120 km/h przed przejściem i śmiertelne potrącenie. 21-latek trafił do aresztu

Tomasz Studniarek

Tomasz Studniarek

21-letni kierowca Volkswagena Passata, który śmiertelnie potrącił pieszego na przejściu w Nowym Sączu, spędzi najbliższe trzy miesiące w areszcie. Według prokuratury jechał co najmniej 120 km/h przy ograniczeniu do 60 km/h i uczestniczył w nielegalnym wyścigu. Sam podejrzany nie przyznaje się jednak do udziału w wyścigu.

Tragedia na przejściu w Nowym Sączu

Do wypadku doszło 3 października na al. Józefa Piłsudskiego w Nowym Sączu. Pieszy przechodził przez oznakowane przejście, prowadząc psa na smyczy. Kierowca samochodu poruszającego się prawym pasem zatrzymał się, aby go przepuścić.

Lewym pasem nadjechał Volkswagen Passat kierowany przez 21-letniego mieszkańca Sądecczyzny. Samochód uderzył w pieszego, który zmarł na miejscu. Kierowca Volkswagena został zatrzymany bezpośrednio po zdarzeniu.

Prokuratura: jechał co najmniej 120 km/h

Ustalenia śledczych wskazują, że Volkswagen w chwili zdarzenia poruszał się z prędkością nie mniejszą niż 120 km/h. Na tym odcinku drogi obowiązuje ograniczenie do 60 km/h.

21-latek był trzeźwy. Pobrano od niego również krew do badań toksykologicznych. Według prokuratury mężczyzna uczestniczył w nielegalnym wyścigu samochodowym, a drugim jego uczestnikiem miał być 20-letni kierowca BMW.

Śledczy dysponują zeznaniami świadka, który miał potwierdzić, że kierowcy się ścigali. Zabezpieczono również zapisy monitoringu miejskiego, które mają zostać przeanalizowane w toku postępowania.

21-latek nie przyznał się do udziału w wyścigu

Prokurator przedstawił kierowcy Volkswagena zarzut spowodowania wypadku ze skutkiem śmiertelnym podczas udziału w nielegalnym wyścigu samochodowym. Podejrzany przyznał się do potrącenia pieszego, ale zaprzeczył, że uczestniczył w wyścigu.

Rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Nowym Sączu Justyna Rataj-Mykietyn poinformowała o przebiegu przesłuchania 21-latka:

Mężczyzna w trakcie przesłuchania nie przyznał się do uczestnictwa w nielegalnym wyścigu samochodowym, natomiast przyznał się do potrącenia pieszego. Odmówił składania wyjaśnień, a także odpowiedzi na poszczególne pytania prokuratora.

Podejrzany wyraził skruchę i zadeklarował chęć przeproszenia bliskich zmarłego. Sąd uwzględnił wniosek prokuratury i zdecydował o zastosowaniu wobec niego tymczasowego aresztowania na trzy miesiące.

Trzy mandaty za prędkość w ciągu roku

21-latek nie był wcześniej karany sądownie. Prokuratura ujawniła jednak, że w ciągu ostatnich 12 miesięcy trzykrotnie otrzymywał mandaty za przekraczanie dozwolonej prędkości.

Postępowanie obejmuje także 20-letniego kierowcę BMW. Został on zatrzymany po tym, jak policja dotarła do świadka mającego informacje o wyścigu. Mężczyzna ma zostać doprowadzony do prokuratury i usłyszeć zarzuty.

Śledczy sprawdzają również, czy w samochodach znajdowały się inne osoby. W Krakowie rozpoczęto sekcję zwłok pieszego, a jej wyniki mają być kolejnym elementem materiału dowodowego.

21-latkowi grozi do 10 lat więzienia

Za zarzucany czyn kierowcy Volkswagena grozi do 10 lat pozbawienia wolności. Ostateczny przebieg zdarzenia i odpowiedzialność uczestników będzie ustalana w dalszym postępowaniu.

O autorze

Tomasz Studniarek

Tomasz Studniarek

Redaktor działu Retro
Pasjonat klasycznej motoryzacji, renowacji samochodów oraz rzadkich znalezisk typu barn find. Systematycznie śledzi rynek aukcyjny i historie wyjątkowych egzemplarzy, zwracając uwagę na ich oryginalność, konstrukcję, pochodzenie oraz znaczenie dla rozwoju motoryzacji.W swoich publikacjach opisuje dawną inżynierię, historię modeli i zmieniające się podejście producentów do projektowania samochodów. Szczególnie interesuje go okres sprzed powszechnej unifikacji platform i cyfryzacji wnętrz. Współczesny przemysł motoryzacyjny analizuje krytycznie, zwracając uwagę na wpływ globalizacji, presji kosztowej i marketingu na indywidualny charakter samochodów.

© 2026 MotoGuru.pl