpóźniej do marca 2028 roku. Będzie to skok technologiczny względem obecnych wersji. W testach wzięła udział flota prototypowych Ariya wyposażonych w 11 kamer, pięć radarów i jeden LiDAR zamontowany na dachu. Dzięki temu zestawowi system ma dużo lepszą percepcję otoczenia, zwłaszcza przy dużych prędkościach i nocą.
AI jako kierowca
Producent wyjaśnił, że oprogramowanie Wayve AI Driver przetwarza dane w czasie rzeczywistym, analizując nie tylko pojedyncze obiekty, ale całe sceny drogowe. System „rozumie”, jak sytuacja się rozwinie i jak jego działania wpłyną na otoczenie. To pozwala mu działać w sposób płynny i przewidywalny, co podkreślił Tetsuya Iijima, dyrektor generalny ds. technologii wspomagania kierowcy w Nissanie:
To system podobny do Full Self-Driving od Tesli, ale nasz jest być może nawet trochę bardziej sprytny.
Według Iijimy przewagą japońskiego rozwiązania jest dostosowanie do wąskich, zatłoczonych ulic Tokio, gdzie piesi, rowerzyści i samochody mieszają się w trudnym do opanowania chaosie.
Nie tylko autostrady
Obecne ProPILOT-y były projektowane głównie pod jazdę autostradową, a ProPILOT 2.0 dawał już możliwość jazdy bez trzymania rąk na kierownicy. Teraz Nissan chce pójść dalej i wprowadzić system, który pozwoli na bezpieczne pokonywanie skrzyżowań, autonomiczne skręty w nowe ulice, zmianę pasa ruchu oraz zatrzymywanie się przed pieszymi i ruszanie, gdy ci opuszczą przejście. Jak podkreślił Eiichi Akashi, dyrektor ds. technologii Nissana:
Nowa generacja ProPILOT zapewni wrażenie, że za kierownicą siedzi wprawny kierowca. To zwiększy bezpieczeństwo nie tylko dla prowadzącego, ale dla wszystkich uczestników ruchu.
Technologia i ograniczenia
Nissan zapowiedział, że system formalnie pozostanie na poziomie 2 SAE – czyli półautonomii, gdzie kierowca wciąż musi nadzorować pracę systemu i być gotowym do interwencji. Nie oznacza to jednak stagnacji. Dzięki szybszemu przetwarzaniu danych AI potrafi natychmiast reagować na nagłe zmiany sytuacji drogowej i podejmować decyzje zbliżone do ludzkich.
Droga do przyszłości
Nowe ProPILOT nie zadebiutuje wcześniej niż za półtora roku i początkowo tylko w Japonii. Nissan nie podał jeszcze harmonogramu wprowadzenia systemu w Europie czy USA. Ambicje są jednak jasne – stworzyć rozwiązanie, które w realnych, trudnych warunkach miejskich sprawdzi się lepiej od systemów konkurencji. Ma to być po prostu najlepsze rozwiązanie na rynku.
O autorze
Tomasz Studniarek
Najnowsze

Specyfikacja auta Maxa Verstappena pod lupą. Auto wzbudza kontrowersje

Ferrari HC25 wygląda jak przyszłość marki, ale ma „retro” napęd

Kimera K39 w duchu Lancii 037 i V8 od Koenigsegga. Ma ponad 1000 KM

McLaren i Intel. Gigant wraca do F1 po 20 latach przerwy



