Potrącenie na pasach w Nowym Sączu. Nowe ustalenia: nielegalny wyścig i 120 km/h?

Krzysztof Drobnicki

Krzysztof Drobnicki

Śledczy ujawnili nowe okoliczności tragicznego wypadku w Nowym Sączu. 21-letni kierowca Volkswagena Passata, który śmiertelnie potrącił pieszego na przejściu, miał w chwili uderzenia jechać z prędkością co najmniej 120 km/h. Według dotychczasowych ustaleń mógł uczestniczyć w nielegalnym wyścigu z kierowcą BMW.

Tragedia na przejściu dla pieszych

Do wypadku doszło w sobotę, 3 października, około godz. 17.30 na al. Piłsudskiego w Nowym Sączu. Pieszy przechodził przez oznakowane przejście, prowadząc psa. Kierowca poruszający się prawym pasem zatrzymał samochód, aby umożliwić mu przejście.

W tym czasie lewym pasem nadjechał Volkswagen Passat prowadzony przez 21-latka. Samochód minął pojazd stojący przed przejściem i uderzył w pieszego. Mężczyzna zginął na miejscu.

Co najmniej 120 km/h w chwili potrącenia

Nowe informacje przekazane przez Prokuraturę Okręgową w Nowym Sączu wskazują na skalę prędkości, z jaką poruszał się Volkswagen. Według śledczych w chwili potrącenia samochód jechał nie mniej niż 120 km/h.

21-letni kierowca został zatrzymany bezpośrednio po zdarzeniu. Badanie alkomatem wykazało, że był trzeźwy. Pobrano mu również krew do dalszych badań toksykologicznych.

Śledczy badają wątek nielegalnego wyścigu

Sprawa nie ogranicza się jednak do zachowania kierowcy Volkswagena. W toku postępowania pojawiło się podejrzenie, że 21-latek uczestniczył w nielegalnym wyścigu samochodowym. Drugim autem miało być BMW prowadzone przez 20-letniego mieszkańca Sądecczyzny.

Policjanci zatrzymali również kierowcę BMW. Mężczyzna trafił do pomieszczeń dla osób zatrzymanych, a następnie miał zostać doprowadzony do prokuratury i przesłuchany. Śledczy ustalają jego dokładną rolę oraz przebieg wydarzeń poprzedzających śmiertelne potrącenie.

Śledztwo obejmuje nowe przepisy

Postępowanie prowadzone jest w kierunku spowodowania wypadku ze skutkiem śmiertelnym w związku z nielegalnym wyścigiem. Ma to znaczenie dla odpowiedzialności karnej, ponieważ obowiązujące przepisy przewidują surowsze sankcje za spowodowanie śmiertelnego wypadku podczas takiego wyścigu.

W takim przypadku sprawcy może grozić od roku do 10 lat pozbawienia wolności. Dla porównania, podstawowy wymiar kary za spowodowanie śmiertelnego wypadku drogowego sięga 8 lat więzienia. Ostateczna kwalifikacja prawna będzie zależała od ustaleń prowadzonego postępowania.

O autorze

Krzysztof Drobnicki

Krzysztof Drobnicki

Redaktor działu Porady
Zawodowo inżynier, po godzinach łowca zakrętów. Uważam, że zapach spalonego paliwa to najlepsze perfumy. Od ponad 8 lat regularnie szlifuję umiejętności na Track Dayach, łącząc pasję do jazdy z analitycznym podejściem do techniki. Na łamach MotoGuru.pl opublikowałem ponad 400 artykułów, w których prześwietlam rynek motoryzacyjny, premiery i nowinki technologiczne – od chłodnej analizy danych po praktyczne wrażenia z jazdy.

© 2026 MotoGuru.pl